Media

Powrót na stronę główną
Media

Jak się korumpuje dziennikarzy

Samochody, kosmetyki, telewizory – to sposób na przychylność redaktorów Polscy dziennikarze są najbardziej przekupni wśród dziennikarzy państw kandydujących do Unii Europejskich. Gorsi od nas są żurnaliści z Wietnamu, Arabii Saudyjskiej czy Chin. Tak przynajmniej wynika z raportu opracowanego w połowie października przez amerykański Instytut Public Relations. Na 66 państw, w których prowadzone były badania, Polska zajęła 41. miejsce. Instytut oceniał przestrzeganie zasad etyki zawodowej mierzone m.in. podatnością na przekupstwo. Najbardziej odporne na próby korupcji okazały się media w państwach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

I stał się „Fakt”

Na rynku dzienników rozgorzeje wojna o czytelnika? Kosztuje zaledwie złotówkę. Nakład wynosi się 700 tys. egzemplarzy. Po raz pierwszy pojawił się w kioskach 22 października, w towarzystwie agresywnej, silnej kampanii reklamowej. I oczywiście, z nastawieniem na osiągnięcie sukcesu. W ten sposób wydawany przez niemiecki koncern Axel Springer nowy dziennik „Fakt” zadebiutował na rynku, powodując zaniepokojenie konkurencji. – Zdajemy sobie sprawę, że to walka, a nie sparing – mówi Grażyna Bukowska, rzeczniczka „Super Expressu”. Wypuszczenie „Faktu”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Ich dziewięcioro

Rada Nadzorcza TVP: w jaki sposób osoby o całkowicie odmiennych poglądach mogą podejmować wspólne decyzje? Rada Nadzorcza TVP, dotychczas zwyczajowo pozostająca w cieniu zarządu, nagle znalazła się w świetle jupiterów. Nie bez powodu. Po pierwsze, jest to gremium, które – teoretycznie – nigdy nie powinno się ze sobą dogadać. Bo niemal każdy z jego dziewięciu członków pochodzi z innego środowiska. Po drugie, ma ono rozstrzygnąć konkurs na stanowisko pięciu członków Zarządu TVP. I stąd te jupitery. Mieszanka wybuchowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Cząstka Polski na ekranie

TVP Polonia dociera do wszystkich dużych skupisk Polaków na świecie – To program w sposób naturalny promujący Polskę, pokazujący jej potencjał, możliwości, bo takie jest zapotrzebowanie i oczekiwanie. Nie chcemy jednak zapominać o sprawach polonijnych, poświęcamy im wiele czasu na antenie – zapewnia Antoni Bartkiewicz, dyrektor TV Polonia. Wzmacnianie więzi środowisk polonijnych z ojczyzną stanowiło jeden z podstawowych celów, jakie legły u podstaw decyzji o powołaniu TV Polonia. Stworzono ją w 1992 r. przede wszystkim z myślą o odbiorcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Odwieczna wojna płci

Internet stał się damsko-męskim placem boju Mężczyzna mija na chodniku niezwykle piękną blondynkę. Patrzy na nią pożądliwie, po czym podnosi wzrok do nieba i szepcze: „Boże, czemuś stworzył tak atrakcyjne blondynki?”. Nagle z nieba rozlega się głos: „Żebyście mogli je kochać!”. Mężczyzna jest lekko zaskoczony, jednak nie traci rezonu i pyta dalej: „Ale czemuś stworzył je tak głupimi?”. Głos z nieba: „Żeby one mogły was kochać!”. To jeden z wielu dowcipów krążących po Internecie, a dotyczących stosunków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Pierwszy Niemiec Rzeczypospolitej

Steffen Möller, obiekt westchnień wielbicielek serialu „M jak miłość”, to teolog, kabareciarz, wykładowca UW Wuppertal, jego rodzinne miasto w Nadrenii Północnej-Westfalii, leży przy autostradzie A46 do Hiszpanii i jest miastem partnerskim Legnicy. – Nigdy tam nie byłem, ale mój pradziadek pracował parę lat w Legnicy jako proboszcz protestancki, do dziś ponoć ludzie go pamiętają, mimo że zmarł w roku 1936. Najpierw Steffen był rozpieszczanym jedynakiem. – Ale to szybko się skończyło – śmieje się.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Dziennikarskie hieny

Paparazzi grzebią w śmietnikach gwiazd i bezpardonowo ingerują w każdą chwilę prywatności Podobizny posłów wymykających się z Sejmu na wakacyjny odpoczynek z bagażami w ręku, Edyty Górniak z nieznanym mężczyzną, Stevena Seagala z nieoficjalnej wizyty w szpitalu – to wszystko ostatnio aplikuje swoim czytelnikom „Super Express”. Przygotowując się do jesiennego starcia z dwoma konkurencyjnymi brukowcami, które wówczas się ukażą, redakcja postawiła na agresywną formułę, a więc także na zaczepne zdjęcia. Na tę chwilę z utęsknieniem czekają polscy kandydaci na paparazzich.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Proboszcz w tasiemcach

Serialowy ksiądz cieszy się większym poważaniem niż miejscowy kapłan O tym, że serial lub telenowela powinny mieć swojego księdza bądź inną osobę duchowną, producenci i scenarzyści na świecie wiedzieli od lat. Twórcy rodzimych tasiemców odkryli to stosunkowo niedawno. Zanim nastała moda na polskie telenowele, perypetie bohaterów w habitach można było oglądać w filmach zachodnich. Polacy najlepiej zapamiętali nakręcony w 1983 r. przez Daryla Duke’a amerykański serial „Ptaki ciernistych krzewów” z Richardem Chamberlainem w roli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

„Wprost” dołuje – i to kamufluje

Tygodnik Marka Króla ma coraz mniejszą sprzedaż. Aby to ukryć, stale zawyża rzekome rozmiary swojego czytelnictwa Tygodnik „Wprost” oświadcza na swych łamach, że jest „największym tygodnikiem informacyjnym” w Polsce, mającym aż 2.547.847 czytelników, więcej niż „Newsweek” czy „Polityka”. Tymczasem w rzeczywistości „Wprost” ma znacznie mniejszą sprzedaż niż dwa konkurencyjne tytuły. Jak podaje Związek Kontroli Dystrybucji Prasy, średnio każdego tygodnia „Newsweek” sprzedaje 228.174 egzemplarzy, „Polityka” 216.513 egzemplarzy, zaś „Wprost” tylko 181.648.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

„Fakty” kontra „Wiadomości”

Dzień, w którym „Czterej pancerni i pies” ratowaliby TVN od bankructwa, byłby dniem największego triumfu mediów publicznych Na polskim rynku medialnym toczy się wojna, która w zadziwiający sposób odbija się na ekranach telewizorów. Otóż co pewien czas w emitowanych przez TVN „Faktach” pojawiają się dane mające świadczyć o tym, że ów program informacyjny pokonał w pojedynku na oglądalność „Wiadomości” telewizji publicznej. Na te słowa redaktorzy sztandarowego dziennika TVP odpowiadają liczbami mającymi udowodnić, że tak nie jest. I wtedy ze strony „Faktów” następuje odwet:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.