Obserwacje
Nagie plaże
Odkąd Ewa przykryła trójkącik figowym listkiem, ludzie podzielili się na tekstylnych i nudystów – Do plaży, potem w prawo, będzie jakiś kilometr – rumieni się rozłożysta sprzedawczyni małej gastronomii tuż przy zejściu na plażę w Rowach. – Nie, nie ma tablicy. To znaczy chyba nie – przestępuje z nogi na nogę. Sama przecież nie bywa. – Co też pani! Czasu nie ma w sezonie. Po jakichś 700 m drogi wzdłuż gorącego brzegu, od miejsca, gdzie stoi wysoki maszt,
Polacy rozwiedli się z Polską
Coraz gorsza ocena państwa nie psuje nam już humorów – podaje najnowszy raport o Polsce i Polakach „Diagnoza 2003” – największe tego typu badanie na świecie Jacy jesteśmy 14 lat po zmianie systemu? Czy dane statystyczne z Narodowego Spisu Powszechnego znajdują odzwierciedlenie w życiu codziennym szarego Polaka? Te wątpliwości wyjaśnia ogłoszony właśnie raport „Diagnoza społeczna 2003”. Powstał z inicjatywy Wiesława Łagodzińskiego, rzecznika prasowego GUS: – Te badania były od lat moim marzeniem.
Dziewczyny lubią brąz
Nowoczesne kremy do opalania chronią przed szkodliwym promieniowaniem w 80% Modę na opaleniznę wylansowała kilkadziesiąt lat temu Coco Chanel. Bo jeszcze na początku XX w. w cenie była bladość, a śniada cera świadczyła o niskim statusie społecznym. Teraz jednak miliony ludzi na całym świecie prażą się w słońcu lub solariach tylko po to, by pochwalić się opalenizną. Jest dla nas ciągle najważniejszym wakacyjnym trofeum. Oznaką pełnego portfela, udanego urlopu, zdrowia i doskonałej kondycji. Jednak do tych
Uciekające panny młode
Każdego roku w ostatniej chwili odwołuje się prawie 10 tysięcy ślubów – A tu, na samym szczycie, dałem jej pierścionek. Z czerwonym oczkiem – oglądamy album fotograficzny Pawła z ubiegłych wakacji. Wszystkie wspólne zdjęcia są przecięte na pół i… podklejone taśmą od spodu. 23-letni policjant nie poda nazwiska. Od pół roku smutki topi w kieliszku. A jest w czym topić, bo niewypitej wódki zostało prawie 300 butelek (akurat na 200 potwierdzonych zaproszeń). – Tort przywieziony
Kto kręci lody
Najchętniej jemy je samotnie, w lipcu, na patyku i o smaku śmietankowym Mężczyzna uzależniony od pogody jest na pewno producentem lodów. Marcin Snopkowski, prezes Algidy, kończy dzień prognozą pogody, a zaczyna od uważnej lustracji nieba. Jednak podkreśla, że nie ma obsesji, a w pochmurny dzień obmyśla strategię na upał. Robert Główka, główny technolog u Bliklego jest jakiś radośniejszy w słoneczne dni, ale kiedy pada deszcz, potrafi się pocieszyć, że praliny też wychodzą mu świetnie. Juliusz de Marco z sopockiego Milano od czasu, gdy odziedziczył
Dziecięce zabawy dorosłych
Bawią się blaszakami na resorach, parowozami na dżojstiki i… w wojnę Żyłka rozwinięta wzdłuż łąki czeka na wiatr. Z jednej strony żyłki Stanisław Bednarek, jeszcze czeladnik w kwestii latawców, asystuje, przytrzymując papierowy kwadrat, z drugiej Jerzy Szefliński manewruje kołowrotkiem z tysiącem metrów nakręconego sznurka. Zerkanie na korony drzew. Cisza. Wreszcie liście zadrgały. Jest podmuch. – Lecimy! – brzmi komenda. Gdy Staś puszcza kwadrat, Szefliński rozpoczyna bieg, rozwijając sznurek ze szpuli. Dostał
Gorączka sobótkowej nocy
Orgie, hulanki, swawole. W noc czerwcowego przesilenia nasi przodkowie czcili ogień i wolną miłość Początki dzisiejszej nocy świętojańskiej sięgają dalekiej, pogańskiej tradycji obchodów święta bogini płodności – Kupały. Stąd legenda o ich nieprzyzwoitym, a nawet orgiastycznym charakterze. – Tej nocy wszystko było dozwolone, nawet takie zachowania, które na co dzień uważano za obyczajowo niedopuszczalne – twierdzi Elżbieta Kaczmarek, etnograf z Muzeum Warmii i Mazur. W obrzędach przedchrześcijańskich czas letniego przesilenia
Skrzydło w skrzydło z ptakiem
Motolotniarze oprócz pogody boją się linii elektrycznych i lasu. Nie latają też nad cmentarzem. Ot, taki tam przesąd Nie było pasów startowych ani rozprowadzającego z chorągiewką. Jako lotnisko w Jarnicach pod Węgrowem służyła świeżo skoszona łąka. Nie było okrągłych okien, jak w samolocie, tylko pasy zabezpieczające i kask. Kiedy Antoni Kruszewski odpalił silnik, poczułem przeraźliwy strach. Ostatnie zerknięcie, kciuk do góry, uśmiech na twarzy pilota, zamknięcie szybki kasku i słowa: „Ruszamy”. W jednej chwili maszyna
Reklama zamiast dobranocki
Maluchy to idealny odbiorca przekazów reklamowych – ufny i bezkrytyczny Kiedy kończy się lekcja, uczniowie śpiewają piosenkę o oleju kujawskim. Lubią też rozmawiać o kremach i papierosach. Aldona Leszczyńska, polonistka ze Społecznej Szkoły Podstawowej nr 16 STO w Warszawie, od 11 lat obserwuje wzrost fascynacji kulturą masową wśród uczniów. – Najpierw rymowane slogany zaczęły przenikać do dziecięcego języka, potem na przerwach coraz częściej słyszałam piosenki reklamowe, wreszcie sposób odbioru obrazu –
Brudne strony Internetu
Jak samemu zrobić silny narkotyk, bombę z nawozu do kwiatków albo drzewko bonsai z domowego mruczka? W Internecie polują najczęściej dorośli, a ofiarami są dzieci Mała Kasia bardzo lubi kotki, rodzice zafundowali jej właśnie dostęp do Internetu. Dziewczynka wpisuje w wyszukiwarkę słowo „kotek” i dostaje link na adres „kotki bonsai”. A tam poradnik dla właścicieli, którym znudziły się tradycyjne kocie kształty. „Umieszczamy kotka w szklanym naczyniu, tak żeby szczelnie przylegał do jego ścianek. Najlepsze są małe kotki, bo mają






