Blog

Powrót na stronę główną
Kultura

Gdańsk – zapyziała prowincja?

Moja książka mówi o tym, że nastąpiła wyprzedaż idei kultury przez politykę i polityków Rozmowa z Pawłem Huelle – pisarzem, autorem głośnej powieści „Mercedes-benz” – Czy skandal pomaga, by książka lepiej się sprzedawała? – Pewnie tak, ale sam skandal nie wystarcza. – Nie uważa się więc pan za skandalistę? – Nie. Jestem pisarzem, więc uważam, że mam prawo „spisywać czyny i rozmowy” – parafrazując Miłosza. A cały dalszy ciąg, czyli wielki szum w gdańskim środowisku w związku z osobą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Wylęgarnia olimpijczyków

Pierwsze miejsce w rankingu „Perspektyw” przypadło I LO w Łodzi Granatowa marynarka z czerwonymi wypustkami – I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika to jedyna szkoła w Łodzi, w której nosi się mundurki. Obowiązują od końca lat 60. Szyje się je tylko raz – po zdaniu egzaminu i przyjęciu do szkoły – tak by 1 września, na inauguracji, pierwszaki wystąpiły w marynarkach spod igły. Ambicją uczniów z klas starszych jest nadanie strojowi prawdziwie szpanerskiego wyglądu, co przychodzi po czterech latach, gdy jest już wyświechtany, przerabiany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Śladami Argentyny

Prawo i obyczaje Nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Przestrogi tej nie wziął sobie do serca nasz czołowy neoliberał, Leszek Balcerowicz, wychwalając jeszcze niedawno, w książce pt. „Wolność i rozwój – Ekonomia wolnego rynku”, wydanej w 1995 r., radykalne reformy wprowadzone w Argentynie po objęciu władzy przez Carlosa Menema w 1989 r. Autor stwierdził w tej książce wyraźnie, że realizacja wspomnianych reform pod przewodnictwem ministra finansów, Domingo Cavallo, uczyniła Argentynę jednym z „najbardziej obiecujących krajów Ameryki Łacińskiej” (jw., s. 283).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Przegląd Turystyczny

Zima w Zwardoniu Jest to jedno z popularniejszych miejsc nie tylko dla mieszkańców Śląska, ale i całej Polski Zwardoń, leżący na granicy Beskidów Śląskiego i Żywieckiego, do którego należy geograficznie, nie jest przeznaczony dla urlopowiczów, którzy lubią spędzać czas w barach lub dyskotekach i spacerować po głównej ulicy kurortu w modnym kombinezonie. To wymarzone miejsce na wypoczynek z dala od zgiełku i raj dla poszukujących chwilowego odosobnienia. W ciągu ostatnich 10 lat Zwardoń zyskał trzy przejścia graniczne na Słowację (drogowe, kolejowe i na szlaku turystycznym)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Wydarzenie, ale nie medialne

Wieczory z Patarafką Nikt na ogół nie czytuje słowników „ciurkiem”, od A do Z. Ale jest taki słownik, który właściwie warto by tak przeczytać, bo jest z natury swojej bardzo ciekawy. To słownik etymologiczny, czyli historia słów. Ale – jak powiada Lynn Margulis – „Historia ewolucji to historia wszystkiego”, co odnosi się znakomicie także do ewolucji języka. A może nawet przede wszystkim? Mieliśmy dotąd jednotomowy Słownik etymologiczny języka polskiego” Aleksandra Brücknera, niesłychanie krytykowany, ale niezastąpiony. Teraz Andrzej Bańkowski wydał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Soso zwycięża po latach

16 stycznia 2002 r. Kilka godzin temu przegrałem walkę – nie, wróć – to za duże słowa, nie powiodły mi się legislacyjne starania o definitywne wyrugowanie z polskiej praktyki sądowniczej instytucji tajnych procesów, czyli oczywistego spadku po epoce stalinowskiej. Cóż, Soso zwyciężył zza grobu w pół wieku po śmierci. Co młodszym czytelnikom wyjaśniam, że Soso to pieszczotliwy pseudonim z okresu dzieciństwa Józefa Wisarionowicza Dżugaszwili, znanego w historii jako Stalin. Więc Soso wygrał wspomagany jednoznacznie przez grupę posłów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Dyplomatyczne podarunki

Co władze polskie ofiarowały w stanie wojennym premierowi Izraela Postawa państw kapitalistycznych po wprowadzeniu stanu wojennego nie była jednoznaczna. Najostrzej zareagowały Stany Zjednoczone, które ogłosiły wstrzymanie wszelkiej pomocy żywnościowej, a 23 grudnia 1981 r. wprowadziły sankcje ekonomiczne. Na początku stycznia 1982 r. pod naciskiem administracji amerykańskiej ministrowie spraw zagranicznych EWG potępili wprowadzenie stanu wojennego i zdecydowali o wstrzymaniu pomocy ekonomicznej i finansowej na czas trwania stanu wojennego. Jednocześnie utrzymano pomoc żywnościową. Podobne sankcje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Złotouści sprawozdawcy

Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie wskazówki Język komentatorów sportowych jest źródłem wielu anegdot i powiedzonek. Uważni widzowie wyłapują pomyłki dziennikarzy, a w Internecie krążą listy zawierające perełki. Najsłynniejszym określeniem jest chyba „cudowne dziecko dwóch pedałów” (o Ryszardzie Szurkowskim). Do historii przeszło też wydarzenie z 1975 r., gdy podczas meczu Dynamo Kijów-Bayern Monachium Stefan Rzeszot przez kilkadziesiąt minut twierdził, że piłkarze Dynama są graczami Bayernu i na odwrót. Podobnie stało się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Cena twarzy

Nic nie zapewni większej reklamy w mediach niż przyjazd zagranicznej gwiazdy Nikogo już chyba nie dziwi sytuacja, że przyjeżdża do nas zagraniczna gwiazda filmu, muzyki czy świata mody, aby coś swoją obecnością uświetnić. A to odbiera jakąś nagrodę, a to ozdabia galę biznesmenów, reklamuje nowy samochód albo kosmetyk. Coraz częściej gwiazdy przyjeżdżają nie po to, by promować swoje filmy bądź płyty, lecz zapraszające je firmy. Ich zadaniem jest przyciągnięcie tłumów dziennikarzy i fotoreporterów i w ten sposób zapewnienie zapraszającym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dialog bez tabu

Władimir Putin obiecał, że rozwiążemy wszystkie trudne sprawy w stosunkach polsko-rosyjskich Normalny, otwarty i ciepły. Politycy, którzy w minionym tygodniu rozmawiali z Władimirem Putinem, niemal jak jeden mąż powtarzali taką właśnie charakterystykę rosyjskiego prezydenta, który po dziewięciu latach przerwy w wizytach na najwyższym szczeblu odwiedził Warszawę i Poznań. Dobre słowa dla Putina znaleźli po spotkaniu w Sejmie nawet liderzy prawicy: Roman Giertych z Ligi Polskich Rodzin i Lech Kaczyński. I prasa rosyjska, i polska zauważyły, że polscy parlamentarzyści

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.