Kultura
Żyjemy w czasach dyktatury niemuzykalnych
Kompozytorzy ścigali się, kto napisze bardziej awangardowy utwór. Dziś mówi się, że XX wiek był największym cmentarzyskiem partytur Krzesimir Dębski – Dlaczego mając tak dobre, profesjonalne wykształcenie – dyplomy z kompozycji i dyrygentury – zaczynał pan od muzyki popowej? – Nie wiem, czy tak dobre i profesjonalne. A tak naprawdę po studiach nie wierzyłem, że mogę być poważnym kompozytorem. Niestety, tak się moje losy zawodowe potoczyły, że nikt nie chciał nic u mnie zamówić w dziedzinie muzyki poważnej. Koledzy namówili
Filmowe wpadki
Internauci potrafią wytropić najdrobniejsze błędy filmowców Rekordy frekwencji, wpływy kasowe, hipotetyczne nagrody – w przypadku kinowych przebojów można liczyć różne rzeczy. Wśród nich są jednak także wpadki filmowców. I żaden znany tytuł nie jest od nich wolny. Po premierze „Powrotu króla” w mediach ekscytowano się odkryciem, że czerwona blizna znika z prawego policzka Froda, aby w kilku ujęciach przenieść się na lewy, a na początku bitwy u bram Mordoru Gondorczycy siedzą na koniach, ale już
Optymista – fatalista
Wokół polskiego filmu powstała niedobra atmosfera i fałszywy podział na kino komercyjne i artystyczne Olaf Lubaszenko Ur. w 1968 r., aktor filmowy i teatralny, reżyser. Laureat prestiżowych nagród aktorskich: Złotej Kaczki (1988 r.), nagrody na Festiwalu Filmowym w Genewie za „Krótki film o miłości” (1989 r.), nagrody na MFF w Cancun za „Pamiętnik znaleziony w garbie” (1993 r.), nagrody na MFF w Karlowych Warach i Polskiej Nagrody Filmowej za „Zabić Sekala” (1998 r.), Czeskiego Lwa (1999 r.). Ma na swoim koncie ponad 100 ról filmowych,
Pisarz na wolnym rynku
Z czego żyje pisarz? Pracuje na etacie, bierze prace zlecone, dorabia w gazecie, wydawnictwie lub reklamie Na pisaniu książek można u nas zrobić majątek w dwóch przypadkach: jeśli autor dostanie Nagrodę Nobla lub jeśli wielka zachodnia wytwórnia filmowa kupi prawa do ekranizacji jego utworu. Jedno i drugie udaje się tylko nielicznym. Pierwszym krezusem literatury został Czesław Miłosz, noblista z 1980 r. – wraz z najwyższym laurem literackim dostał czek na 200 tys. dol.
Śpiewam całym ciałem
Mam mocną pozycję w świecie, żadna złośliwa recenzja nie jest w stanie mi zaszkodzić Ewa Podleś – W ostatnich latach występuje pani głównie w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie. W Internecie można przeczytać dziesiątki wspaniałych recenzji z pani przedstawień operowych i recitali, dowiedzieć się o kolejnych nagrodach. Jednak do Polski prawie nie docierają echa tych sukcesów. – Bo w Polsce, jeśli się nie udziela wywiadów do „babskich” tygodników, nie występuje w telewizji u Jagielskiego czy w „Śpiewających fortepianach” i nie bywa na reklamowanych rautach czy piknikach, nie zasługuje
Superbiblioteki
Nowoczesna biblioteka powinna być czymś więcej niż tylko miejscem, skąd wypożycza się książki. Wiele placówek tak właśnie pojmuje swoją misję w lokalnej społeczności, i to pomimo niedofinansowania czy trudności kadrowych. Organizatorzy konkursu „Biblioteka – lokalne centrum informacji, kultury i edukacji”, czyli Biblioteka Narodowa, Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, Polska Izba Książki i tygodnik „Przegląd”, chcieli je wyłowić i promować. Propozycja udziału została skierowana do wszystkich publicznych bibliotek miejskich i miejsko-gminnych na terenie kraju. Warunkiem przystąpienia
Sztuki grane latami
„Skrzypek na dachu”, „Metro”, „Mayday” – nawet zespoły grające te sztuki kilka lat nie potrafią wyjaśnić tajemnicy sukcesu Seksu, prochów i rock and rolla nigdy dosyć. Przynajmniej tak głosuje nogami od ponad sześciu i pół roku publiczność łódzkiego Teatru im. S. Jaracza. Bilety na monodram Erica Bogosiana w wykonaniu Bronisława Wrocławskiego znikają jak kamfora, ale choć „Seks, prochy i rock&roll” to najdłużej grana na tej scenie sztuka, nie należy jeszcze do krajowej czołówki. Większość polskich teatrów może
W sztuce nie ma miejsca na moralność
Od młodości lubię literaturę erotyczną. Wbrew pozorom jest to bardzo trudna literatura Mario Vargas Llosa – Napisał pan wiele książek zaangażowanych w sprawy społeczne, ma pan opinię pisarza zaangażowanego. Jednak w ostatnich latach przed sprawy społeczne w pana twórczości wysuwa się erotyka. – Być może, z wiekiem proporcje moich zainteresowań się odwróciły… Choć od młodości lubię literaturę erotyczną. Wbrew pozorom, jest to bardzo trudna literatura – to znaczy dobra literatura erotyczna. –
Artystka w zamrażarce
Mówiono mi, że moich piosenek trzeba słuchać uważnie, a podobno ludzie dzisiaj nie mają na to czasu Edyta Geppert – W niedawno wydanym albumie znajduje się zaskakująca piosenka „To się nie sprzeda, pani Geppert”. To żart, kpina czy ironiczna relacja ze spotkania z wydawcą? – Oczywiście, że to żart, ale, tak jak większość tekstów moich piosenek, bierze się z życia. Kiedy stawiałam pierwsze kroki w zawodzie często słyszałam, że dobrze śpiewam, ale jestem „nie na te czasy”. Mój sposób bycia i moje piosenki są staroświeckie. Tej „staroświecczyzny”, po pewnym czasie,
Polaków portret przaśny
Jak nas widzą młodzi karykaturzyści Stół nakryty dla trzech osób. Przy jednym nakryciu siedzi kobieta, przy drugim mężczyzna, a przy trzecim, pośrodku, odbiornik telewizyjny. To „Obiad” Bartłomieja Brosza. Dalej „Kury polskie” Anny Sokolskiej – czerwona Lewica, czarna Prawica, niebieska w żółte gwiazdki Europejka i biało-czerwona Patriotka. A oto zmęczony petent z obrazu Grzegorza Sobczaka (jego rysunki można zobaczyć na naszych łamach) „Ministerstwo Zdrowia” – stawia oczy w słup,








