Aktualne
Muzeum im. Andrzeja Wawrzyniaka
Ta sprawa nie dawała nam spokoju. Pisaliśmy o niej wielokrotnie. Podobnie jak ponad 400 osób, które apelowały i interweniowały w sprawie uhonorowania Andrzeja Wawrzyniaka. No i wreszcie pojawiła się nadzieja, że Muzeum Azji i Pacyfiku otrzyma imię swojego założyciela. Legendarnego podróżnika i dyplomaty, który już w 1973 r. podarował państwu 4 tys. eksponatów ze swoich prywatnych zbiorów, a później jako dożywotni dyrektor-kustosz przez 40 lat rozbudował zbiory muzealne do ponad 20 tys. eksponatów. Nadzieję na definitywne i jakże sprawiedliwe
Czy powinny zostać zaostrzone ograniczenia reklamy alkoholu?
Czy powinny zostać zaostrzone ograniczenia reklamy alkoholu? Katarzyna Łukowska, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Z punktu widzenia zdrowia publicznego najbardziej pożądane byłoby wyeliminowanie reklam napojów alkoholowych. Ich wpływ na wielkość spożycia jest znaczący, w końcu alkohol reklamuje się po to, żeby ludzie go kupowali. Co więcej, grupą szczególnie wrażliwą na przekazy reklamowe jest młodzież, która w badaniach przyznaje, że również pod ich wpływem sięga po alkohol. Oczywiście obowiązujące prawo nawet reklamowanie piwa dopuszcza
Kościelne życie Kuklińskiego
No i mamy nowy rekord. Pięć wyrazów i tylko jeden prawdziwy. Nazwisko. Ogłaszanie kłamstw w kościołach stało się tradycją. A że Tadeusz Rydzyk zawsze musi się wyróżniać, otworzył w swoim toruńskim kościele wystawę „Generał Kukliński – Polska Samotna Misja”. Poetycka nazwa, bo przecież nie mógł tej fałszywki nazwać „Pokręcone życie szpiega”. Kuklińskiego powinno się raczej tytułować stopniem rosyjskim lub amerykańskim, a nie obrażać polskich oficerów. Bo z interesem Polski miał on słaby kontakt. A misja. Odkąd donoszenie
Z Ełku na misję
Szczególne poczucie humoru ma biskup ełcki Jerzy Mazur. Z okazji 1 czerwca zaprosił dzieci z Ełku i okolic do wspólnego celebrowania ich święta. Kilka tysięcy dzieciaków świętowało, maszerując za figurą Matki Boskiej Fatimskiej. Diecezjalni księża i zakonnicy zadbali także o rozrywkę ekstra. W ofercie były misyjne przedstawienia, świadectwa misjonarzy, a nawet misyjny telemost. Dzieci też się przygotowały. Przyniosły własnoręcznie wykonane różańce i serca. Misjonarze zachęcali je, by poszły śladem krzewicieli wiary. Bo jest
Lex Siarkowska
Egzotyki ci u nas w bród. I ciągle przybywa. Niewyczerpalne są zaiste źródełka bijące u o. Rydzyka. Jest np. koło poselskie Republikanie. A w nim posłanka Anna Maria Siarkowska, która kobiety powsadzałaby za kraty. Zwłaszcza te, które przerwały ciążę. Bo jak rezolutnie tłumaczy Siarkowska: „Nie ma przecież różnicy między przestępcą w spodniach a przestępcą w spódnicy”. Siarkowska chce pomóc kobietom, które mogłyby pobłądzić, a przecież wystarczy wprowadzić karanie kobiet za usunięcie ciąży, by ta kara stanowiła dla nich barierę bezpieczeństwa.
Czy państwo powinno bronić taksówkarzy przed takimi firmami jak Uber?
Marcin Giełzak, analityk nowej gospodarki, Fundacja WE the CROWD Państwo powinno bronić nie tyle taksówkarzy, ile obowiązującego porządku prawnego. Nie jest w niczyim interesie, nawet Ubera, dalsze utrzymywanie stanu niepewności co do tego, czy jego działalność jest w Polsce legalna. Pracownik tej firmy powiedział mi kiedyś, że wkroczyła ona na rynek „w kowbojskim stylu, ale teraz przyszedł czas, aby to wszystko ucywilizować”. Uważam, że państwo powinno potraktować Ubera jak każdą inną firmę taksówkarską, a więc narzucić mu analogiczne
Twarz IV RP
Minister Waszczykowski potwierdził ocenę, którą wyrażaliśmy wielokrotnie. Stało się to przy okazji dyskusji nad kandydaturą Tomasza Młynarskiego na ambasadora we Francji. Młynarski, dodajmy, jest profesorem w Instytucie Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Doświadczenie dyplomatyczne ma zerowe. Niewielkie – w administracji. Bo był przez jakiś czas dyrektorem gabinetu wojewody małopolskiego. Szczerze mówiąc, niewysoka to funkcja i raczej techniczna, ale Waszczykowski za to go chwali. I za co jeszcze? Dlaczego go wybrał? Wyjaśnia następująco: „Intensywnie poszukiwaliśmy właściwego kandydata, który łączyłby w sobie
Szczęśliwy Łapiński
Rzecznik nowy, ale problemy stare. Krzysztof Łapiński już na starcie zobaczył, jak trudno jest reprezentować kogoś tak egzotycznego jak Andrzej Duda. Po powrocie Dudy z Brukseli Łapiński przebił kabaret. Mogliśmy chodzić po Brukseli – chwali się Łapiński – z podniesioną głową, bo Trump nas pochwalił. A za co? Za to, że wydajemy dużo kasy na armię (czyli na zakup amerykańskiego złomu), a 23 kraje wydają za mało, więc Trump ich nie pochwalił. Po następnym spotkaniu Dudy z Trumpem Łapiński
400 nielegalnych kościołów
Walczył z władzą Polski Ludowej tak skutecznie, że wybudował na Podkarpaciu ok. 400 nielegalnych kościołów. I za te, niewątpliwie epokowe, osiągnięcia sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu wnioskuje, by rok 2018 był Rokiem abp. Ignacego Tokarczuka. Młodzi, wychowani już przez PO-PiS, są zadziwieni. Jak można było wybudować 400 nielegalnych kościołów w kraju, gdzie był tylko ocet? A patrole ZOMO atakowały każdego, kto wyszedł z domu bez kartki ze zgodą na wyjście? Ano, jak widać, można było. Ocet
Pieszczoty o ucho
Mówi się, że w polityce nie ma przyjaźni. Ceńmy więc wyjątki. I miejsce, gdzie przyjaźń wygrała ze złymi emocjami złych ludzi. Elżbieta Witek, przyjaciółka Beaty Szydło, obroniła przed Pawłem Szefernakerem swój ekskluzywny dostęp do ucha pani premier. Minister Szefernaker to w kancelarii premier Szydło człowiek Brudzińskiego. Należy do tych, którzy we własnym mniemaniu wiedzą wszystko, a w obronie matki partii gotów jest gryźć. A Elżbieta Witek? Szefowa gabinetu politycznego Szydło. Nie bez racji głosi, że Szefernaker jeszcze długo musi się






