Historia

Powrót na stronę główną
Historia

Hitler – dekownik i lizus

I wojnę światową przyszły dyktator Niemiec przesiedział na bezpiecznych tyłach Podczas I wojny światowej Adolf Hitler nie był dzielnym żołnierzem, narażającym życie w okopach, lecz dekownikiem, niedołęgą, lizusem i dziwakiem. Znane do tej pory opowieści o rzekomym męstwie przyszłego dyktatora na froncie pochodzą tylko z jego zakłamanych opowieści w „Mein Kampf” oraz z propagandy nazistowskiej. Do takiego wniosku doszedł Thomas Weber, niemiecki historyk stale pracujący w Aberdeen w Szkocji, autor opublikowanej właśnie przez renomowane wydawnictwo Oxford University Press obszernej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Tajemniczy rejs U-977

Ile jest prawdy w legendach o antarktycznej twierdzy Hitlera? Była to niezwykła ucieczka. Kapitan U-977 nie chciał się poddać aliantom. Okręt płynął w zanurzeniu przez rekordowe 66 dni. Dopiero 17 sierpnia 1945 r. zawinął do argentyńskiego portu Mar del Plata. Przybycie jednostki ponad trzy miesiące po klęsce hitlerowskich Niemiec stało się prawdziwą sensacją. Natychmiast pojawiły się teorie, że U-977 szedł w konwoju okrętów podwodnych przewożących broń, złoto i brunatnych dygnitarzy. Twierdzono, że na pokładzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Manipulacja historią Kresów

Utożsamianie banderowców czy ounowców ze społeczeństwem ukraińskim jest zręcznym wybiegiem ukraińskiej nacjonalistycznej propagandy Współczesna historiografia ukraińskich nacjonalistów ma jedną wspólną cechę: obronę faszystowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i wszystkich jej sił zbrojnych. Ludobójstwo zaprogramowane na I Kongresie OUN w 1929 r., rozpoczęte na Wołyniu i Polesiu, kontynuowane w Małopolsce Wschodniej i po wojnie w południowo-wschodnich powiatach Polski, było dobrze zorganizowane i planowo prowadzone. Tylko w dniach 11-14 lipca 1943 r. tzw. UPA jednocześnie zaatakowała bezbronnych Polaków w 167 miejscowościach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Radiowe imperium Goebbelsa

Pod względem radiofonizacji III Rzesza prześcignęła wszystkie kraje. Naziści umieli ponadto skupić wokół głośników znacznie większą liczbę słuchaczy Wśród instrumentów propagandy jej szef Joseph Goebbels stawiał znacznie wyżej radio niż prasę. Miał w tym względzie pełne zrozumienie Hitlera, który nieprzypadkowo, już przed objęciem władzy 1 czerwca 1932 r., wyraźnie uzależnił poparcie dla gabinetu von Papena od udostępnienia radia propagandzie nazistowskiej. Nie bez znaczenia w rozumowaniu Goebbelsa był również fakt,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Fotoreporter zrobił swoje

Olsztyński fotoreporter Wacław Kapusto fotografował przywódców Polski Ludowej i ich gości w łańskim ośrodku Jak to się stało, że został dopuszczony do fotografowania przywódców PRL i ich gości w łańskim imperium – jak nazywano ośrodek partyjno-rządowy nieopodal Olsztyna? On, syn organisty z Wileńszczyzny, akowiec i więzień sowieckiego łagru? Wacław Kapusto, jakby na przekór tym doświadczeniom, po przyjeździe z rodziną i przyszłą żoną na tereny byłych Prus Wschodnich zasilił szeregi pionierów i pracował dla nowego ustroju.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Osadnicy

Oni zbudowali Polskę Gdy 1 sierpnia w godzinę „W” w miejsko-gminnym Międzyrzeczu zawyły jak w całym kraju syreny, przechodnie nie zwolnili kroku. Stali jedynie ludzie na przystanku autobusowym. Za to 24 lipca w Międzyrzeczu było święto znacznie bliższe tej okolicy niż powstanie warszawskie – Święto Osadnika. Obchodzono je po raz pierwszy. Z pomysłem przyszli do rządzącego komisarycznie gminą burmistrza Mariana Sierpatowskiego miejscowi sołtysi. Czas ucieka, pamiętających pierwsze lata powrotu tej ziemi do Polski coraz mniej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Bykownia: ukraińska wersja Katynia

Korespondencja z Kijowa Grzebanie w tych grobach nie jest na rękę niektórym ukraińskim politykom. Bo może się okazać, że zbrodnie na własnych i obcych obywatelach popełniali nie jacyś „Moskale”, ale „szczerzy Ukraińcy” Stalinowska zbrodnia katyńska z 1940 r. coraz powszechniej znana jest w świecie, choćby z filmu Andrzeja Wajdy „Katyń”, dzięki któremu dowiedziały się o niej po raz pierwszy miliony obywateli Federacji Rosyjskiej i państw odbierających rosyjską telewizję. Ale polskich oficerów, żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, policjantów i urzędników mordowano również

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Montaniści – Kościół natchnionych prorokiń

Archeolodzy na tropie entuzjastycznej wspólnoty pierwszych chrześcijan Byli jednym z najbardziej niezwykłych ruchów wśród wczesnych chrześcijan. Wpadali w ekstazę, jak apostołowie mówili różnymi językami, byli pewni, że zstąpił na nich Duch Święty. Charyzmatyczne kobiety odgrywały w Kościele montanistów kapitalną rolę, były kapłankami – biskupkami i prezbiterkami, wykładały Pismo, korzystały z tych wszystkich praw, które mieli mężczyźni. Prorokinie wieszczyły rychłe nastanie tysiącletniego Królestwa Bożego na Ziemi. Zapowiadały, iż pod miastem Pepouza we Frygii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Nie tylko głupota, ale zbrodnia

Generał Władysław Anders a powstanie warszawskie Generał Władysław Anders uważał powstanie warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab. Jan Nowak-Jeziorański, legendarny kurier z Warszawy oraz jeden z koronnych świadków i uczestników powstania warszawskiego, powtarzał często, że każdy myślący Polak rozpamiętujący dzieje tego tak bohaterskiego, a zarazem tragicznego, naszego ostatniego wielkiego, narodowego zrywu powstańczego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Rzym okrutny i krwawy

W starożytności niemowląt pozbywano się bez litości, a gladiatorzy umierali tysiącami dla rozrywki tłumów Antyczna cywilizacja to nie tylko znakomita literatura, wzruszająca poezja, podniosłe traktaty filozoficzne czy wspaniałe budowle, budzące podziw także po upływie tysiącleci. Odkrycia dokonane ostatnio w Wielkiej Brytanii są jeszcze jednym świadectwem, że dla Rzymian życie ludzkie znaczyło niewiele. Nowo narodzone dzieci masowo porzucano na pewną śmierć, liczne zaś amfiteatry ku uciesze tłumów spływały krwią gladiatorów. Tych przeznaczonych na rzeź wojowników

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.