Kultura
Z krainy szmiry nie ma powrotu
Nasze rodzime reklamy są bez poziomu. To samo dotyczy seriali. Toniemy w bylejakości Rozmowa z Krzysztofem Majchrzakiem – Co jest tajemnicą aktorstwa? – Chyba to samo, co jest tajemnicą życia. Pewien rodzaj uważności i umiejętność wczuwania się w położenie bliźniego. Zdolność współprzeżywania. To jakby laserowa nitka, która biegnie od źrenicy do źrenicy i pobudza do pracy. Krótko mówiąc, jeżeli nie dojdzie do poruszającego kontaktu wiążącego twórcę z odbiorcą, to o dupę potłuc całe to aktorstwo, jak i całą sprawę. – Niejeden aktor mówi:
Triumf Virginii Woolf
W kończącym się sezonie teatralnym rozgłos zyskały sztuki ciężkie i brutalne, ale za to z nagimi aktorami W minionym sezonie teatralnym nie było nadzwyczajnych wydarzeń artystycznych ani wielu kreacji, które wryły się w pamięć. Parę efektownych fajerwerków, parę skandali, parę zapowiedzi premier, które się nie odbyły. Jednym słowem, bardzo przeciętny sezon. Sadyści, narkomani, „psychole” Najgłośniej było o sztukach brytyjskiej autorki Sarah Kane, określanej mianem przedstawicielki „nowego brutalizmu”. Dawno żaden autor nie wzbudził
Artyści zapraszają do Olsztyna
Zespoły folklorystyczne, trzydniówka teatralna, a na finał „Tosca” Olsztyńskie Lato Artystyczne jest jednym z najdłuższych letnich festiwali w Europie Północnej. Zainaugurowane w czerwcu, przekroczyło właśnie półmetek. Jeszcze przez półtora miesiąca w olsztyńskim amfiteatrze i na rynku Starego Miasta odbywać się będą zarówno imprezy, które dopiero wypracowują sobie miejsce w festiwalowej ramówce, jak i te, które od lat stanowią jej trzon. Do takich należą m.in. Międzynarodowe Dni Folkloru. Pomysłodawcą imprezy są śpiewacy i tancerze z olsztyńskiego zespołu
Niedobre pochodzenie?
Nie należy przemilczać, kim byli rodzice Krzysztofa K. Baczyńskiego Motto: Głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział Nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział. (Adam Mickiewicz „Pan Tadeusz”, „Dyplomatyka i łowy”) Zjawił się na moim biurku nieprzypadkowo wybór poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w klasycznym wydaniu Biblioteki Narodowej – Ossolineum – poprzedzony przedmową znakomitego znawcy literatury polskiej, Jerzego Święcha. Nieprzypadkowo. Nigdy to wydanie – jedno z licznych wyborów wierszy K.K. Baczyńskiego –
Artysta musi umieć się sprzedać
Polacy są przekonani, że tylko my rozumiemy muzykę Chopina Rozmowa z Piotrem Palecznym, pianistą – Co pan robi, że prawie nigdy nie można pana zastać w Polsce? – Dużo podróżuję. W kończącym się właśnie sezonie koncertowym byłem w Japonii, Chinach, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, objechałem Amerykę Południową, byłem też w wielu krajach Europy. Grałem w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata: w Carnegie Hall w Nowym Jorku, w Orchestra Hall w Chicago, Musikverein we Wiedniu i w sali Gewandhaus w Lipsku. Ponadto jestem
Magia Teatru Atelier
Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie prowadzony przez André Hübnera-Ochodlo dzięki konsekwentnie budowanemu repertuarowi i znakomitym artystom, którzy co roku prezentują tam swoje spektakle, zdobył wierną publiczność i znakomite recenzje. Niewątpliwie można mówić o artystycznym sukcesie, ale André Ochodlo nie lubi używać tego słowa. – Najważniejsze, aby widz, który wchodzi do teatru zajęty codziennymi kłopotami, nie pozostawał obojętny i po wyjściu spojrzał na siebie i otaczający go świat inaczej. Może głębiej, może z większą wrażliwością. Jeśli to się nie udaje,
Komiksowe lato
Asterix i Spider-Man, czyli Gal kontra hollywoodzki heros „Jak on się nazywa? Spiderix?”, pyta jedna z postaci filmu „Asterix i Obelix – Misja Kleopatra”, wywołując salwy śmiechu na widowni. Podobnych gier i żartów językowych jest tu mnóstwo. Bohatera francuskiej superprodukcji nie można jednak pomylić z Spider-Manem, choćby dlatego, że obie opowieści różnią się poetyką, a ich twórcy potraktowali komiksowy temat zgoła odmiennie. Nie jesteś Supermanem Komiksowi herosi to część amerykańskiej mitologii. Reżyser „Spider-Mana”,
Lekcja anatomii sztuki współczesnej
Artyści XX wieku w Muzeum Narodowym we Wrocławiu Muzeum Narodowe we Wrocławiu może pochwalić się kolekcją bezcennych rysunków, grafik, obrazów i rzeźb z okresu 20-lecia międzywojennego, m.in. niemieckich ekspresjonistów – Ericha Heckela, Ottona Muellera, Maxa Peschsteina i Carla Schmidta-Rottluffa – związanych z grupą die Brucke, czy dadaisty Kurta Schwitersa. Do 1 września można je obejrzeć, obok 300 innych światowych dzieł współczesnych, na otwartej przed kilkoma dniami wystawie „Sztuka XX wieku. Artyści zagraniczni”. Ma ona
Paćkam, paćkam, aż się obraz namaluje
Z wystaw najbardziej pasjonują mnie wystawy sklepowe, głównie te ze sprzętem elektronicznym Rozmowa ze Zdzisławem Beksińskim – W młodości marzył pan, żeby zostać reżyserem filmowym, a nie malarzem. Jakie filmy by pan dziś robił? – Zawsze byłem entuzjastą wypowiadania się poprzez montaż, najprawdopodobniej robiłbym coś, co formalnie zbliżone byłoby do dzisiejszych teleklipów muzycznych. Fabuła nigdy mnie nie interesowała, zresztą w moich obrazach też nie jest ważne, co przedstawiają, tylko jaki klimat tworzą. Oczywiście, są teleklipy i teleklipy. Większość to sieczka.
Gwiazdy w Międzyzdrojach
Na Promenadzie Gwiazd publiczność zlała się z aktorami Każdy artysta pragnie odcisnąć swój ślad w historii. Znani i lubiani aktorzy mają doroczną szansę odciśnięcia śladu swojej dłoni w nadmorskich Międzyzdrojach. Wakacyjny Festiwal Gwiazd, który w ubiegłym tygodniu odbył się po raz siódmy, to oryginalne połączenie towarzyskiego spotkania, pikniku, targowiska próżności, kolejnej telewizyjnej gali biesiadnej, sponsorskiego garden party i kilkunastu znakomitych zwykle zdarzeń artystycznych, niestety, dostępnych tylko dla bardzo małej grupy szczęśliwców






