Blog

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Stawiam kawę za głos

„Zapraszam Cię na kawę! Paweł Stańczyk. Miejsce na liście 17”. Do ulotek, które na warszawskim Tarchominie rozdawano w imieniu kandydata PiS do Sejmu RP, dołączona była jednorazowa saszetka Nescafe Classic. Na odwrocie ulotki zaproszenie, „jeśli mogę w czymś pomóc, proszę o kontakt” i telefon komórkowy. Niestety, Stańczyk nie dostał się do Sejmu, zdobył zaledwie 935 głosów. Najwyraźniej jedna mała czarna nie podziałała pobudzająco w niedzielę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Gadajcie sobie same

Wojenka na górze to arcyciekawa sprawa, a dyskusja o problemach kobiet – ewidentne nudziarstwo, na które czasu szkoda. Tak najwyraźniej stwierdzili kandydaci na prezydenta, których organizacje kobiece zaprosiły w ubiegłym tygodniu na rozmowę w siedzibie Fundacji Batorego. Trzeba dodać: męscy kandydaci, bo jeden uczestnik wyścigu prezydenckiego się zjawił – oczywiście Henryka Bochniarz. Reszta przysłała w zastępstwie swoje przedstawicielki – niech sobie baby pogadają w swoim gronie. W kampanii strategie stosuje się różne, ale na jawne lekceważenie kobiecego elektoratu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Prorok pomógł PiS?

W niedzielę wyborczą księża we wszystkich kościołach czytali wiernym z ambony fragment z Księgi Ezechiela: „Jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, której się oddawał, i postępuje według Prawa i Sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu”. Czy to przypadek, że ten cytat, powtarzający się zgodnie z niedzielnym cyklem czytań co trzy lata, przypadł akurat 25 września? Tak czy inaczej, na wiernych musiało podziałać, skoro sam prorok Ezechiel przepowiedział wynik wyborów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wąsacz biegły w cyklach

Emil Wąsacz, były minister skarbu w rządzie AWS, postawiony przed Trybunałem Stanu za niedopełnienie obowiązków przy prywatyzacji Domów Towarowych Centrum, Telekomunikacji Polskiej oraz PZU, miał w przeszłości nietypowe zainteresowania. – Prowadziłem nauki przedślubne. Zostałem uznany za jednego z najwybitniejszych fachowców w dziedzinie naturalnych metod regulacji poczęć. Byłem biegły w cyklach kobiecych, wykresach temperaturowych, sprawach hormonalnych – chwali się Wąsacz. A my wreszcie rozumiemy, na jakiej zasadzie kierował resortem – będzie, jak Bóg

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co dalej z SLD?

Sojusz jest główną siłą opozycji. Uśpi go to czy zachęci do ciężkiej pracy Co tam słychać w małej, niszowej partii? – żartowali dziennikarze parę chwil przed konferencją prasową Wojciecha Olejniczaka, w środę, 28 września, po Radzie Krajowej SLD. – Małą, niszową partią byliśmy do wyborów – odpowiadał im lider Sojuszu. – „Rzeczpospolita” zamieściła sondaż, który dawał nam 4%. A dostaliśmy prawie 8% więcej. Gdyby ta tendencja się utrzymała, byłoby bardzo dobrze… Olejniczak mógł sobie pozwolić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Telewizja a sprawa polska

Gorliwi dziennikarze TVP tak starali się pomóc PO, że Platforma wybory przegrała Na Woronicza trwa poszukiwanie winnych i gorączkowa zmiana orientacji. Wyborów nie wygrała Platforma Obywatelska, partia prezesa Dworaka, tylko PiS Małgorzaty Raczyńskiej, wiceszefowej publicystyki w Jedynce. „Tej, co to musiała rozstać się z posadą w radiu, gdy okazało się, że pracowała dla Kaczyńskich”. Gorliwi dziennikarze Grzywaczewskiego i Warakomskiej tak pragnęli wymazać lewicę z politycznej mapy Polski, tak starali się pomóc Platformie Obywatelskiej, że Platforma wybory przegrała. Wygrało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pomyje

Od wielu lat nie oglądałem polskiej telewizji. Nie jest to może oszałamiająca informacja, ale za to stuprocentowo prawdziwa. Ograniczam się wyłącznie do programów niemieckich – ze względów zdrowotnych. Ostatnio jednak informacje z niemieckiego transpondera również stały się męczące, ponieważ po wyborach do Bundestagu rozpoczęły się polityczne zapasy i przepychanki między dotychczasowym kanclerzem Schröderem i panią Merkel. Doszło do wstępnych przymiarek, mających na celu utworzenie z niemieckiej Socjaldemokracji i Unii Chrześcijańskiej rządu koalicyjnego. Przewidywane porozumienie miało zapaść w poprzednią środę,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Mała bateria – duży problem

Rocznie w naszym kraju powstaje około 1,5 mln ton odpadów niebezpiecznych Nie łudźmy się – liczba wytwarzanych przez nas odpadów nie tylko nie zmaleje, ale wręcz wzrośnie w najbliższej przyszłości. Szczególnie niepokoi fakt, że dotyczyć to będzie także odpadów niebezpiecznych, w tym pochodzących z gospodarstw domowych. Prognozy są zatrważające – w latach 2000-2006 ta liczba ma się zwiększyć aż o 34%! W 2010 r. odpadów niebezpiecznych ma być więcej o kolejne 35%, a w 2014 r. o 39% (w porównaniu z rokiem 2000). Eksperci przewidują, że w 2006 r. zasypie nas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Sondażowe proroctwa

Czy przedwyborcze sondaże opisywały rzeczywistość, czy ją tworzyły? Na dwa dni przed wyborami (w piątek, 23 września) prawicowy dziennik „Rzeczpospolita” zamieścił na pierwszej stronie sondaż. Dość zaskakujący. Rewelacje opatrzył tytułem: „Sojusz Lewicy Demokratycznej nie wchodzi do Sejmu”. Z ostatniego sondażu „Rzeczpospolitej” wynikało, że „największym przegranym tych wyborów może stać się SLD. Sojusz popiera w naszym badaniu 4% Polaków – to aż dziesięć razy mniej niż zwolenników SLD z poprzednich wyborów”. Zdaniem „Rzepy”, w wyborach miała zwyciężyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Studencie, dawaj kasę!

Politycy chcą zlikwidować bezpłatne studia Stary rząd na odchodne wyprodukował strategię rozwoju gospodarczego na lata 2007-2013. Wśród wielu zawartych tam pomysłów znalazł się i ten mówiący o odpłatności za studia. W gorącym przedwyborczym okresie politycy nie zostawili na nim suchej nitki. Bo i jak mogli postąpić inaczej? W końcu zależało im na zebraniu głosów młodych wyborców. Ale wybory już za nami. I nagle okazało się, że pomysł odpłatności za studia w zasadzie nie jest taki zły. Mówią o tym coraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.