Bronisław K. szokuje

Bronisław K. szokuje

Oj, nie spodobał się mainstreamowym mediom prezydent Komorowski. Nie spodobał. Po tym jak określił własne standardy wolności słowa, zazdrośnicy zawyli. No bo kto może liczyć na taką laurkę jak „Fakt”? Na gali Springerowskiego tabloidu prezydent był uprzejmy powiedzieć, że to właśnie „Fakt” odegrał „ogromną rolę na rynku” i w „odzyskanej wolności słowa”. Ciągle trudno w to uwierzyć, ale naprawdę tak powiedział.
No i doczekał się. „Tygodnik Powszechny”: „To szok! Co robi Bronisław (lat 61)? Prezydent RP wziął udział w 10-leciu brukowego dziennika »Fakt«, oceniając że nagminnie łamiące standardy dziennikarstwa pismo »odegrało rolę w wolności słowa«”. Komorowski ze swoim kuriozalnym wystąpieniem trafił też na łamy „Angory” (patrz s. 64) i „Polityki”.

 

Wydanie: 48/2013

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy