Historia
Ostatnia nadzieja Hitlera
Niemiecka ofensywa w Ardenach miała odwrócić losy II wojny światowej Przeszywał nas dreszcz zimna i niepewność, która czaiła się za każdym drzewem. Wojna była już tak blisko końca, a my tkwiliśmy w tych skutych mrozem i pokrytych śniegiem belgijskich lasach. Niektórzy nie wytrzymywali napięcia i w nocy szwendali się wśród drzew, płacząc i rozmawiając ze sobą. Jeden z kolegów zastanawiał się, dlaczego Szkopy tak zawzięcie chcieli nas otoczyć i wybić co do jednego. Przecież wojna już praktycznie była przegrana… –
Odpowiedź na atak Leszka Żebrowskiego
Mój artykuł „Brygada Świętokrzyska. Hitlerowscy kolaboranci na sztandarach prawicy” („Przegląd” nr 40/2017) wywołał reakcję Leszka Żebrowskiego – prawicowego publicysty, który od wielu lat zajmuje się gloryfikacją NSZ. Reakcji tej nie można nazwać polemiką. Jest to agresywny atak i w związku
Gdyby nie było Rewolucji
Rewolucja w Rosji okazała się niedocenianym obecnie sprzymierzeńcem sprawy polskiej Czy świat bez rewolucji październikowej byłby lepszy? Z pewnością byłby inny, bo żadne wydarzenie nie zaważyło tak bardzo na dziejach ludzkości w XX stuleciu jak zdobycie władzy przez bolszewików w 1917 r. Rewolucja październikowa nie była dziełem opłaconych przez niemiecki Sztab Generalny agentów, zapakowanych do zaplombowanego wagonu i przewiezionych do Piotrogrodu z zadaniem zniszczenia Rosji oraz jej siedmiomilionowej armii walczącej – w 1917 r. coraz częściej wiecującej – u boku ententy z państwami
Fatalne uczucie
Wiele wskazuje na to, że i dla Eugenii Lewickiej, i dla Piłsudskiego nie było to przelotne zadurzenie Rok 1924. Druskienniki nad Niemnem. W środku lipcowej upalnej nocy lekarkę zdrojową Eugenię Lewicką wyrywają ze snu zasapani: Krejbichowa, opiekunka willi przy ulicy Jasnej, i ordynans Piłsudskiego. „Prosimy z nami, jak najszybciej. Marszałek zachorował”. Lewickiej nie trzeba było tego powtarzać. Była gotowa w kilka minut. Z chaty nad jeziorkiem Druskonie – gdzie miała kwaterę – do domu willowego, który oddano
Bolesław Chrobry zdobywa Gniezno
Akcja tej mrocznej historii rozgrywała się w wielkopolskich grodziskach – łaknący władzy książę wypędził braci i wydłubał oczy zdrajcom, ot tyle 25 maja 992 r. śmierć po raz kolejny nawiedziła ród Piastów. (…) Tym razem przyszła po trzęsącego się starca, zmożonego gorączką Mieszka I, zwanego Królem Północy, Księciem Wandalów, Księciem Słowian i Margrabią. Rządził trzy dekady, może nawet cztery, w czasie których okazał się godnym potomkiem swego rodu. (…) Dla
Rzeź, z której wyrosło zwycięstwo
W desancie na Dieppe w 1942 r. alianci stracili sześć razy więcej żołnierzy niż Niemcy „Serce podchodziło do gardła. Starałem się patrzeć tylko przed siebie, szukając najkrótszej drogi do linii zabudowań. Potykałem się o podziurawione kulami i rozszarpane przez moździerze ciała ludzi z mojej kompanii. To była istna rzeź, której obraz będę miał przed oczami do końca życia. Byłem tak przerażony, że nawet nie uroniłem łzy, kiedy upadłem i uderzyłem o oderwaną głowę jednego z chłopaków”. Tak kanadyjski żołnierz zapamiętał wydarzenia, jakie rozegrały się
Współzawodnictwo w mordowaniu
Niedrukowane wspomnienia Ludwika Borowskiego, komendanta powiatowego MO z Nowego Targu, o „Ogniu” W artykułach i na filmach „żołnierze wyklęci” napadają po wojnie na posterunki MO, tu zabiją pięciu bezimiennych milicjantów, tam ośmiu. Nie ma nazwisk zabitych, miejsc pochówku, tylko liczby. Ani słowa o tym, że ci zamordowani mówili tym samym językiem, nawet podobne mieli mundury i też walczyli o Polskę, tylko trochę inną. Zabici i ranni milicjanci, najczęściej ludzie bardzo młodzi, bez doświadczenia wojskowego, których posyłano na pierwszą linię walki z przeciwnikami ówczesnej
Brygada świętokrzyska. Hitlerowscy kolaboranci na sztandarach prawicy
Haniebne głosowanie w Sejmie. Posłowie uznali za chwalebne ciemne karty NSZ-ONR i Brygady Świętokrzyskiej W związku z przypadającą niedawno, 20 września, 75. rocznicą utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych Sejm przyjął uchwałę oddającą hołd tej formacji. Nie jest to pierwsza taka uchwała. Pięć lat wcześniej, 9 listopada 2012 r., Sejm również uczcił tę organizację, podkreślając m.in., że jej historyczną zasługą było wysunięcie „postulatu powrotu Polski na ziemie zachodnie”. Z treści tamtej uchwały wynikało, że dotyczyła ona tej części
Kto bronił Polski w 1939?
Białorusini, Żydzi, Ukraińcy… w armii polskiej W czasie wojny 1939 r. w Wojsku Polskim służyło ponad 130 tys. żołnierzy wywodzących się z mniejszości narodowych i etnicznych. Wielu z nich zadawało sobie wtedy pytanie, czy II Rzeczpospolita była państwem, za które mogli oddać życie. Polscy Habsburgowie Gdy pojawia się temat mniejszości narodowych w polskiej armii w latach II RP, przywołuje się zazwyczaj przykład Karola Olbrachta Habsburga. Jako spadkobierca browaru w Żywcu po zakończeniu I wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę
Trzeba odbić Karskiego
Jan Karski: Byłem u kresu. Wiedziałem, że kolejnego przesłuchania już nie przeżyję Cios przyszedł nagle. Wymierzony starannie w skroń tuż nad lewym uchem, wywołał nagły przypływ ciemności i tuż potem gorącego bólu. Zwalił się z krzesła na betonową podłogę. Starał się nie ruszać i nie otwierać oczu. Ochłonąć. Zyskać na czasie. – Ich hoffe, dass Sie ihn nicht töten, du Idiot? – młody oficer w czarnym niemieckim mundurze wyrażał nadzieję, że jego podopieczny nie został






