Blondynki kochają czeki

Blondynki kochają czeki

Była striptizerka dostanie ponad milion dolarów za każdy dzień małżeństwa Anna Nicole Smith, “blondynka pachnąca wodą utlenioną i ciężka od silikonu”, jak określił to dziennik “Die Welt”, niespodziewanie przeżyła dzień triumfu. Sąd w Los Angeles uznał, że ta była modelka, ikona seksu i dziewczyna roku “Playboya”, powinna otrzymać co najmniej 450 milionów dolarów z majątku swego zmarłego męża, nafciarza z Teksasu. Kiedy ci dwoje wzięli ślub, pan młody miał lat 89, łysą głowę, morze zmarszczek i siedział w wózku inwalidzkim. Jego wybranka liczyła sobie 26 wiosen. Po ogłoszeniu wyroku Nicole obwieściła z radością: “Jestem taka podekscytowana. Przez całe życie nikt się o mnie nie troszczył. Czynił to tylko ten człowiek, mój mąż i za to właśnie go kochałam. Mam nadzieję, że spełni się jego wola i dostanę wszystko to, czego sobie życzył”. Jest to historia wprost niewiarygodna, jak z mydlanej opery w rodzaju serialu “Dallas”. Dziewczyna z rynsztoku spotyka sędziwego milionera, a ten czyni z niej księżniczkę. Kiedy bogacz umiera, zazdrosna rodzina czyni wszystko, by ograbić księżniczkę ze spadku. Wszystko to dzieje się w luksusowych posiadłościach, na tylnych siedzeniach nieskończenie długich limuzyn i wśród perwersyjnego seksu. Nicole Smith tak naprawdę nazywała się Vicky Lynn Hobard i życie rzeczywiście nie głaskało jej po głowie. Dzieciństwo spędziła w ponurym osiedlu w Mexia w Teksasie. Do dziś nie wie, jak nazywał się jej ojciec. Zapracowana matka nie miała wiele czasu dla dzieci. Vicky nie skończyła szkoły, lecz zaczęła zarabiać na życie, roznosząc kurczaki z frytkami w restauracji fast food “Jim’s Krispy Fried Chicken Shack”. W wieku 17 lat nawiązała romans z kucharzem tego lokalu. Vicky zaszła w ciążę, a jej kochanek natychmiast odszedł w siną dal. Nikt nie wie, jak się nazywał. Być może Nicole też tego nie wie. Nastolatka z Houston urodziła syna – Daniela, obecnie 14-letniego. Zarobki z restauracji nie wystarczały na potrzeby małej rodziny, Vicky postanowiła poszukać więc łatwiejszego sposobu zarabiania na życie. Została striptizerką i tancerką topless w podrzędnym barze “Ricky’s Cabaret” w Houston, ulubionym miejscu spotkań homoseksualistów i lesbijek. Często po występie Vicky, która przybrała już sobie “artystyczne imię” Anna Nicole Smith, wybierała sobie dziewczynę, z którą szła do łóżka. Jej stałą kochanką została potulna brunetka, Sandi Powledge, która tak wspomina te burzliwe chwile: “Poprosiłam ją do tańca. Od razu wyczułam, że mnie pożąda. Kiedy tańczyłyśmy, wszystkie dziewczyny, a nawet homoseksualni faceci, krzyczeli z zachwytu. Potem pojechałyśmy do jej domu, gdzie zrobiła striptiz tylko dla mnie. Anna zawsze pachniała różami, a w miłości była fantastyczna. Prawdę mówiąc, bałam się trochę, bo była bardzo dominująca i awanturnicza i chciała spróbować wszystkiego od razu”. Traf sprawił, że w 1991 roku w “Ricky’s Cabaret” zjawił się sędziwy Howard Marshall, multimilioner z Teksasu, właściciel znacznego pakietu akcji w Koch Industries, drugiego co do wielkości koncernu naftowego USA. Jego majątek oceniany jest na 1,6 miliarda dolarów. Howard przeżywał wtedy trudne chwile – niedawno zmarły jego żona – Betty i kochanka – Dianne. Ta ostatnia przeniosła się do wieczności podczas nieudanej operacji plastycznej. Bogacz z Teksasu cudem też wyleczył się z ciężkiej choroby, którą lekarze uznali już za śmiertelną. Wtedy szofer zaproponował pogrążonemu w depresji starcowi: “Szefie, dlaczego nie pojedziemy do “Ricky’ego”? Tam prawie nago tańczą wystrzałowe dziewczyny?”. Kiedy Marshall, przykuty do inwalidzkiego wózka, ujrzał pląsającą Nicole, nie mógł powstrzymać radosnego pisku. Widząc to dziewczyna, uwodzicielsko potrząsając biustem, wskoczyła na blat jego stolika. Milioner wydobył pękaty portfel i sypnął plikiem banknotów. Tak zaczął się dziwaczny romans, o którym przez długie miesiące pisała nie tylko brukowa prasa. “Nie chodziło mi o pieniądze Howarda. Po prostu go kochałam”, zapewniała Anna Nicole. Nie protestowała jednak, gdy kochanek obsypywał ją kosztownymi prezentami. Przyjęła z wdzięcznością rancho w Teksasie, dom w Malibu, kilka cadillaców. Wyprawiła się też samolotem na małe zakupy u nowojorskich milionerów. Gdy wróciła, konto nafciarza było uboższe o milion dolarów. Ogółem Howard Marshall wydał na swą seksowną przyjaciółkę ponad sześć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2000, 41/2000

Kategorie: Świat