Blog
100 najbardziej wpływowych Polaków
Kto jest najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce? Prezydent? Premier? Któryś z przewodniczących komisji śledczych? Ktoś z wielkiego biznesu? A może władca dusz książę Kościoła lub medialny magnat? Po raz piąty Przegląd przygotował listę 100 najbardziej wpływowych Polaków. Po raz piąty próbowaliśmy ją opracować, mając świadomość, że wpływ to pojęcie znacznie szersze niż władza, niż stanowisko. Po prostu w państwach demokratycznych władza jest rozproszona, jakąś jej część mają rządzący, ale przecież
Jakimi środkami najskuteczniej podtrzymać gasnące uczucia?
Magdalena Środa, minister, pełnomocnik ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Młodzi raczej nie powinni podtrzymywać gasnących uczuć, ale zmienić ich przedmiot. Człowiek dojrzały może już zredefiniować swoje relacje i zdać sobie sprawę, że nie musi ich opierać na uczuciach rozbłyskujących i gasnących, ale poszukać wartości głębokich i autentycznych. Wtedy mimo braku spektakularnych uczuć relacja warta jest przetrwania na bazie przyjaźni, zaufania, bezpieczeństwa, lojalności, polegania na kimś. Gdy uczucia gasną, relacja znika lub szuka dla
Obłuda
Prymas Glemp, kto by pomyślał, jest największym nowatorem religijnym w Polsce. Jeszcze nie przebrzmiały jego innowacje w sprawie postu, a już daje komunię do ręki. W ostatni wtorek zaproponował zmianę modlitwy Ojcze nasz: już nie mówimy „i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”, lecz „jako my nie odpuszczamy naszym winowajcom”. Wskutek ujawnienia rzekomych czy rzeczywistych tajnych współpracowników, wywodził prymas, ktoś może zostać pokrzywdzony, ale nie należy zapominać o krzywdzie ofiar byłych tajnych współpracowników. Gdy z chłopca
Porady prawne na uczelni Koźmińskiego
Porady prawne na uczelni Koźmińskiego Od miesiąca w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego działa Studencka Poradnia Prawna. Opiekunem jest prof. Jolanta Jabłońska-Bonca, dziekan Kolegium Prawa. – Zorganizowaliśmy tę poradnię dla osób, które potrzebują, ale nie stać
Realizm bezkompromisowy
Realizm bezkompromisowy Lech Mażewski jest obecnie najbardziej konsekwentnym rzecznikiem nurtu realistycznego w polskiej myśli politycznej oraz wnikliwym krytykiem romantyzmu politycznego i historycznego. Wywodzi się z obozu opozycji antykomunistycznej, z jej liberalnego nurtu, ale w swych rozważaniach nad dziejami
Agent „Bóg wie jaki”
Ks. Stanisław Małkowski na łamach tygodnika „Nasza Polska” prowadzi rozważania na coraz bardziej aktualne tematy. Ostatnio podał ciekawą klasyfikację agentów, którą można spożytkować, buszując po liście Wildsteina. „Władza agentów rosyjskich, niemieckich, amerykańskich, izraelskich, podwójnych, przewerbowanych, Bóg wie jakich, prowadzi Polskę do ruiny”. Ciekawe, kogo zaliczyć do kategorii tajniaków „Bóg wie jakich”?
Kropiwnicki z wizytą u Gierka
O chudziutki przyrost naturalny trzeba dbać. A gdy w mieście przychodzą na świat trojaczki, należy je uczcić wizytą prezydenta. Tak miało być w lipcu w Łodzi. Miało, bo prezydent Kropiwnicki obiecał odwiedzić trojaczki w szpitalu, a potem rzecz odwołał. Wizytę rodzinie Gierków – bo tak brzmi nazwisko rodziców – złożył dopiero pół roku później, po artykule w „Dzienniku Łódzkim”. Dzień przed tym na łamach dziennika ojciec dzieci zastanawiał się: „Może prawicowemu prezydentowi nie wypada odwiedzać dzieci o nazwisku Gierek?”. Prawicowy
Zaglądanie do cudzych gaci
Bp Józef Zawistowski z Łomży, podczas specjalnej mszy przebłagalnej „za haniebną ustawę Senatu RP zmierzającą do prawnego zrównania związków homoseksualnych z małżeństwami”, przywołał do porządku swoich hipotetycznych przeciwników. „Nazywacie nas ciemnogrodem, zacofaniem, ciemnotą, dewocją, a sami jaśnieoświeceni – powiedział dostojnik – nawet grzeszyć normalnie nie potraficie. Tak zniszczyliście swoje ciało łajdactwem, rozpustą, że zostały wam tylko narzędzia z sex-shopów, które was jeszcze poruszają”. A skąd ksiądz biskup wie, jak należy grzeszyć normalnie?
Rycerski Król
Tomasz Nałęcz, wicemarszałek Sejmu (SdPl), w „Sygnałach Dnia” wypowiadał się na temat listy Wildsteina. Zaciekawiło go to, jak teraz obrońcy redaktora Wildsteina będą się tłumaczyli z hasła: „Czas zwalczać piractwo”. – Ja jestem felietonistą „Wprost” – tłumaczy Nałęcz. – Ze zdumieniem zobaczyłem, że większość mojej redakcji stanęła murem za redaktorem Wildsteinem, a wiem, że w tygodniku, w którym publikuję, bardzo walczy się z piractwem intelektualnym. Walczy, nie walczy, ale redaktor naczelny „Wprost”, Marek Król, zachował się jak
Kogo utopi lista Wildsteina?
Tysiące ludzi zobaczyło swoje nazwisko na tzw. liście ubeckiej. To dopiero początek W małym hallu biurowca, w którym mieści się siedziba Instytutu Pamięci Narodowej, od kilku dni panuje tłok. Ludzie tłoczą się przy dwóch stołach, wypełniają wnioski na parapetach. 300 osób dziennie. Większość z nich pewnie nigdy w życiu by tu nie przyszła, teraz cierpliwie stoją w kolejce po druki, na których można wypełnić swoją prośbę. Sprawiają wrażenie zawstydzonych, zażenowanych. Niechętnie opowiadają o sobie. Łączy ich jedno






