Opinie
Dusza, morze i miasto
Anna Tatarkiewicz (utopistka) Doznanie religijne nie jest czymś odmiennym od tego, co można nazwać doznaniem istnienia albo doznaniem jedności bytu. Zofia Nałkowska „Dzienniki” Dawno już żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, a zarazem tak nie zmąciła mi spokoju ducha, jak „Dusza światowa”, rozmowa mniej znanej pisarki Agnieszki Drotkiewicz (ur. 1981 r.) z bardzo znaną Dorotą Masłowską (ur. 1983 r.), autorką m.in. „Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną” oraz komediodramatu „Między nami dobrze jest” (pisałam o nim
Trzebienie bibliotek
Słowo likwidacja w odniesieniu do bibliotek nie pada. W użyciu są eufemizmy – łączenie albo racjonalizacja Mamy w Polsce ok. 30 tys. rozmaitych bibliotek, co w porównaniu z zagranicą nie jest liczbą wygórowaną. Nasze biblioteki są zresztą zwykle pięć-sześć razy mniejsze niż zachodnie, więc to tak, jakby porównywać siedem krów chudych i tłustych. Bliżej nam do chudych, bo na biblioteki najliczniejsze – szkolne, publiczne i pedagogiczne – krzywo patrzą samorządy lokalne i decydenci centralni, mniej lub bardziej otwarcie dążąc do ich
Media z aureolą
Po 1989 r. w Polsce działało lub działa około 2 tys. redakcji powołujących się na swoje związki z religią Przez ulice naszych miast przemieszczają się od roku setki tysięcy ludzi z żądaniem, aby katolicy mieli w końcu swoje media. Wszystko wskazuje na to, że chodzą niepotrzebnie, bo po 1989 r. w Polsce działało lub działa ok. 2 tys. redakcji powołujących się na związki z religią. Tylko kilkadziesiąt z nich reprezentowało inną konfesję niż rzymski katolicyzm. Z tą odrobinką nie ma zresztą problemów.
Rosja jako uczestnik procesów globalizacyjnych
Rosjanie nie bez podstaw uznają, że Zachód nie chce tolerować silnej Rosji na arenie międzynarodowej Kontrowersje wokół otwarcia Rosji na globalizację (…) NOWA ROSJA miała w latach 90. XX w. inne problemy niż wyzwania związane z globalizacją. Wynikały one z konieczności obrony stanu posiadania, odbudowy statusu międzynarodowego i uzyskania nowej legitymizacji ze strony innych państw, zwłaszcza mocarstw. W świetle chaotycznej transformacji politycznej i gospodarczej Rosja nie była w stanie reagować w sposób świadomy i zorganizowany na wiele zjawisk
Maturalne grupy interesów
Wszystkie wady polskiej matury to wynik niechęci do poprawy błędów popełnionych przy jej wprowadzaniu Po raz kolejny przetoczyła się w tym roku przez media fala filipik antymaturalnych, choć nikt nie odnotował rok temu 10-lecia nowej matury. Autorzy oskarżeń dowodzą, że matura zewnętrzna jest zła z samego założenia i lepsza być nie może. Twierdzą, że generuje liczne negatywne zjawiska – od schematyzowania myślenia koniecznością „wstrzeliwania się” w klucz po „testomanię”, sprawiającą, że nauczyciele i uczniowie uczą się
Państwo-Kościół. Prawo sobie, praktyka sobie
(Polemika z Marcinem Przeciszewskim) Polemika redaktora Marcina Przeciszewskiego („Gazeta Wyborcza”, 3-4 sierpnia 2013 r.) z prof. Janem Hartmanem („GW”, 20-21 lipca 2013 r.) w sprawie konkordatu przypomina mi kabaretową piosenkę, w której dziewczyna opowiada o znajomości z chłopakiem. Znajomość oczywiście doprowadza do spotkania w łóżku. Dziewczyna śpiewa, że „głaskał moją nogę i pytał głupio »a cija to nózia, cija?« – jakby nie wiedział czyja!”. Otóż autor nam tłumaczy, że Kościół katolicki w Polsce nie jest ponad prawem, działa bowiem zgodnie
Pazerna finansjera
Ponad 95% obrotu na rynkach finansowych nie ma nic wspólnego z gospodarką i jest czystą spekulacją W pełni podzielam opinię redaktora Domańskiego w sprawie OFE wyrażoną w nr. 38. „Przeglądu”. Nie jestem, co prawda, ekonomistą, ale od dłuższego już czasu nabierałem przekonania, że tzw. rynki finansowe mają minimalny związek z gospodarką i przede wszystkim służą do gier spekulacyjnych. Mam tę satysfakcję, że przed laty, kiedy ekipa premiera Buzka zachwalała OFE i wynikające z nich korzyści dla emerytów, kiedy to reklamowano, że naszych seniorów będzie
Między Odrą, a Bugiem…
Narodowy sukces to mniej wygrana w piłkę kopaną, a bardziej pewność, że stary człowiek nie grzebie z głodu w śmietniku, że dworce kolejowe nie zamieniają się w sypialnie dla bezdomnych Fakt, że Amerykanie polubili sushi, nie upodabnia ich do Japończyków. Fakt, że w Warszawie istnieje giełda, nie znaczy, że mamy rynek kapitałowy zdolny finansować małe i średnie firmy. Fakt, że płyną do nas grube miliardy z Unii, nie znaczy, że tak będzie zawsze. Trzeba ślepoty albo złej woli, aby kwestionować rozmiary postępu cywilizacyjnego, jaki dokonał
Lekcja polskości
Anna Tatarkiewicz (utopistka) MOTTO Być Polakiem to znaczy mieć kłopoty z polskością. Olga Tokarczuk, „Polityka”, nr 25/2009 Lekcji polskości udzielił nam, moim zdaniem, 27 sierpnia 2013 r. poseł John Godson, który wszedł do Sejmu RP wybrany w Łodzi jako społecznik (skądinąd znany z konserwatywnych poglądów religijno-obyczajowych, jakich nie podzielam), a opuszcza klub Platformy Obywatelskiej, by jako poseł niezrzeszony głosować zgodnie z sumieniem, z tym że w sprawach dobrych dla Polski będzie popierał wszelkie wnioski, także te PO oraz innych
Od wolności do wolności
Miliony Polaków chciałyby się poddać terrorowi codziennego wstawania do roboty, a tu ludzi gniecie terror wolności od pracy …a jo ciebie puscom wolno! – oznajmił Waluś zapewne niezbyt kochanej połowicy, posyłanej przez niego w przepaść. Anegdotka, dla niektórych zabawna, dla innych złowieszcza, ma jednak dla wszystkich uniwersalną wymowę. Pokazuje, jak zróżnicowane jest znaczenie słowa wolność. Kiedyś (kiedyś zawsze było podobno lepiej, a przynajmniej prościej) wystarczyło rzucić hasło „Za






