Ostatni będą pierwszymi. Znamy tylko jedną osobę, która tak może tłumaczyć, dlaczego lewica ciągle nie ma swojej propozycji na wybory. Nie mylicie się. To Anna Maria Żukowska. Razem z Czarzastym opowiadają, że decyzja zapadnie 15 grudnia. Żartują, a może zapomnieli, co obiecali Magdalenie Biejat? Za wyjście z Razem dostała przecież od nich bilet do prezydentury. Uwierzyła w ten bilecik i zaczęła kampanię. Skromnie. Od propozycji, by obniżyć mężczyznom wiek przechodzenia na emeryturę. Do 60 lat. W programie ma jeszcze dodatkowy miesiąc urlopu dla wszystkich. Do wyboru lipiec i sierpień. A na finał Biejat planuje ogłosić, że wszystkie poniedziałki będą wolne. Urocza jest ta garstka lewicy. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






