Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Co nam zabrała wolność?

8 maja 2002 r. Zapiski polityczne Instytut Pamięci Narodowej uraczył nas w Sejmie wystawą z okazji 20-lecia stanu wojennego. Kilka dużych plansz ozdobionych fotografiami z tamtych dni i różnymi ulotkami, fragmentami poezji i nielegalnych druków – tradycyjnie, jak przez poprzednich kilkadziesiąt lat, z różnych okazji. Ma to być coś w rodzaju działalności oświatowej, jest nawet taki wydział w IPN, są etaty, pieniądze i możność urządzania takich wspominek historycznych w wielu miejscach równocześnie, gdyż nowoczesna technika wystawiennicza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Votum separatissimum

Chciałbym stanowczo wyjawić zasadniczą różnicę poglądów pomiędzy mną a trzymającymi się dogmatów wyznawcami Kościoła rzymskiego, boję się bowiem, iż może powstać mylne wrażenie, jakobym zgadzał się ze wszystkim, co „Tygodnik Powszechny” wygłasza jako katolickie pismo. Najważniejsze zatem różnice przekonań wymienię nie jako aktywista jakiegoś ateizmu, lecz jako naturalista orientujący się w świecie naszym w takiej mierze, w jakiej ustalone zostały podstawowe kanony naukowego światopoglądu. Uważam, po pierwsze, że badania prenatalne, czyli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Demokratyczny książę

Bez uprzedzeń „Pamiętniki” Krzysztofa Radziwiłła są, moim zdaniem, jedną z najważniejszych polskich książek, jakie w ostatnich latach się ukazały, a byłyby jeszcze ciekawsze, gdyby nie zostały ocenzurowane. Autor opowiada swoje życie, zaczynając od rodowodu rodziwiłłowsko-potocko-lubomirskiego itd., wspomina wczesne dzieciństwo spędzone w Krakowie w pałacu Pod Baranami pod opieką prababki Potockiej, pisze o młodości „górnej i durnej” i marzycielskiej. Miał zainteresowania literackie, służył w wojsku, uczestniczył w delegacji wysłanej przez władze polskie z misją do admirała Kołczaka. Zwiedził dzięki temu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Jedzenie żaby

Kuchnia polska Dosyć dokładnie obejrzałem w telewizji francuskiej niedzielny wieczór wyborczy 5 maja. Głupim banałem byłoby bowiem zapewnianie, że to, co się dzieje obecnie we Francji, jest najważniejsze w Europie. Przede wszystkim dlatego, że wcale nie dzieje się tylko we Francji. Po wysokim zwycięstwie Chiraca 80:20 nad Le Penem w wielu gazetach można było przeczytać słowa ulgi, że społeczeństwo francuskie „przebudziło się” i odesłało do kąta przywódcę nacjonalistycznego Frontu Narodowego. Nie jest to jednak prawda. W drugiej turze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Złupiony skarb państwa

Czy wyniki szokującego raportu Ministerstwa Skarbu Państwa na temat spółek państwowych są wielkim zaskoczeniem dla opinii publicznej? Jeśli tak, to tylko dla tych, którzy na co dzień nie mają kontaktów z realnym życiem. Pokazano 22 firmy z ponad 1700 spółek, w których państwo ma udziały. Fakt, że pokazano głównie duże firmy, ale podobnie jest w wielu i nasi czytelnicy mogliby z własnych obserwacji i doświadczeń dołożyć materiał do paru nowych tomów raportu. To, co się działo w ostatnich latach, bardzo często odbywało się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Boskie rogi

Teledelirka Majowe święta mnożą się lepiej niż my sami, bo mimo ostrych ustaw bachorów coraz mniej. Telewizja pokazała stare kroniki z pochodów z całkiem zbędnym komentarzem, bo rzecz sama z głosem spikera z epoki jest mniej nachalna, a bardziej śmieszna. Jednak jak się okazuje, propaganda jest nieodłączną towarzyszką wszystkich systemów. Zobaczyliśmy, jak to pierwszego maja uradowany naród zdobywczym krokiem walił w słoneczny świat. Drugiego maja – w świętego Floriana, patrona strażaków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Ewolucja absurdu

Pierwszym powojennym, jaki zachował się w mojej pamięci, a stał się także flagowym żartem opozycji i ówczesnych satyryków, było nieśmiertelne hasło SYJONIŚCI do SYJAMU! I nic w tym dziwnego, bo Wiesław Władysław Gomułka był równie prostolinijny jak ów okrzyk zdezorientowanej jeszcze klasy robotniczej. Potem, za czasów gierkowskich absurd pojawił się w całkiem innej formie, czego dowodem było hasło wywieszone na murze więziennym podczas pochodu pierwszomajowego w Olsztynie. Hasło głosiło, że BYLIŚMY, JESTEŚMY, BĘDZIEMY! Co prawda,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Polonia bliżej kraju

Na szczęście nie wszyscy uznali, że na czas długiego weekendu zawieszają wszelką działalność. Zaskoczeniem może być tylko to, kto na początku maja wykazał się wigorem i aktywnością. Senat RP! Właśnie ten skazywany na likwidację i dość powszechnie krytykowany Senat zdaje się odzyskiwać inicjatywę. Duża w tym zasługa marszałka Pastusiaka, który narzuca tej izbie dumania, jak mówią złośliwcy, bardziej dynamiczny styl. Od wielu lat obserwuję to, co się dzieje między środowiskami polonijnymi a krajem. Znam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pogłosy wyrdu

Przede wszystkim, co to takiego ten „wyrd”? To zapomniane słowo z zapomnianego języka anglosaskiego, oznaczające dziwność, tajemnicę, świętość. We współczesnym szkockim odpowiada mu słowo „weird”, czyli „los” i „niesamowitość”. Angielski psycholog i historyk szamanizmu, Brian Bates, określa mianem wyrdu mentalność przedchrześcijańskiej, północnej Europy. Jego zdaniem, właśnie wyrd znalazł najbardziej wyrazisty kształt w wierzeniach dawnych Skandynawów, a konkretnie w „Eddzie”, toteż właśnie temu spisanemu względnie późno, bo już w XIII w., dziełu poświęca lwią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Trudno mi ukryć łzy…

Zapiski polityczne 1 maja 2002 r. Należę do pokolenia wojujących czynnie o wolność Polski, które miało swoje wielkie dni radości i chwały. Wcześniej zdarzyło się tak legionistom Piłsudskiego i tym wszystkim halerczykom i powstańcom, którzy wywalczyli Polsce niepodległość po rozbiorach. Tragicznie zakończyły się wielkie epopeje żołnierzy września, akowców, żołnierzy Andersa, Maczka, powstańców warszawskich i akcji „Burza”, tych wszystkich, którzy bohatersko walczyli o wolność „naszą i waszą”, a w nagrodę otrzymali układ jałtański i lata tułaczki. Nieliczna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.