Blog

Powrót na stronę główną
Wywiady

Droga do Zielonej Unii

Na ochronę środowiska w 2000 r. NFOŚiGW przeznacza 1,5 mld zł Rozmowa z prezesem Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dr. inż. Kazimierzem Kujdą – Dobre gospodarowanie środkami publicznymi przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który w ubiegłym roku przeznaczył na ekologiczne przedsięwzięcia 1,7 mld złotych, nie wystarcza na usunięcie wieloletnich zaległości w ochronie środowiska, zgodnie z oczekiwaniami Unii Europejskiej. Jak sprostać tym wymaganiom? – Aby sprostać wymaganiom stawianym nam przez Unię

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Perspektywa rozwoju

Sytuacja ekonomiczno-produkcyjna gospodarstw powstałych na majątku Zasobu WRSP Agencja jest zainteresowana przebiegiem procesów produkcyjnych, a zwłaszcza ekonomicznych, jakie zachodzą w gospodarstwach, które są rezultatem przekształceń własnościowych lub zmian form zarządzania. O ile jednak informacje z gospodarstw nadzorowanych przez Agencję mogą być uzyskane w ramach sprawowanego nadzoru właścicielskiego, to źródłem danych o sytuacji gospodarstw wydzierżawionych lub sprzedanych mogą być prawie wyłącznie badania reprezentacyjne, prowadzone przez niezależne ośrodki naukowe. Takim ośrodkiem jest m.in. Instytut

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Blondynki kochają czeki

Była striptizerka dostanie ponad milion dolarów za każdy dzień małżeństwa Anna Nicole Smith, “blondynka pachnąca wodą utlenioną i ciężka od silikonu”, jak określił to dziennik “Die Welt”, niespodziewanie przeżyła dzień triumfu. Sąd w Los Angeles uznał, że ta była modelka, ikona seksu i dziewczyna roku “Playboya”, powinna otrzymać co najmniej 450 milionów dolarów z majątku swego zmarłego męża, nafciarza z Teksasu. Kiedy ci dwoje wzięli ślub, pan młody miał lat 89, łysą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

…a w sercu ciągle maj!

Kabaret Starszych Panów nie kpił, nie ośmieszał. Ujmował finezją, elegancją, profesjonalizmem Ciepły humor, inteligentny dowcip, liryczne piosenki. Starsi Panowie Dwaj – Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski – zawsze eleganccy, o nienagannych manierach. Starsi – w znaczeniu nieco anachroniczni ze swoimi zasadami, subtelnością uczuć, taktem, delikatnością, wysoką kulturą osobistą. Zawsze dyskretni, wyrozumiali, życzliwie odnoszący się do świata i ludzi. W każdym dostrzegają coś wartościowego. Nie tracą wiary w człowieka nawet wtedy, gdy zostaną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Powrót egzorcysty

Coraz więcej kapłanów znów zajmuje się wypędzaniem diabła Jak twierdzą egzorcyści, osoba będąca być może we władzy diabła: – przejawia nadludzką siłę, – mówi językami, których nigdy się nie uczyła, np. po łacinie, – niekiedy lewituje, tj. unosi się w powietrzu, – demonstruje niezwykłą wiedzę na temat tajemnic, a zwłaszcza grzechów swoich bliźnich, – przejawia wstręt wobec wody święconej, krzyża i innych symboli religijnych. Ojciec Gabriel Amorth położył dłonie na czole

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Czkawka obywatelska

Piszę ten felieton w sobotę, 30 września. Kampania znudziła i rozzłościła wielu z nas. Oglądaliśmy kandydatów poważnych, głupkowatych i groźnych ideologicznie. Tych, co zrobią wszystko, byle tylko zaistnieć. Ktoś odpowiedzialny za wizerunek Mariana K. chyba nie zna mentalności swoich krajan, jeśli uważa, że mężczyzna, który się napił, nawet, czy zwłaszcza, w sytuacji dramatycznej, będzie potępiony, a wymuskany piękniś zostanie wybrany tylko dlatego, że nie wypił. Tego rodzaju kampanię trzeźwości można by przeprowadzić na planecie z ufoludkami, choć nawet co do tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Niech żyje łupież!

Niedawny donos na prezydenta, że dopuścił się rzekomo ciężkiej obrazy uwielbianego papieża, “zachęcając” swego ministra, by ucałował kaliską ziemię, był nie tylko nikczemny ze względu na czysto polityczne pobudki, które donosicielom przyświecały. Donos ten pokazał również, jak głębokie jest zepsucie obyczajów w życiu publicznym naszego kraju i polityczne zacietrzewienie kleru. Ubolewania godne były gwałtowne protesty duchownych, którzy wmieszali się w brudną politykę pod pretekstem, że Aleksander Kwaśniewski “ośmieszył Ojca Świętego”. Posuwali się nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Tak dla ”NIE”

Dziesiąta rocznica tygodnika (czy jak kto woli dziennika cotygodniowego) “NIE”, aczkolwiek przypuszczalnie będzie przemilczana, jest znaczącym wydarzeniem społecznym, politycznym i kulturalnym w życiu Rzeczypospolitej. Jaka jest orientacja ideowa “NIE”? Jest to pismo zapewne lewicowe (choć lewicy też nie oszczędza), lecz tutaj wpadlibyśmy w pułapkę dyskusji o istocie lewicowości bardzo u nas rozmytej. Natomiast na pewno jest “NIE” antyprawicowe, antynacjonalistyczne, antypopulistyczne i antyklerykalne. Błędem byłoby jednak definiować profil pisma przez same “anty”. Paradoksalnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Pudrowanie epopei

Wajda najpierw zinterpretował wybiórczo Reymonta, a teraz samego siebie. Sekwencje wiejskie przeniesione z początku do środka filmu, wycięcie słynnej pociągowej orgii z udziałem Olbrychskiego i Jędrusik, liczne skróty, dźwięk w systemie dolby digital – po takich retuszach “Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy wchodzi na ekrany po ćwierćwieczu od swej premiery. Owszem – czeka nas przyjemność obcowania z rewaloryzowanym arcydziełem, ale na naszych oczach rodzi się też niebezpieczny proceder. “Ziemia obiecana” w reżyserii Wajdy nie jest bowiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Reinkarnacja?

WIECZORY Z PATARAFKĄ Chyba nigdy w życiu nie widzieliśmy się z Andrzejem Donimirskim, ale można powiedzieć, że się znamy ze wzajemnych lektur, bo interesują nas podobne, jeśli nie takie same, tematy. Ale on mieszka gdzieś tam, w owianym mgłą, tajemniczym Krakowie, a ja na mazowieckich piaskach i laskach, tak w połowie drogi między sławnym Wołominem a nie mniej sławnym Pruszkowem. Dzieli nas więc geografia i klimat, a łączy chyba głęboka świadomość, że na tematy nas interesujące i tak nic pewnego i sprawdzonego nie mamy do powiedzenia. Ostatnimi czasy dostałem od niego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.