Blog
Między Weroną a Pacanowem
Włoch Romano Prodi poinformował nas za pośrednictwem zagranicznych środków masowego przekazu, że jesteśmy za bardzo proamerykańscy, w czasie kiedy duszą i ciałem łączymy się z Europą. Zastanawiałem się długo, dlaczego to Włoch zganił nas za to, że kupujemy F-16. Zrozumiałbym bez problemu, gdyby to był Francuz albo Szwed, bo ci mieli w tym swój bardzo solidny interes, ale ponieważ Włoch napadł na Polskę, bo kupujemy amerykańskie, to mnie tak zdenerwowało, że postanowiłem dać temu odpór na łamach tego tu poczytnego tygodnika. A dlaczego, panie
Wioska Ateny
Pan Roman Giertych, przewodniczący Ligi Polskich Rodzin, traktuje mnie, mieszkańca podwarszawskiej gminy rolniczej, na serio. Już drugi raz dostarcza mi bowiem ulotkę wyjaśniającą jego stanowisko w sprawie Unii Europejskiej. W pierwszej z tych ulotek obliczał, ile kosztować nas będą unijne składki oraz o ile wzrosną w Polsce ceny podstawowych produktów konsumpcyjnych, w drugiej zaś informuje, czego chciał, a co otrzymał rząd polski podczas negocjacji w Kopenhadze. A więc chciał, abyśmy na przykład mogli produkować
Premier w kleszczach
Oprócz kleszczy atakujących jak zwykle w sezonie wiosennym psy, kleszcze wyraźnie sponsorowanych przez globalnych producentów szczepionek i antykleszczowych psich sezonowych obróżek, zęby wyszczerzyły krajowe psy mediów. Bracia dziennikarze. Znani z tego, że chociaż do prawdy nie dotrą, to przynajmniej się o nią otrą. W tym sezonie sfora ruszyła, żeby dopaść, dogryźć i dobić premiera Millera. Za to, że silnym politykiem był. Nawet ksywkę „Kanclerze” od mediów kiedyś dostał. Za to, że brylował na konferencjach prasowych. „Bommotami” z francuska
Notes dyplomatyczny
Sporo zamieszania wywołała w MSZ wypowiedź premiera dotycząca „Listu ośmiu”. Tego podpisanego wraz z Blairem i Aznarem, popierającego politykę amerykańską wobec Iraku. Po tym liście bardzo niezadowoleni byli i Schröder, i Chirac. Po pierwsze, dlatego że był. A po drugie, dlatego że nic o nim wcześniej nie wiedzieli. I oto premier powiedział, że był przekonany, iż sprawę listu z przywódcami innych państw europejskich konsultowano, więc… No więc poszedł szum po MSZ, czy ta konsultacja była, czy też nie. Szum innego rodzaju dotyczy jednego
Jak się pozbyć pediatry
Dyrektor szpitala oskarżył własnego lekarza o śmierć pacjenta, bo chciał się go pozbyć – Oddajcie nam naszego doktora! – skandowali ludzie zebrani przed Wojewódzkim Szpitalem Dziecięcym w Toruniu. W tłumie przeważały kobiety z dziećmi. Zacięte twarze, łzy na policzkach i pięści wymierzone w kierunku okien dyrekcji placówki. Był początek lipca 2002 r. Kilka dni wcześniej Bogumił Kurowski, dyrektor WSzD, wyrzucił z pracy docenta Marka Orkiszewskiego, chirurga pediatrę specjalizującego się w usuwaniu schorzeń urologicznych.
Liczą dni do powrotu
W Brodnicy rodziny żołnierzy, którzy wyjechali na Bliski Wschód, odetchnęły z ulgą – Modliłem się. Każdego ranka i wieczora, a czasem, gdy sen zrywało, nawet w środku nocy – wyznaje ksiądz mjr Bolesław Lichnerowicz, kapelan 4. Brodnickiego Pułku Chemicznego. – I niedzielne nabożeństwa odprawiałem w intencji bezpiecznego powrotu żołnierzy. Bo co innego mogłem robić? No i stało się tak, że lepiej być nie mogło – wojna właściwie skończona, a nasi chłopcy cali i zdrowi. W dodatku ciągle z dala od Iraku,
Klonowanie nie jest złem
Wszystko, co nowe w nauce, budzi obawy i sprzeciwy. Pierwsze przeszczepy wywołały burzę, a dziś ratują życie tysiącom ludzi prof. Severino Antinorim, ginekolog specjalizujący się w sztucznym zapłodnieniu Urodził się 6 września 1945 r. w prowincji Teramo we Włoszech. Studiował medycynę na Uniwersytecie La Sapienza w Rzymie, tam również zrobił specjalizację w zakresie gastroenterologii. W 1978 r. specjalizował się na Katolickim Uniwersytecie Gemelli w Rzymie w dziedzinie położnictwa i ginekologii. W latach 1985-1987 był dyrektorem oddziału fizjopatologii rozrodu w Instituto Materno
Wojna w Iraku – mniejsze zło?
Wbrew pewnym opiniom nad Tygrysem nie powstanie „51. stan USA” Bagdad – jedno z najstarszych miast świata, które już za panowania dynastii Abbasydów w X-XI w. liczyło tylu mieszkańców, ilu obecnie liczy Warszawa – był czterokrotnie w swych dziejach zajmowany przez obce wojska. Najpierw uczynili to Mongołowie w 1258 r., potem w 1919 i 1941 r. Brytyjczycy, a w kwietniu br., co obserwował cały świat w telewizji, Amerykanie. Upadł reżim Saddama Husajna – nominalnie socjalisty, a w rzeczywistości dyktatora
Goryl tylko w zoo?
Co roku kłusownicy uśmiercają sześć tysięcy goryli „Prawda jest taka, że jeśli nie podejmiemy zdecydowanych działań, nasze dzieci będą żyły w świecie bez dzikich małp”, stwierdza raport międzynarodowego zespołu naukowców, opublikowany w renomowanym magazynie „Nature”. Szympansy i goryle, najbliżsi krewni człowieka, zagrożone są wyginięciem. Jak oświadczył stojący na czele zespołu badawczego dr Peter Walsh z Uniwersytetu Princeton, zamieszkująca rozległe obszary populacja wielkich małp może zostać unicestwiona w ciągu 10 lat. Pozostaną wysepki
SARS zaatakuje Europę
Azjatyckie zapalenie płuc może okazać się bardziej zabójcze niż AIDS 14-milionowy Pekin ogarnięty psychozą strachu. Toronto, handlowa stolica Kanady, nazwana przez amerykańskie media „miastem pariasów”. Wirus wywołujący nietypowe zapalenie płuc (SARS) atakuje codziennie wciąż nowe ofiary. Dotarł już do 25 krajów na pięciu kontynentach. Zdaniem ekspertów, prawdopodobnie nie uda się uniknąć globalnej epidemii. SARS stanie się zapewne nową plagą trapiącą ludzkość, być może bardziej






