Blog

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Zlecenie na Kurczuka

Zasłyszane w sejmowych kuluarach: podobno poseł Dziewulski (SLD) chodzi i namawia dziennikarzy, by szukali czegoś na ministra sprawiedliwości, Kurczuka (też z SLD). Bo to człowiek, który nie nacisnął na prokuraturę, by dała spokój wiceministrowi Sobotce (oczywiście, SLD). Redaktorzy zastanawiają się, co będzie, jak minister K. dowie się o podchodach posła D. i poprosi swoich kolegów, by zaczęli szukać czegoś na niego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Komisja Śledcza w trzech aktach

Poseł Bogdan Lewandowski (z wykształcenia politolog) wyznał, że chciałby napisać sztukę teatralną opartą na wydarzeniach z życia Komisji Śledczej. Aby zachęcić dyrektorów teatrów, poseł stwierdził, że wystawienie sztuki będzie tanie, gdyż akcja toczy się w jednym miejscu. Panie pośle, za dużo skromności – inne atuty to wartka akcja, nagłe zwroty, milczenie i karabinowe zarzuty. Poza tym w zależności od zapotrzebowania z dramatu w każdej chwili można zrobić farsę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jagielińskiego być albo nie być

Twardy orzech do zgryzienia ma Roman Jagieliński, szef Federacyjnego Klubu Parlamentarnego. Jagieliński chce, by w wyborach do Parlamentu Europejskiego wystartował członek FKP. Kandydat nawet jest, już dawno deklarację złożył poseł Krzysztof Rutkowski. Problem w tym, że po ewentualnym transferze Rutkowskiego do Europarlamentu klub może przestać istnieć. Obecnie FKP ma bowiem 15 posłów, czyli minimalną liczbę potrzebną do stworzenia klubu. Jagielińskiemu nie pozostaje nic innego, jak czekać z nadzieją, że któryś z posłów znów coś przeskrobie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Premier Oleksy

Marzenia się spełniają – Józef Oleksy już przewodniczy obradom rządu. We wtorek, 10 lutego, Leszek Miller rehabilitował kręgosłup, a wicepremier Oleksy go zastępował, pokazując wszem wobec, że nie jest to jednorazowy występ. A jak wypadł? Grozy raczej nie wzbudzał, bo ministrowie rozmawiali i często wychodzili. No i dłużyło im się bardzo, bo obrady rządu trwały cztery i pół godziny. A przecież Oleksy wiele razy zapowiadał, że powinny trwać nie dłużej niż dwie godziny i on wie, jak to robić. I jak tu wierzyć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy ciągły spadek notowań to sygnał do rozwiązania SLD?

PRO Izabella Sierakowska, posłanka SLD To jest bardzo poważny sygnał. Może jeden z ostatnich. Nie zanosi się, że będzie lepiej, a może być jeszcze gorzej. Ale kiedy poparcie spadnie do 8%, to już będzie koniec partii i nastąpi jej rozwiązanie. Trzeba przeprowadzić bardzo poważną analizę i rachunek sumienia. Można zdecydować się na krok kanclerza Schrödera, bo trudno trzymać dwie sroki za ogon, dobrze kierować i rządem, i partią. Jeśli rzeczywiście służymy społeczeństwu, zastanówmy się, czy damy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie jestem ojcobójcą

Każdy polityk powinien pobyć w rządzie, żeby zobaczyć, co jest możliwe i jak rządzenie odsuwa od rzeczywistości Krzysztof Janik, wiceprzewodniczący SLD, przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD – SLD spada jak lawina, 13%, 12% poparcia… – To da się zahamować. – Jak? – Na parę sposobów. Choćby zaczynając od prostych rezerw. Tu, w Sejmie, czas najwyższy, by klub SLD prezentował społeczeństwu czytelne sygnały programowe. To musi być wyraźny sygnał, tak dla elektoratu lewicowego, który odszedł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wygrały województwa

Kongres młodzieżówki SLD nie był spotkaniem młodych aparatczyków Ze zdziwieniem przeczytałem artykuł „Razem, a jednak osobno” (numer 4 „P” z 25 stycznia 2004 r.), traktujący o pierwszym Kongresie FMS, czyli młodzieżówki eseldowskiej. Tak się składa, że byłem delegatem na ów Kongres i gdyby nie zamieszczone w artykule zdjęcia, to byłbym skłonny pomyśleć, że dziennikarze „Przeglądu” w ogóle nie pofatygowali się na obrady, a relację z nich wysmażyli na podstawie opowieści sfrustrowanych delegatów, którym „coś” na Kongresie nie wyszło. Ciekawe, że redaktor Tomasz Sygut przytacza jedynie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Korekta międzyplanetarna

Spirit, amerykański próbnik, który wylądował na północnej półkuli Marsa, zrazu począł wykonywać wstępne działania zgodnie z planem swojej misji, ale zaraz potem zamilkł i tylko od czasu do czasu wydawał zająkliwe stęknięcia. Specjaliści z NASA, zorientowawszy się, że w tym próbniku zaszło coś w rodzaju zawieszenia się komputera, zabrali się do jego przeprogramowywania. Musieli oni wymazać z pamięci elektronicznego mózgu kilka plików i Spirit odzyskał po tej operacji zdolność do komunikowania się z Ziemią. Według mojej wiedzy, był to pierwszy przypadek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Psycholog z nieograniczoną nieodpowiedzialnością

W Polsce każdy może się nazwać psychologiem, prowadzić gabinet terapeutyczny Bogdan Białek, redaktor naczelny miesięcznika „Charaktery”, psycholog i dziennikarz – Wiele osób boi się iść do psychologa w obawie, żeby nie zaczął manipulować ich życiem. – Żeby móc skorzystać z pomocy psychologa, trzeba spełnić dwa warunki: po pierwsze, trzeba mieć świadomość, że tej pomocy się potrzebuje, po drugie, trzeba być otwartym na jej przyjęcie. Jeśli obawiam się, że psycholog będzie mną manipulował, to pewnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Obiad generałów

Byłe i obecne szefostwo CBŚ chce zatuszować sprawę defraudacji funduszu operacyjnego Początek lutego, niewielka miejscowość pod Łodzią. W zakonspirowanym mieszkaniu należącym do Centralnego Biura Śledczego zebrało się kilkunastu mężczyzn. Wszyscy znali się znakomicie, więc spotkanie z miejsca przybrało charakter koleżeńskiej pogaduchy. Do czasu, gdy w lokalu pojawił się niewysoki blondyn. Od tej chwili to na nim skupiła się uwaga wszystkich zebranych. Czołobitne deklaracje przerwał sam komplementowany – dając sygnał, by mężczyźni zasiedli do przygotowanego stołu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.