Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Byle dużo

Co najbardziej bulwersuje ludzi i wprowadza ich w stan szczególnej irytacji? Okazuje się, że największe wzburzenie wywołują wiadomości o wysokich dochodach osób wtedy, gdy ludzie dochody te oceniają jako nieusprawiedliwione. Negatywne oceny nie wynikają z zazdrości wzburzonych, lecz z zachłanności tych, co dużo zarabiają – tak mówią sondaże. Jakie dochody i jaka musi być ich wysokość, by zostały one uznane za wysoce niesprawiedliwe? W ciągu dwóch ostatnich lat mieliśmy trzy ta­kie przypadki. Pierwszy w końcu 1997 r., gdy rząd Buzka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak sprzedać ferie

Zupa mleczna, masaż tybetański, walki rycerzy, brak telewizora, może odchudzanie – nie wiadomo, co skusi ucznia ”Aaaaa, a ferie w Rabce”, ”Aby mi­ło spędzić ferie…”, ”A może ferie nad morzem”, ”A plaża pachnąca jodem zaprasza na ferie” – kuszą ogłoszenia, które najchętniej zaczynają się właśnie na literę a, co gwarantuje znalezienie się na początku długiej serii feryjnych ogłoszeń. W tym roku walka o klienta – ucznia jest ostrzejsza niż w zeszłym. Spośród

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czeczenia – nowy Afganistan

Obie strony konfliktu naruszały i naruszają prawa człowieka. Przypomina się powiedzenie: „Wart Pac pałaca” Region Kaukazu, zaledwie półtora raza większy od Polski, to kłębowisko narodowości, kultur i języków, a jego mieszkańcom właściwy jest charakter typowych górali. W tej beczce prochu, wybuchającej okresowo od ponad 250 lat, szczególne miejsce zajmuje Czeczenia, mniejsza od woj. warmińsko-mazurskiego czy lubelskiego, z – do niedawna – ponad milionową ludnością . Od pewnego czasu ta nazwa wywołuje gorzkie skojarzenia ze względu na dramatyczny,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rubikon Haidera

Wspomnienie holokaustu i cień pogrobowców Hi­tlera. W tym samym tygodniu na naszym kontynencie zabrzmiały dwa przeciwstawne dźwięki. W Sztokhol­mie, na międzynarodowym forum głośno wzywano, by świat nie zapomniał zagłady Żydów. Bez potępie­nia holokaustu i przypominania o czasach pogardy dla życia powtarzać się będą dramaty ludobójstwa, począwszy od Rwandy po Kosowo i Bośnię, ostrze­gali politycy. W Wiedniu ogłoszono w tym czasie, że rozmowy nad utworzeniem nowego rządu toczy razem z lidera­mi chadeckiej Partii Ludowej Joerg Haider, przywód­ca skrajnie prawicowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ostatnia bitwa Weizmana

Prezydent Izraela podejrzany o machinacje finansowe. Czy ustąpi ze stanowiska? „To Watergate Bliskiego Wschodu”, piszą izraelskie media. Oto po raz pierwszy w dziejach państwa żydow­skiego policja wszczęła dochodzenie przeciwko urzędującemu prezydento­wi. 76-letni Ezer Weizman przyjął podobno w latach 1988-92 od szwaj­carskiego milionera, Edouarda Saroussi, około 453 tys. dolarów. Pieniądze były wypłacane w miesięcznych ra­tach. Znacznej części tej kwoty Weizman zapomniał jakoby opodatkować. Wielu polityków domagało się, aby prezydent podał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Mali geniusze

Trzeba przyswoić ich indywidualności, a nie ociosywać To objawią się zazwyczaj podobnie: 3-letnie dziecko czyta napisy w telewi­zorze, rozpoznaje modele aut, liczy do miliona, potrafi się dłużej skoncentro­wać na jednej rzeczy, wymyśla nowe gry. I zadaje mnóstwo pytań, zastanawia się nad odpowiedziami, czasem je kwestionuje. Jako 4-latek namiętnie wertuje encyklopedię, zamiast do pia­skownicy chce iść do księgami. W szkole już w pierwszych dniach zapoznaje się ze wszystkimi podręcznika­mi, potem nudzi się na lekcjach. Często ustawia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Łapanka u ginekologa

Policja z Lublińca pod Często­chową zatrzymała dwóch lekarzy – ginekologa i anestezjologa. To pierwszy taki przypadek w Polsce wejścia do prywatnego gabinetu. Od czasu, gdy obowiązuje zao­strzona ustawa antyaborcyjna, tyl­ko opowiadano, bardziej w ra­mach czarnego humoru, że trzeba będzie powołać policję ginekolo­giczną, która zajmie się kontrolą prywatnych gabinetów. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w ubiegłym roku doko­nano w polskich szpitalach 310 aborcji, co jest wynikiem rekordo­wo niskim. Tym, że popołudniami wykonuje się dziesiątki tysięcy aborcji w podziemiu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lęk przed strzałem

W opinii publicznej im częściej policja używa broni, tym lepiej. Martwy bandyta to… jeden bandyta mniej Pisk opon, dźwięk syreny policyjnej, strzały. Coraz częściej na naszych oczach rozgrywają się sceny jak z filmów sensacyjnych. Pościgi za uciekającymi bandytami, strzały ostrzegawcze w opony, czy wreszcie, jak niedawno w Alejach Jerozolimskich w Warszawie, oddane wprost do kierującego pojazdem, który usiłował staranować policjanta. Wieś na Pomorzu, styczeń ubiegłego roku, wieczór. Uzbrojony w siekierę i piłę motorową pijany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Łożyska pesymizmu

BEZ UPRZEDZEŃ Chcąc pełnić rolę opozycji, trzeba mieć odwagę opono­wania. Nie jest pewne, czy SLD i PSL mają tę odwagę. Par­tia chłopska rezerwuje sobie prawo nieustannego domaga­nia się więcej pieniędzy dla mieszkańców wsi, a poza tym obóz solidarnościowy może liczyć na jej poparcie w spra­wach, na których najbardziej mu zależy. Doczekała się kon­kurencji w zawodach demagogicznych, choć można wąt­pić, czy Lepper będzie miał do zaoferowania coś więcej niż odwagę radykalnego sprzeciwu. Obie partie opozycyjne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zaliczka

Właściciel zakładów mięsnych nie zwykł płacić pensji. Upominających się należnej zapłaty poddusza ochroniarz W szpitalu, na oddziale intensywnej terapii, spostrzegł kartę przyczepioną do swego łóżka z informacją: „Próba samobójcza”. Do lekarzy nie ma o to pretensji. Gdy pogotowie zabierało go z zakładu, ktoś powiedział sanitariu­szowi, że gość na noszach chciał się po­wiesić. A on, pracownik ubojni, nie mógł sprostować, bo był nieprzytomny. Prawda jest taka, że chciał tylko odzy­skać pensję albo przynajmniej zaliczkę, za czerwiec roku 1999. Dlaczego dopiero wieczorem po­szedł do swego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.