Aktualne
Biejat już walczy
Ostatni będą pierwszymi. Znamy tylko jedną osobę, która tak może tłumaczyć, dlaczego lewica ciągle nie ma swojej propozycji na wybory. Nie mylicie się. To Anna Maria Żukowska. Razem z Czarzastym opowiadają, że decyzja zapadnie 15 grudnia. Żartują, a może zapomnieli, co obiecali Magdalenie Biejat? Za wyjście z Razem dostała przecież od nich bilet do prezydentury. Uwierzyła w ten bilecik i zaczęła kampanię. Skromnie. Od propozycji, by obniżyć mężczyznom wiek przechodzenia na emeryturę. Do 60 lat. W programie ma jeszcze dodatkowy miesiąc urlopu dla wszystkich.
Zdrowie wasze w gardło nasze
Stary toast Lecha Wałęsy „Zdrowie wasze w gardło nasze” świetnie pasuje do obchodów 40-lecia OPZZ. Z jednej strony, kolejne raporty o rosnącym ubóstwie wśród wielu grup Polaków, z drugiej – uroczysta gala i bankiet ich reprezentantów. Przykro patrzeć, co zostało z organizacji zakładanej przez charyzmatycznych liderów świata pracy: Alfreda Miodowicza, Józefa Wiadernego i Jana Guza. Obecnego przewodniczącego myli nawet Związek Zawodowy Przemysłu Elektromaszynowego. Z Piotra Ostrowskiego zrobili na swojej stronie Macieja i nikt
Obajtek, felietonista bolejący
Ekswójt Pcimia, czyli Dyzma w wersji z XXI w. chwilowo przebywający w Brukseli, odkrył u siebie kolejny talent. Postanowił zostać felietonistą. I został. Bo bracia Karnowscy nie mogli zamknąć łamów „Sieci” przed tak hojnym sponsorem tygodnika. Orlen za czasów Daniela Obajtka zamieścił tam tyle reklam, że przebił wszystkich. Obajtek gapą nie jest i pisze o tym, co go boli. A bolą go przesłuchania, które nazywa polowaniem na czarownice. Taki się zrobił wrażliwy. Kocha Trumpa, więc powinien wiedzieć, że tam za taki Orlen,
Kto pożyczał kasę Mejzie?
Pamięć ludzka jest krótka. O złodziejskich rządach dojnej zmiany też ludzie by zapomnieli. Na szczęście w skansenie PiS są tacy jak Łukasz Mejza. Genetyczny patriota. Nałogowy pożyczkowicz. Modelowy krętacz i oszust. Swoje oświadczenia majątkowe wypełnił tak, że prokurator postawił mu 11 zarzutów. Mejza pamiętał, że pożyczał kasę od wielu osób. Ale zapomniał od kogo. 40 tys. zł, 50 tys. zł, 88 tys. zł, 100 tys. zł, siedem pożyczek na łączną kwotę 290 tys.
Duda zawiesza strajk?
Beton kruszeje. Jak poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Mieszko Pawlak, Andrzej Duda „wyraził wstępną zgodę na powołanie Agnieszki Bartol-Saurel na stanowisko Stałego Przedstawiciela przy UE w randze ambasadora”. Pawlak tłumaczył, że jakiś czas temu przyszło pismo od szefa MSZ Radosława Sikorskiego z prośbą o zgodę na kandydaturę „jednego ambasadora”, Agnieszki Bartol-Saurel, która ma zostać stałym przedstawicielem RP przy Unii, i „prezydent taką wstępną zgodę wyraził”. To pokazuje, mówił, że „gdy są zachowywane dotychczasowe dobre
Prapremiera tekstu: Ferajna! Zupełnie Inny Świat
28.11.2024 w Teatrze XL imienia Artystów Zaangażowanych Teatr XL zapisuje się w historii teatru polskiego autorskim repertuarem. Zazwyczaj tematyka prapremier dramatów, wiąże się z reprezentatywnym społecznie doświadczeniem, które wywarło wpływ na percepcję twórców i stało
Trzy kilometry do końca świata – Aurora Films
przedstawia laureata Palmy Queer ostatniego MFF w Cannes i rumuńskiego kandydata do Oscara TRZY KILOMETRY DO KOŃCA ŚWIATA Reżyseria Emanuel Pârvu Rumunia 2024, 104 min Utrzymana w duchu rumuńskiej nowej fali opowieść o nietolerancji, opresji
Listy od czytelników nr 48/2024
Partia Trumpa w Polsce To ludzie lewicy z mojego otoczenia są delikatnie protrumpistowscy. Donald Trump daje jakąś nadzieję na pokój. Kamala Harris oferowała wojnę. (…) Ona chce narzucić wykluty w umysłach globalistów ustrój społeczno-gospodarczy nie tylko w Stanach, ale na całym świecie. A być może głównie poza Stanami. Gotowa w imię tej rewolucji rozlać na całą Europę wojnę, która dziś toczy się na terenie części Ukrainy. To dla Polski jest nie tylko niekorzystne, to zagraża istnieniu naszego narodu. My, Polacy, przyzwyczailiśmy się
Kto jest najsłabszym ogniwem reprezentacji? Trener czy piłkarze?
