Oj, nie spodobał się mainstreamowym mediom prezydent Komorowski. Nie spodobał. Po tym jak określił własne standardy wolności słowa, zazdrośnicy zawyli. No bo kto może liczyć na taką laurkę jak „Fakt”? Na gali Springerowskiego tabloidu prezydent był uprzejmy powiedzieć, że to właśnie „Fakt” odegrał „ogromną rolę na rynku” i w „odzyskanej wolności słowa”. Ciągle trudno w to uwierzyć, ale naprawdę tak powiedział.No i doczekał się. „Tygodnik Powszechny”: „To szok! Co robi Bronisław (lat 61)? Prezydent RP wziął udział w 10-leciu brukowego dziennika »Fakt«, oceniając że nagminnie łamiące standardy dziennikarstwa pismo »odegrało rolę w wolności słowa«”. Komorowski ze swoim kuriozalnym wystąpieniem trafił też na łamy „Angory” (patrz s. 64) i „Polityki”. Udostępnij: Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przebłyski







