Media

Powrót na stronę główną
Media

Powrót złogów moczarowskich

Rada Nadzorcza Polskiego Radia przywróciła do pracy Jerzego Targalskiego Nazywać swoich podwładnych „starymi babami”? Mówić, że ich „średnia wieku jest bliska tej na cmentarzu”? Zaliczać wieloletnich i doświadczonych radiowców do „złogów gierkowsko-gomułkowskich”? Porównywać znakomitego dziennikarza do obdarzonego miłym głosem kapo w obozie koncentracyjnym? Widzieć wszędzie, a zwłaszcza tam, gdzie ich nie ma, agentów, ubeków i komunistów? I jednocześnie być członkiem Zarządu Polskiego Radia? Ależ proszę bardzo, nie ma przeciwwskazań! Tyle wynika z decyzji rady nadzorczej tej spółki,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Radiowa Dwójka po nowemu

Dyrektorzy Programu II Polskiego Radia i Polskiej Orkiestry Radiowej zapewniają, że te bastiony kultury muzycznej nie są już zagrożone Krzysztof Zaleski, nowy dyrektor radiowej Dwójki – (ur. w 1949 r.) reżyser teatralny, aktor filmowy i teatralny, scenarzysta. Ukończył Wydział Filologii Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim i Wydział Reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Przez wiele lat współpracował z warszawskim Teatrem Współczesnym, gdzie przygotował liczne spektakle, w tym znakomitą „Mahagonny” Bertolta Brechta i Kurta Weilla (1982) –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Serialem w Kwiatkowskiego

Słoń z lodówki (w czterech ruchach), czyli jak wrobić, a potem oczyścić prezesa TVP Czy wiecie Państwo, jak wyjąć słonia z lodówki w czterech ruchach? Najpierw należy go w niej trzema ruchami zamknąć. A czwartym ruchem uwolnić. Zaraz to opiszemy. A przy okazji opowiemy, jak się załatwia ludzi, którzy podpadli IV RP. Ruch pierwszy: otwieramy lodówkę Przy pomocy Danuty Waniek (przedstawiać nie trzeba; często gościła na tych łamach) oraz Anny Milewskiej (zaufana Wańkowej, pracownica banku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Radiowe złogi moczarowskie

Wiceprezes publicznego radia, przesławny Jerzy Targalski, w ostatnim tygodniu rozwinął skrzydła swej inkwizytorskiej bezczelności, jednak szybko mogą mu je zwinąć – w chwili zamykania tego numeru „Przeglądu” wszystko wskazywało na to, że może stracić stanowisko lada dzień. Jest szansa, że jego odwołanie wpisze się w trwające właśnie radiowe przetasowania: ze stanowiskiem dyrektora Jedynki pożegnał się Marcin Wolski, który przechodzi do pracy w TVP, a jego miejsce zajmie teraz Jacek Sobala, który dotychczas „czyścił” Radio

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Eter pod gilotyną

Planowa eksterminacja ideologiczna, jakiej nie pamiętają nawet najstarsi pracownicy Polskiego Radia, stała się faktem Już wiadomo, że w ramach ideologicznych czystek, zwanych dla niepoznaki „zwolnieniami grupowymi”, przeprowadzanych w Polskim Radiu przez wiernych rycerzy braci Kaczyńskich – prezesa Krzysztofa Czabańskiego, a przede wszystkim jego zastępcę Jerzego Targalskiego – wylecą z pracy 264 osoby, w tym 76 dziennikarzy. Miało być jeszcze „lepiej” – pierwotnie pracę miało stracić 445 pracowników, ale związki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Czystka w Polskim Radiu

Z publicznego radia zwalnia się tych, którzy pracowali przed rokiem 1989 i nie zgadzają się z opiniami Czabańskiego Z publicznego radia zwolnionych zostanie prawie 300 osób. Dodatkowo część odejdzie w sposób niejako naturalny. „Zawieszeni” byli na umowach-zleceniach i umowach na czas określony. Głównym przewinieniem większości jest praca przed rokiem 1989. 14 marca związki zawodowe otrzymały listy osób przedstawionych do zwolnień grupowych. Wymieniona zostanie zdecydowana większość pracowników Polskiego Radia. Pod nóż idą dziennikarze, realizatorzy, pracownicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Pięćdziesiątka „Polityki”

Wprawdzie zmieniała redaktorów i postawę ideową, ale pozostaje tym samym pismem, adresowanym do oświeconego i racjonalnie nastawionego czytelnika Jubileusz – już bardzo czcigodny – poczytnego tygodnika Wiesław Władyka uświetnił naukową monografią. Jest to już druga monografia „Polityki”, pierwszą – również świetną – 25 lat temu opublikował Michał Radgowski. Jedyne współczesne polskie czasopismo zostało w taki sposób uhonorowane. Całkowicie zasłużenie, gdyż „Polityka” jest zjawiskiem niezwykłym. Monografię Władyki czytałem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Paw odstrzelony

Bronisław Wildstein zostawił telewizję publiczną w dołku, rozbitą. Bez twarzy i osobowości No i stało się. Pawia odstrzelili. Sygnał do odstrzału dali swoi i swoi, bez cienia litości, pysznego ptaka zamordowali. Szybko, sprawnie i po ciemku. Nawet nie jęknął. Bronisław Wildstein, znany czytelnikom „Przeglądu” jako „paw oskubany”, odszedł z telewizji publicznej bez wiązanki kwiatów, bez sukcesów, bez aureoli męczennika za słuszną sprawę. Okazało się, że w jednym tylko miał rację. Nie był przyśrubowany do fotela. Wyjęto mu go spod tyłka z zadziwiającą łatwością. Pyszny,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Pomówienia bez dowodów

Eugeniusz Guz polemizuje z publikacją „Wprost” nt. polskiego śladu w zamachu na papieża Rewolwerowy „Wprost” już w 2006 r. (18.06) uśmiercał Jana Pawła II rękoma SB, i to nie na placu św. Piotra, lecz w Polsce, podczas pielgrzymki papieża. Dowody na to, chociażby poszlaki? Nie ma problemu. Jeden pan (według scenariusza „Wprost” oczywiście anonimowy) spotyka „któregoś dnia” również anonimowego drugiego pana, o którym czytelnik dowiaduje się przynajmniej, że chodzi o „wysokiego funkcjonariusza KGB”. Tenże przekazuje pierwszemu anonimowi wiadomość, że SB szykuje zamach na papieża.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Skazani na sukces

Dzięki znojnej pracy Bronisława Wildsteina i Anny Milewskiej w telewizji publicznej TVN zgarnia nagrody, widownię i reklamy Pomyśleć. Dwoje ludzi jak dwie połówki jabłka do siebie pasujące pracuje na wielki sukces telewizji publicznej. On – apolityczny prezes, ona – reprezentantka partii rządzącej, o ludziach której nie rozmawia się na salonach. On realizuje misję – ona dba o dobre imię korporacji i jak mrówka pracuje na jej finansowy sukces. On skromny, w ciszy gabinetu na dziewiątym piętrze starego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.