Grzegorz Kalinowski,
sprawozdawca sportowy, pisarz
Początek kadencji Michała Probierza dawał nadzieję. Bo jak miał nie dawać z takimi poprzednikami? Najpierw był Paulo Sousa, który regularnie nie trafiał z pierwszą jedenastką i modelował swoją tikitakową taktykę w przerwie, kiedy już było za późno. Po nim Czesław Michniewicz. Do bólu skuteczny, choć tak naprawdę nie wiemy, ile w tym zasługi anonimowego zawodnika biało-czerwonych, który uprosił Argentyńczyków, żeby dali nam spokój, a na ile to sami Albicelestes wymyślili, że jak przestaną pakować kolegom Lewego gole, to odpadną Meksykanie. Potem nadeszła epoka Fernanda Santosa, który zasłynął z tego, że mając bajkowe CV, zgotował nam koszmar, a do tego kosztował rekordowe pieniądze. W tej zatęchłej atmosferze Probierz jawił się jako poranna bryza, ale ma ona to do siebie, że szybko znika, i znów trzeba wietrzyć. Wszystko to przez obrażoną gwiazdę (Lewandowski) oraz grupę dziennikarzy, którzy uznali, że Jerzy Brzęczek jest „be”. I co dalej? Tu zgadzam się z Wojciechem Kowalczykiem, że Jan Urban. Tyle że prezes Kulesza woli Macieja Skorżę, który też jest dobrym wyborem, ale posady w Japonii nie zostawi i „nie rzuci się przez morze” jak Czarniecki.
Grzegorz Lato,
piłkarz, trener
Trener może być świetny, może decydować i mieć najlepszą strategię, ale wykonawcami są zawodnicy na boisku. Z pustego i Salomon nie naleje, a cuda ostatni raz zdarzyły się w Galilei, kiedy to Chrystus przemienił wodę w wino.
Ta drużyna miewa momenty, ale to za mało, bo koniec końców liczy się wynik po ostatnim gwizdku.
Michał Listkiewicz,
sędzia piłkarski
Najsłabszym ogniwem reprezentacji jest defensywa. Szwankuje gra obronna całej drużyny. O tyle to dziwne, że zawsze była naszym silnym punktem. Przyczyną kiepskich wyników jest brak Polaków w czołowych klubach Ekstraklasy. Zamiast stawiać na zdolną młodzież, sprowadza się średniej jakości zawodników z zagranicy. Na boisku pojawia się dwóch-trzech Polaków, a reszta to „legia cudzoziemska”. Gdzie zatem mają zdobywać doświadczenie młodzi polscy zawodnicy, skoro nie grają w rodzimej lidze? W defensywie jest tylko kilku w miarę dobrych piłkarzy. Mamy zdolną młodzież, pokazują to awanse do finałów światowych rozgrywek. Ostatnio wygraliśmy z Włochami i zremisowaliśmy z Anglią, z potęgami. Ale to na nic, jeśli dwudziestolatkowie nie dostaną szansy na grę w Ekstraklasie, jak niegdyś Lubański, Boniek czy Żmuda.






