Kultura
Ranking polskich malarzy współczesnych
Ranking obejmuje malarzy działających po 1945 r. Uwzględniono w nim m.in. pozycję artysty na polskim rynku sztuki, biorąc pod uwagę poziom najwyższych cen aukcyjnych. Ponieważ jednak nasz rynek sztuki współczesnej jest młody i słabo ukształtowany, w rankingu uwzględniono nie tylko aktualne usytuowanie cenowe wybitnych nazwisk polskiego malarstwa współczesnego, ale też uwypuklono niedowartościowania. Uporządkowanie odzwierciedla prawdziwą rolę poszczególnych artystów w najnowszej sztuce polskiej, ale przedstawioną w krzywym zwierciadle rynku. Tylko ukształtowany i zasobny kapitałowo rynek dzieł sztuki
Gram tylko za pieniądze
Do grania bluesa wystarczy tylko talent. A do jazzu trzeba mieć i talent, i umiejętności Tadeusz Nalepa – Od lat słyszę, że rynek muzyki jazzowej i bluesowej jest w dołku, że muzycy grający te gatunki z trudem wiążą koniec z końcem. Tymczasem pan ma wielką posiadłość pod Warszawą, której końca nie widać, dom, studio muzyczne, basen, nawet domek dla gości… – Po pierwsze, lada dzień skończę 60 lat, co ma swoje znaczenie. Jestem muzykiem już 40 lat, więc mam satysfakcję, że czegoś się
Operetkowa gorączka
We Wrocławiu nadal kręci się karuzela dyscyplinarnych zwolnień dyrektorów instytucji kulturalnych Sugestia byłego wiceprezydenta Wrocławia, Andrzeja Łosia (Platforma Obywatelska), była dyskretna – chciał, by Operetka Wrocławska sprzedała zabytkową kamienicę przy ul. Piłsudskiego. Marek Rostecki, dyrektor Teatru Muzycznego, zdecydowanie sprzeciwił się tym planom. I od tego zaczęły się szykany. Kilka miesięcy później Rostecki stracił pracę w atmosferze skandalu, pomówień i domniemanych nadużyć finansowych. Mimo że prokuratura i sąd oczyściły go z zarzutów,
Wiem parę rzeczy za późno
Jesteśmy tak lokalnym rynkiem, że bycie aktorem nie ma tutaj większego sensu – mówi Małgorzata Potocka – Umówiłyśmy się na planie nowego serialu. Kiedy go zobaczymy i kogo pani gra? – Serial, na razie pod roboczym tytułem „Lampa w oczy”, będzie opowiadał o trochę zwariowanych ludziach, m.in. politykach, niespełnionych artystach, przypadkowo mieszkających w jednej kamienicy. Będzie emitowany jesienią. Ja gram niezrealizowaną aktorkę… Czyli samą siebie. – To pani jest niezrealizowana? – A który artysta jest zrealizowany? Nie znam
Pod okiem mistrzów malarstwa
Na plenerze artystycznym w Łącku nie zabrakło Edwarda Dwurnika, Rafała Olbińskiego ani Franciszka Starowieyskiego Niewielu młodych adeptów malarstwa ma szansę kształcić swe umiejętności pod okiem takiej plejady mistrzów, jaka zjechała tego lata na tygodniowy plener do Łącka. Od 30 lipca do 8 sierpnia odbywał się tam II Międzynarodowy Integracyjny Plener Artystyczny ORLEN 2003. Wzięło w nim udział prawie 50 gimnazjalistów z gmin Pojezierza Gostynińskiego oraz młodzież polonijna z Litwy, Białorusi, Czech i Mołdawii, wybierana na podstawie
Robert zawodowiec
De Niro od dziecka kocha kino, kamerę i czarnoskóre kobiety Kiedy powiedział kolegom z gangu, do którego należał, że chce zostać aktorem, szydzili z niego. Bobby Mleczko aktorem? Tak bowiem go przezywano z racji chuderlawego, dziecinnego wyglądu. Zamiast na lekcjach, codziennie przesiadywał w kinie. Uczył się źle, kilka razy rzucał szkołę, włóczył się z kumplami po mieście, najchętniej po rodzinnej nowojorskiej Małej Italii. Zrozpaczona matka przepowiadała mu, że skończy w kryminale. Jeszcze wypłynę Ku zdziwieniu rodziny, nauczycieli i znajomych udało
Pisk myszy
Środowisko aktorskie, poza pewnymi wyjątkami, jest zawistne, o dość ograniczonych horyzontach i zainteresowaniach Izabella Cywińska – Pierwsza część „Bożej podszewki” była przyczyną ogólnopolskiej nagonki na panią. Nie przestraszyła się pani jednak, skoro przygotowuje drugą część serialu. Dlaczego pani to robi? – Właśnie dlatego, że pierwsza część wzbudziła taką manifestację miłości i nienawiści. Nie chciałabym, żeby ci, którzy tak mnie wtedy krytykowali, mogli pomyśleć, że się przestraszyłam. A poza tym pokochałam moich bohaterów. – Filmowych
Czytaj to, co czyta Europa
W najnowszej ofercie polskich wydawców są prawdziwe europejskie megahity Szwedzi oszaleli na punkcie muzyki pop z Vittuli, Hiszpanie pokochali królową Południa, Anglicy tłumnie zastanawiali się, jak być dobrymi, a Włosi ścigali złodzieja kanapek. A wszystko odbywało się całkiem niedawno – lub odbywa nadal – na kartach książek, które zawojowały tamtejsze rynki księgarskie. Dziś także wchodząc do polskiej księgarni, można się przekonać, co zachwyciło lub zbulwersowało Europę, i nadać wakacyjnej lekturze
Królowie chałtury
Naukowcy, lekarze, byli ministrowie – wszyscy chętnie biorą fuchy. Ale pod względem dochodów nikt nie dorówna artystom – Muszę już lecieć, mam chałturę w telewizji. – Boże, jak ci zazdroszczę. Nie mogłabyś mi czegoś załatwić, znasz tam wszystkich. Cokolwiek: reklamę, sitcom, telenowelę, byle kasa była sensowna. Tymi słowami żegnają się dwie aktorki wychodzące z próby z prestiżowego stołecznego teatru. Podobne dialogi można usłyszeć wszędzie, gdzie spotykają się artyści. W bufecie
Film nie kończy się na reżyserze
Dzisiejsza młodzież nie przyjmuje do wiadomości, że wcześniej też byli twórcy, którzy robili doskonałe filmy – mówi Vittorio Storaro, operator filmowy, trzykrotny laureat Oscara – Jest pan mistrzem kamery. Krytycy piszą, że używa jej pan niczym palety dla swych wizji światła i koloru. Jako jedyny autor zdjęć filmowych na świecie ma pan w swoim dorobku trzy Oscary. – …Otrzymałem też wiele nagród w Polsce, które bardzo sobie cenię. W 1994 r. przyznano






