Blog

Powrót na stronę główną
Przegląd poleca

Weekend w Sandomierzu

Miasto leży na krawędzi Wyżyny Sandomierskiej, na stromej skarpie. Cicha, kameralna atmosfera Starówki nie ma w sobie nic z hałaśliwych centrów turystycznych. Na Stare Miasto wchodzimy przez XIV-wieczną Bramę Opatowską stanowiącą część dawnych murów obronnych. Tutaj również mieści się punkt informacji turystycznej, a na szczycie 30-metrowej bramy znajduje się taras widokowy, skąd można podziwiać panoramę miasta. Wąską uliczką, wzdłuż której ciągną się małe sklepiki, docieramy na rynek. Pośrodku stoi renesansowy ratusz i drewniana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Oświata

Uczniowskie głosowanie

AWSP bez szans u gdańskich licealistów Samoobrona zwyciężyła w prawyborach, w których wzięli udział uczniowie gdańskich szkół ponadpodstawowych. Andrzej Lepper ujął młodzież prostym językiem i wylewnymi gestami. Drugie miejsce zajął Sojusz Lewicy Demokratycznej, a trzecie Unia Wolności. Większość ze 114 uczniów uczestniczących w prawyborach nie odda głosu 23 września. Do urn wyborczych pójdą tylko pełnoletni. Dzięki inicjatywie Piotra Ruszowskiego, rzecznika Gdańskiego Sejmiku Samorządów Uczniowskich, organizatora prawyborów, młodzi mogli już 11 września poczuć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Kaplica czaszek w Czermnej

Obecnie dzielnica Kudowy, niegdyś niewielka wioska na obrzeżach tej miejscowości. Do Czech jest stąd zaledwie 500 m. Niewielki szlaban i mała budka straży granicznej informują, że do pobliskiego baru należy wybrać się z paszportem. Okolica wygląda jak jedno duże gospodarstwo. A Czesi z Polakami prowadzą pogawędki przy płotach. W kaplicy czaszek Znajduje się tu kaplica czaszek, jedyny tego typu obiekt w Polsce, a trzeci w Europie. Podobne znaleźć można w Rzymie i Kutnej Horze w Czechach. Zbudował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jeśli trzeba, stanę na głowie!

Chcę robić to, na czym się znam, a znam się na prawie Rozmowa z Ryszardem Kaliszem, prawnikiem prezydenta RP – Mówi pan: „Polityka nie jest dla mnie dążeniem do władzy”, czym wobec tego jest? – To wyraz mojej osobowości. Angażuję się w politykę, bo chcę służyć ludziom, chcę, by żyło im się lepiej, szczęśliwiej, by wokół nich był szacunek. Uważam, że właśnie najważniejszy jest szacunek. – Mówi pan jak altruista… – Broń Boże… Ale przyznaję,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Polski Frankenstein

Każdy wie, że ojczyzną słynnego Drakuli jest Transylwania. Kto jednak odpowie na pytanie, skąd pochodzi Frankenstein ? Wiele wskazuje na to, że z Ząbkowic Śląskich. To niewielkie miasto leżące w Kotlinie Kłodzkiej reklamuje się jako miejsce narodzenia legendy o przerażającym monstrum z powieści Mary Shelley. Ząbkowice Śląskie jeszcze do 1945 roku oficjalnie nazywały się… Frankenstein! Po raz pierwszy o potworze usłyszano na początku XVII wieku. W 1606 roku w mieście wybuchła straszliwa zaraza morowego powietrza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Pogoda dla bogaczy

Jeśli macie za dużo pieniędzy, i tęsknicie za latem… Ci, którzy jeszcze nie odpoczęli podczas wakacji, mogą zdecydować się na pobyt lub trasy objazdowe po ciepłych krajach. To jednak wyjazdy dla turystów z zasobnymi kieszeniami Australia Impreza objazdowa obejmuje m.in. Sydney uważane za najpiękniejsze miasto świata, przejazd kolejką górską o największym na świecie nachyleniu (45 st.), „rzut oka” na obiekty przygotowane do Igrzysk Olimpijskich w 2000 r., a także plantacje bananowe. Zobaczymy Clarence River z najdłuższą rzeczną wyspą świata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Podziemna trasa w Opatowie

Kiedyś w prastarym Opatowie (dawniej Żmigrodzie) krzyżowały się szlaki handlowe wiodące z Rusi przez Sandomierz do Wielkopolski i na Pomorze, dzięki czemu miasto było ważnym ośrodkiem handlowym. Okres świetności Opatowa to czasy Kanclerza Wielkiego Koronnego Krzysztofa Szydłowieckiego, który odkupił miasto zniszczone przez Tatarów w 1502 r. Wtedy pod niemalże całym Opatowem wykopano w lessie (miękka, żółtoszara i bardzo spoista skała) piwnice, gdzie kupcy przechowywali swoje towary. W temperaturze 9-10 st. C składowano m.in. wina, skóry i ryby. Piwnice

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Tango w rytmie brajla

Choć stracili wzrok, wczuwają się w muzykę z gracją zawodowych tancerzy – Serdecznie witam wszystkich na kursie tańca. A teraz opowiem wam, jak wygląda sala, w której się znajdujemy. To najpiękniejsze pomieszczenie w zamku, o wymiarach 13 na 13 metrów. Ściany są wykonane z marmuru, tak samo podłoga. Po lewej stronie od nas znajdują się stoły z sześciopunktem Braille’a, na którym będziemy się uczyć kroków. Po prawej jest parkiet, na którym teraz siedzicie. Jesteśmy vis a vis kominka. Zapraszam do oglądania – mówi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Sery z Tyrolu

Ile potrzeba litrów mleka, by wyprodukować kilogram żółtego sera? 5, 10, a może 30? W jaki sposób dojrzewa ser, jak długo musi leżeć, zanim nabędzie stosownego „zapachu” i konsystencji? Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź, zwiedzając wytwórnię serów w Mayrhofen w austriackim Tyrolu. Nie jest to zwykła fabryka. Zwiedzając ją, unikniemy konieczności zakładania ubrania i obuwia ochronnego, nie ma tu woni, które nieraz towarzyszą tego typu produkcji, gdyż ma ona jednocześnie charakter wytwórni i muzeum. Część

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Książka do poduszki

Wieczory z Patarafką Jestem naprawdę zakłopotany. Przeczytałem książkę, po której wiele się spodziewałem, a otrzymałem nierównie mniej. Autorem jest sławny amerykański astronom i autor, Carl Sagan, a książka nosi tytuł „Miliardy, miliardy. Rozmyślania o życiu i śmierci u schyłku tysiąclecia” (wydał Prószyński, przełożyła Karolina Bober). Była pisana na łożu śmierci, wyszła w 1997 r., już po śmierci autora. Moje oczekiwania wydawały się uzasadnione, Sagan wiedział, że sumuje swoje życie duchowe i intelektualne. Ale ta suma nie okazała się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.