Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Edukacja czasu wojny

Antoni ma 10 lat i jest uczniem czwartej klasy. Jak wszystkie dzieci posiadające komputer pobiera nauki zdalne. Mama Antoniego po wyroku Trybunału Niekonstytucyjnego w sprawie aborcji biega na wszystkie manifestacje i protesty. Koleżanki i znajome mamy Antoniego też. W domu ciągle się o tym mówi, w dodatku Antoni, dziecko nad wiek dojrzałe i inteligentne, w chwilach wolnych od studiowania internetu i gry na komputerze, a czasem nawet równolegle do tych czynności, ogląda niesłuszną telewizję TVN 24. Na skutek tej indoktrynacji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Liberum veto

Nasza polityka historyczna weszła w nową fazę. Rząd, nawiązując do staropolskiej tradycji, postanowił zawetować unijny budżet. Chce to zrobić, by nie dopuścić do powiązania unijnych wypłat z przestrzeganiem zasad praworządności. Wiedząc dobrze, jaki jest stan praworządności w Polsce pod rządami PiS i mając na uwadze plany jeszcze dalszego dewastowania sądownictwa, rzeczywiście ma czego się obawiać. Stanowisko rządu zreferował w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Zadałem sobie trud wysłuchania przemówienia pana premiera. Nie obiecywałem sobie wiele,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Błędy kardynalne

Kościół w Polsce po roku 1989 miał swój najlepszy (dla siebie!) czas. W Watykanie „polski papież”, w kraju, po upadku PRL, wdzięczność nowej elity władzy. Wdzięczność za pomoc w stanie wojennym, w Okrągłym Stole i w ogóle za pomoc i częste pośrednictwo w rozmowach z władzą. W gorących miesiącach stanu wojennego Kościół studził nastroje, wzywał do rozsądku, a równocześnie naciskał na władzę i powstrzymywał obie strony sporu od działań zbyt radykalnych. Zasługi polskiego Kościoła dla transformacji są niewątpliwe i są wielkie. W tym czasie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

To jest wojna…

To hasło jest wypisywane na kartonach, skandowane przez manifestantów. „To jest wojna” – tylko kogo z kim? Jeśli wojna, dobrze by było określić walczące strony. Niektórzy nie mają wątpliwości: „To wojna cywilizacji życia z cywilizacją śmierci!”. Inni mówią: „To wojna z PiS”. Jeszcze inni dodają dość zdecydowane, ale mało konkretne polecenie: „Wypierdalać!”. Kto konkretnie ma „wypierdalać”? PiS? Kościół katolicki? A może tylko biskupi? A może cała klasa polityczna? I na czym to „wypierdalanie” ma polegać? Nie bardzo to wszystko jasne.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Jan Widacki

Orzeczenie, ostatnia zupka Julii Przyłębskiej

Pseudo-Trybunał Konstytucyjny, z gotującą smaczne zupki Jarosławowi Kaczyńskiemu panią Przyłębską na czele, z eksprokuratorem Piotrowiczem i byłą posłanką Pawłowicz oraz kilkoma pseudosędziami dublerami w składzie, wydał wyrok naruszający tzw. kompromis aborcyjny. Ten rzekomy kompromis, kreujący najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie, jedynie przez grzeczność i poprawność polityczną nazywany kompromisem, obowiązywał od 1993 r. Pozwalał na dokonanie aborcji: gdy ciąża była wynikiem przestępstwa (np. gwałtu, kazirodztwa lub stosunku z nieletnią poniżej 15. roku życia), gdy zagrażała życiu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Mecenas Giertych

Zatrzymanie mecenasa Giertycha, a już szczególne jego forma, oraz przeszukanie prowadzonej przez niego kancelarii adwokackiej muszą budzić zasadniczy sprzeciw. Nie wiem, czy Giertych jest winien, czy nie. Nie wiem, czy zatrzymanie było uzasadnione. Zapewne na wniosek obrońców Giertycha oceni to sąd. Wciąż jeszcze wierzę, że sąd może być niezależny, a poza tym rzetelny. Ale z całą pewnością forma była niedopuszczalna. Zgodnie z prawem taka czynność jak zatrzymanie dokonana być musi „w sposób możliwie najmniej naruszający

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Sprawa nie tylko Komendy

Cała Polska zna historię niesłusznie skazanego Tomasza Komendy, który niewinnie przesiedział 18 lat w kryminale. Była ona nagłaśniana we wszystkich niemal mediach, teraz powstał film temu poświęcony, „25 lat niewinności”. Wszystkie media potraktowały sprawę Komendy jednostkowo. Zdarzyło się, biedny chłop, miał pecha. Teraz skarb państwa wypłaci (może już wypłacił) odszkodowanie, jeszcze pewnie ukażą się recenzje filmu, jeszcze może do tematu wróci jakiś publicysta. Może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Sucha kałuża

Ostatnia rekonstrukcja rządu była czymś więcej niż zwykłą rekonstrukcją. To wielki ustrojowy eksperyment, na skalę światową. Rząd jak to rząd, musi mieć premiera. No to ma. Formalnie jest nim nadal Mateusz Morawiecki. Ale ten formalny premier jest w ostrym konflikcie z ministrem sprawiedliwości-prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobrą. Konflikt ten ma nie tylko osobisty charakter (no trudno, czasem dwaj panowie się nie lubią), ponieważ Ziobro swoimi działaniami niszczącymi niezależność wymiaru sprawiedliwości raz po raz ściąga na Polskę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

O ogonie, który machał psem

Z woli Jarosława Kaczyńskiego Zbigniew Ziobro został wyciągnięty z politycznego niebytu i w 2015 r. mianowany ministrem sprawiedliwości. Kilka miesięcy później PiS zmieniło ustawę o prokuraturze i na nowo połączyło stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Zlikwidowano Prokuraturę Generalną i utworzono na powrót Prokuraturę Krajową, na czele której stanął człowiek Ziobry Bogdan Święczkowski. Miejsce prokuratur apelacyjnych zajęły prokuratury regionalne, a wydziały Prokuratury Krajowej zostały potworzone w terenie. Tej gigantycznej i w gruncie rzeczy bezsensownej reorganizacji towarzyszyły niespotykane dotąd

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Pandemia wymusza postęp

Zbliża się nowy rok akademicki. Uczelnie mają problem nie lada. Jak zorganizować zajęcia, aby z jednej strony zapewnić bezpieczeństwo studentom i wykładowcom, a z drugiej, żeby proces dydaktyczny nie był tylko na niby. Niektóre uczelnie bądź wydziały już zadeklarowały, że od października zaczynają dydaktykę wyłącznie w systemie zdalnym. Być może na pewnych kierunkach jest to możliwe, ale na innych nie. Na kierunkach humanistycznych, na naukach społecznych czy na prawie tradycyjny wykład, jak sądzę, może bez szkody dla słuchaczy odbywać się zdalnie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.