Od czytelników

Powrót na stronę główną
Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 8/2024

Co zrobić z Trybunałem Konstytucyjnym Z niepokojem dostrzegam malejącą determinację Koalicji 15 Października w rozwiązywaniu problemu Trybunału Konstytucyjnego. Zapowiadane półśrodki w rodzaju zakwestionowania prawidłowości wyboru kilkorga jego członków niczego nie załatwią. Obecny Trybunał Konstytucyjny z konstytucji kpił sobie i kpi jak żaden inny organ państwowy w Polsce. Po pierwsze, notorycznie powstrzymywał się od orzekania w sprawach, w których orzekać jest zobowiązany z mocy art. 188 konstytucji. Tak było choćby w wypadku tzw. ustawy dezubekizacyjnej, czym naraził tysiące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 7/2024

Dzieje naszych chłopskich przodków są przemilczane albo wyparte Nie rozumiem, jaki jest sens wypierania swoich korzeni i poszukiwania aktualnie modnych. Może nam łatwiej to robić niż np. ciemnoskórym mieszkańcom USA. Mamy fart, współcześnie nie da się odróżnić faktycznego potomka „dobrze urodzonych” ani po kolorze skóry, ani po posiadanym majątku, ani po intelekcie, ani tym bardziej po nazwisku, które najłatwiej zmienić. Rozumiem sens dociekania prawdy, by zwyczajnie wiedzieć jak najwięcej o losach swojego rodu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 6/2024

O zmianach w edukacji Proponuję pilotowanie tematu pytania tygodnia: „Czy brak prac domowych obniży poziom wiedzy uczniów?”, żeby nie zepsuć kolejnej reformy edukacji. Nie znam się zbytnio na tym, a takich jak ja jest pewnie więcej, ale niepokoją mnie niektóre zapowiedzi, np. likwidacja kuratoriów. Kto w takim razie zapewni jednolitość programu nauczania? Religia – po co usuwać ją administracyjnie? Wystarczy likwidować lekcje religii, gdy nie chce na nie uczęszczać ponad połowa uczniów danej klasy, i po paru latach problem sam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 5/2024

„Boże, coś Polskę…” pod więzieniem Tę pełną wzniosłości pieśń religijną i patriotyczną zapamiętałem jako kilkuletni chłopiec z katedry łomżyńskiej. Był początek 1945 r., dopiero co wróciliśmy do zniszczonego miasta po przejściu frontu. Wiara w moc tej pieśni, śpiewanej z wielkim przejęciem przez umęczony okupacją tłum, była niezwykła i przez to – do tej pory – wyznacza ona dla mnie poziom powagi danego momentu. Potem jeszcze kilkakrotnie miały w naszym kraju miejsce ważne i wzniosłe wydarzenia, kiedy „Boże, coś Polskę…”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 4/2024

Zlecenie na Leppera Zastanawiam się i chyba nigdy tego nie ogarnę, jak to się mogło stać, że PiS w ogóle wygrało wybory w Polsce – zaczynając od tych osiem lat temu. Następna wygrana to już w ogóle abstrakcja. No jak??? Emilia Przygórska Odpowiedź jest prosta – to niestety skutek ośmiu lat rządów PO, polityki zaciskania pasa i robienia dobrze tylko najbogatszym. Szczaw i mirabelki z nasypu kolejowego dla głodnych oraz kredyt hipoteczny i zmiany pracy jako remedium na wszelkie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 3/2024

Amnezja partyzantów Chcę dorzucić kilka zdań do stwierdzenia red. Domańskiego: „Najgorzej w tej partii [PiS] jest z pamięcią. Zapomnieli, co z mediami zrobili osiem lat temu. Jak je zdobyli, łamiąc wszystkie zasady. I jak je później upodlili”. Proces demontażu mediów publicznych PiS rozpoczęło w 2005 r., zaraz po zdobyciu władzy. Duża nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji z 29 grudnia 1992 r., dokonana 29 grudnia 2005 r., pozbawiła mandatów dziewięciu członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i zlikwidowała ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 2/2024

Atomowe plany Obajtka Dziwnym trafem ta „zła komuna” potrafiła zacząć budowę dwóch elektrowni jądrowych – w Żarnowcu i w Klempiczu. Dziś te miejsca to ruiny. Cudowna kapitalistyczna wolność nie potrafiła wykorzystać rozpoczętych budów do zabezpieczenia energetycznego kraju. Wręcz przeciwnie. Zaczęto wyprzedawać, co się da, i cięto koszty. Teraz buduje się dodatkowe bloki energetyczne w elektrowniach konwencjonalnych zbudowanych w czasach PRL. A rządzący zadłużą nas na kosmiczne pieniądze, żeby reaktory zbudowały nam firmy, którym zależy nie na bezpieczeństwie naszego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 1/2024

TVP – koniec kłamstwa i chamstwa Mówienie, że poprzednicy robili to samo, a PiS łamało konstytucję i prawo, nie może być usprawiedliwieniem dla podobnych działań obecnie rządzących. Ludzie głosowali nie na Tuska i jego wizję Polski, ale za odsunięciem od władzy partii, która przez ostatnie osiem lat stosowała takie właśnie standardy. Paweł Stawicki Tuskowi łatwo nie będzie Ja nie oczekuję od tego rządu „normalności”! Normalność w polskich warunkach to bałagan, kumoterstwo, klientelizm, arogancja władzy i mandarynat w rządzie i jego okolicy! Ja oczekiwałbym przejrzystości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 52/2023

Zełenski na krawędzi Na początku konfliktu – w momencie napaści Rosji na Ukrainę – doświadczenie aktorskie Zełenskiego było jego sporym atutem. Potrafił pokazać się na salonach – rozmawiać z wielkimi tego świata; odpowiednio modulować głos, nadawać dramaturgię i powagę temu, o czym opowiadał. Potem to bycie showmanem zaczęło coraz bardziej ciążyć, ponieważ coraz bardziej uwidaczniało brak doświadczenia politycznego – bo polityka to jednak nie tylko teatr, ale i realne działania. Reformy i modernizacja kraju. Przypomnijmy, że przed wybuchem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 51/2023

Wolność i jej skutki 13 grudnia 2023 r. ostatecznie, nieodwołalnie, bezapelacyjnie, na zawsze, po ośmiu latach błądzenia na manowcach, w pomroczności – i to wcale nie tej jasnej – w Polsce zapanowały wolność, demokracja, prawo i sprawiedliwość. Mimo to w chwili tak przełomowej wierzący w PO wstrzemięźliwie okazują entuzjazm i radość, całkowicie przecież uzasadnione w czasach tak przełomowych. Czyżby pamiętali, że wolność, która właśnie nadeszła, oznacza swobodę działania dla łowców JELENI i to bez okresu ochronnego oraz postrzygaczy BARANÓW? Dla wyciskaczy soku z BURAKÓW też. I to nie oni będą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.