Kultura
Byk Toro nie unikał walki
W „Quo vadis” scena walki z bykiem trwa siedem minut, w rzeczywistości zmagałem się z nim ponad czterdzieści Rozmowa z Rafałem Kubackim – Jak to się stało, że otrzymałeś rolę Ursusa w „Quo vadis”? Czy to ty dzwoniłeś do producentów, proponując swoją osobę, czy Jerzy Kawalerowcz już wcześniej zobaczył w tobie rzymskiego gladiatora? – Tak naprawdę wszystkiemu winna jest moja żona. Kiedy po raz pierwszy przeczytała gdzieś, że Jerzy Kawalerowcz przeprowadza castingi do poszczególnych ról, przygotowała moje portfolio i postanowiła
Polskie kino kwili
Festiwal filmów fabularnych w Gdyni dowiódł, że ilość rzadko przechodzi w jakość Nikt nie strzelił samobója (określenie Juliusza Machulskiego), czyli jury 26. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni rozdało wszystkie ważne nagrody. Grand Prix przypadło filmowi Roberta Glińskiego „Cześć, Tereska”. Reżyser zdążył dojechać z Toronto na finał, by odebrać Złote Lwy. Na festiwalu w Gdyni ekipy były zdziesiątkowane, nie odbyło się kilka konferencji prasowych. Gwiazdy polskiego kina „świeciły” oszczędnie. Najbardziej
Wprost uwielbiam kobiety
Wszystko lubię zmieniać, tylko nie poglądy Rozmowa z Szymonem Szurmiejem – Jest pan reżyserem, aktorem oraz najdłużej urzędującym dyrektorem teatru – od 1969 r. działa pan w różnych stowarzyszeniach kulturalnych. Teraz kandyduje pan na senatora z ramienia SLD, pod hasłem „Kultura ponad podziałami”. Dlaczego pan to robi? – Chciałbym uwiarygodnić, że to, co lewica powiedziała na temat kultury, jest serio. Że zaczynamy realizować hasło wyborcze „Walczymy o lepszą przyszłość” – a nie można wyobrazić sobie lepszej przyszłości
U Strumiłły w Maćkowej Rudzie
Pracuje jako artysta, ale jednocześnie umie zasadzić drzewo, wymurować piec, oheblować deskę Z ogrodu przynosi garść gruszek i różę. Najprawdziwszą, wiejską, pospolicie różową. Stawia ją w białym dzbanku pośrodku kuchennego stołu. Czarny kot zwinięty w kłębek, co przysnął tuż obok, unosi na chwilę łepek, rozglądając się sennie, drugi – szarobury – przeciąga się leniwie pod oknem. Pies Tasman, pospolity kundel o sierści twardej, szczeciniastej, plącze się między nogami gospodarza. Cicho
Nie jestem prorokiem
Nie będę ukrywał, że z „Quo vadis” wiążę duże nadzieje – jak wszyscy realizatorzy i chyba także polska publiczność Rozmowa z Pawłem Delągiem – Kiedy po raz pierwszy przeczytałeś „Quo vadis”? – W liceum. To nie była wprawdzie lektura obowiązkowa, ale zachęcił mnie do niej profesor historii. Dla mnie starożytność była jakąś nieokreśloną mieszaniną mitów, dat wielkich bitew i imion władców. Bez chronologii, ale przede wszystkim bez konkretnych bohaterów. Dopiero książka Sienkiewicza pozwoliła mi spojrzeć na starożytność
Absurdy w „Parku Jurajskim”
Konsultantami filmu było ponad 20 paleontologów. Z naukowego punktu widzenia „Jurassic Park III” jest jednak niewypałem To film schematyczny i pozbawiony niespodzianek. Dzieciom jak zawsze podobają się dziko ryczące i hasające po tropikalnej dżungli dinozaury. Dorosły kinoman zapyta jednak zdegustowany: Kiedy wreszcie drapieżne bestie pożrą dobrego doktora Granta? Do polskich kin trafiła już trzecia część „Parku Jurajskiego”. Poprzednie (z 1993 i 1997 r.) wyreżyserował słynny Steven Spielberg, który jednak
Piosenka wciąż zakazana
Nie chcemy milczeć, gdy dookoła morze głupoty, cwaniactwa, przekrętów. Przyspieszyliśmy przez te 20 lat, ale często w dość wątpliwym kierunku Rozmowa z Maciejem Zembatym – Po 20 latach postanowiłeś razem z Jackiem Kaczmarskim zorganizować przegląd piosenki prawdziwej, niechcianej i zakazanej, jak głosił afisz. Skąd właśnie teraz taka potrzeba? – Bo zostałem do tego przekonany. Uświadomiono mi, że jest całe nowe pokolenie, które nie bardzo kojarzy “historyczny” koncert w hali Olivii w Gdańsku i nie bardzo rozumie, dlaczego przegląd
Szczątki Bridget, czyli jak napisać hit
Bohatera nie może dziwić „przypadkowy stosunek oralny”, za to, i owszem, mdłe dywagacje na temat miłości Spragnieni łatwego zarobku w dziedzinie literatury nie muszą już główkować nad nośnymi tematami. Sprawdzony przepis na hit wszak funkcjonuje, a jego matrycą są losy Brytyjki – panny Jones. Zasada jest prosta: bierzesz kobietę w wieku nie mniej niż 25 lat, ale też nie grubo powyżej trzydziestki (pamiętaj o prawie marketingu: produkt nie może być nieestetyczny, a kobieta po trzydziestce nie jest bezzmarszczkowolicym wampem),
Nie umiałam mówić „nie”
Nie otaczam się pozami niedostępności i tajemniczości Rozmowa z Grażyną Barszczewską – Podobno marzyła pani jako młoda dziewczyna o karierze dyrygenta? – Myślę, że były to typowe młodzieńcze marzenia „rządu duszami”, w czasie gdy wiele lat temu uczyłam się w szkole muzycznej. Ponieważ trochę rozumiem, co znaczy być muzykiem z prawdziwego zdarzenia, sądzę, że były to marzenia na wyrost. – Pierwsze kroki w zawodzie aktorskim były raczej zniechęcające. Chciano panią wyrzucić ze szkoły teatralnej, mówiono, że pani się
Ekscytujący lęk
Film grozy stał się gatunkiem XX wieku Dwudziestokilkuletniej Frankie, bohaterce wchodzących na ekrany „Stygmatów”, przytrafiają się niepokojące rzeczy: w niespodziewanych sytuacjach na jej ciele pojawiają się krwawe rany po biczowaniu. Nawet specjalny wysłannik Watykanu nie może tego wytłumaczyć, zwłaszcza że Frankie jest niewierząca. W kostiumowym „Braterstwie wilków” szaleje Bestia, monstrualna istota, którą obwinia się o śmierć ponad stu osób, głównie kobiet i dzieci. W „Przejażdżce z diabłem” oraz w „Hannibalu” straszą potworni






