Blog
Historycy pięknie kłamią
Kraj średniej wielkości nie może się wstydzić swej historycznej obecności i nikt też tej obecności nie może lekceważyć, czy negować Rozmowa z prof. Normanem Daviesem – Ma pan w Polsce gorących zwolenników i równie nieprzejednanych przeciwników. Jedni zarzucają panu “wiedzę w kapsułkach” na temat Polski, drudzy “na kolanach” przyjmowali pańskie “Boże igrzysko” czy “Europę”. Dlaczego budzi pan takie namiętności? – Mogę się tylko domyślać. Ale nie wiem na pewno. Z jednej strony, Polacy bardzo się cieszą, że wprowadziłem historię
Bramki śmierci
Przepisy określają tylko, jakie mają być wymiary bramek. Nie ma w nich słowa ani o materiale, ani o solidnym zamocowaniu Kilka dni temu na boisku Gminnego Towarzystwa Sportowego w Mąkolnie k. Konina zginął przygnieciony bramką 12-letni Piotr Sz. Nauczyciele miejscowej szkoły zorganizowali dzieciakom piknik przed zakończeniem roku. Boisko było akurat remontowane. Piotrek z nudów huśtał się na poprzeczce. On i jego koledzy robili to często. Bramka runęła na niego. Cała konstrukcja ważyła 300 kg.
Skąd się bierze wiara w skuteczność listów pisanych do instytucji?
Przemysław Szustakiewicz, doradca prezesa Najwyższej Izby Kontroli Co roku wpływa więcej skarg, w 1995 roku było ich 5 tys., w ubiegłym roku – 7,5 tys. NIK jest traktowana jako ostatnia deska ratunku w usuwaniu różnych nieprawidłowości. 70% skarg pochodzi od pojedynczych osób, przeważnie dotyczą one nieprawidłowości w sferze gospodarki państwowej, w pracy urzędów, w tym coraz częściej urzędów samorządowych. Niebagatelna jest wiara, że skargi przyniosą efekt, bo one przynoszą
Wilk na przyzbie
Przyjdą dziś, czy nie? Owczarki podkuliły ogony, położyły uszy po sobie, idą jakoś dziwnie na ugiętych łapach. Zaatakują? Najtrudniejszy czas czuwania to godziny przed świtem, kiedy z mroku zaczyna się wyłaniać szczyt Caryńskiej, las zaś stanowi jeszcze mroczną, groźną ścianę. Za godzinę, półtorej przyjdzie do szałasu baca, zobaczy poszarzałe z bezsenności twarze i swoim zwyczajem powie: – Wy, k…, do niczego jesteście! Dlaczego jeszcze nie na pastwisku? Juhasi spojrzą na bacę jak zbite kejtry.
Polska w listach
Bieda opisana w listach jest jak koperta, w której jest wysyłana. Tak zwyczajna, że aż nie robiąca wrażenia Według danych Poczty Polskiej, w ubiegłym roku wysłaliśmy 2 miliardy 269 milionów 515 tysięcy 678 listów. Większość stanowiły listy krajowe. Korespondencja prywatna w dobie telefonów komórkowych i Internetu staje się démodé. Dlaczego więc Polak chwyta za pióro, skoro nie z przyjemności czy przyzwyczajenia? Odpowiedź najprostsza: bo jest mu źle, nie daje sobie rady, czuje się zagubiony. Albo oszukany. Chciałby coś zmienić,
Kto po Geremku?
Czy AWS zapełni lukę po odchodzącym szefie dyplomacji? Gdy 6 czerwca UW wychodziła z rządu, ustalono, że Bronisław Geremek będzie kierował MSZ jeszcze do końca miesiąca. Powód? Bardzo prosty – właśnie w tych dniach odbywa się w Warszawie międzynarodowa konferencja, na którą anonsowało swój przyjazd ponad stu ministrów spraw zagranicznych z całego świata, sekretarz generalny ONZ Kofi Annan oraz dziesiątki wybitnych osobistości. Konferencja nosi nazwę “Ku wspólnocie demokracji”, co wyjaśnia, jakim sprawom jest
Futbol mógłby być piękny
Susza. Niespotykane od lat upały. Początek kampanii prezydenckiej. Nie mający końca korowód problemów z rządem Jerzego Buzka. Jest więc o czym pisać. I pewnie warto byłoby zająć się tymi sprawami. Ale nie teraz, gdy trwają mecze finałowe Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Zawody w jakiejś mierze historyczne, bo po raz pierwszy mecze rozgrywane są w dwóch krajach: Belgii i Holandii. Mamy więc już dosłownie futbol bez granic. Miliony kibiców rozumieją, że inne niż mecze sprawy muszą zejść na dalszy plan.
Pan Bóg nie chce biedy
Czy Kościół w Polsce stać na coś więcej niż na wodę święconą? Rozmowa z ks. Stanisławem Musiałem, SJ Fragment wywiadu, który ukaże się w najbliższym numerze pisma „Zdanie” – ZBIGNIEW BAUER: Czy Kościół polski – taki jaki jest i za tego akurat
Czy zwalczać prostytucję przydrożną?
Prof. Marian Filar, prawnik, Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika, Toruń Prostytucja przydrożna, widoczna gołym okiem, jest raczej problemem estetycznym niż prawnym, i tylko w takich kategoriach można tu mówić o jakichś działaniach. W warstwie czysto prawnej próba walki z prostytutkami jest zadaniem beznadziejnym. Wielokrotnie coś takiego robiono, bez efektów. Sądzę natomiast, że warto dobrać się do infrastruktury przestępczej, do organizatorów procederu, a nie do elementu czysto seksualnego. Tak nas natura wyposażyła, że jeśli jedni chcą seksu, to znajdą się
Druga śmierć azjatyckich Pompejów
Skarby rzymskiego miasta znikną pod wodami sztucznego jeziora Archeologowie w gorączkowym pośpiechu zdejmują bezcenne mozaiki i freski ze ścian rzymskich willi. Zabierają tylko te najcenniejsze, kolorowe. Czarno-białe pozostaną i chyba nigdy nie ujrzy ich ludzkie oko. Do końca czerwca starożytne miasto Zeugma pokryje 12-metrowa warstwa wody. Zeugma przez kilka wieków była kwitnącym ośrodkiem, położonym nad wiodącym do Chin Jedwabnym Szlakiem. Mieszkało tu 70 tysięcy Rzymian, Greków, Syryjczyków i mieszkańców Mezopotamii, bezpieczeństwo zapewniał rzymski






