Przebłyski
Głąb pod rękę z TVP Info
Ten message jest adresowany do oficerów, którzy marzą o lampasach generalskich. Jaka jest najkrótsza droga do podpisu Dudy na nominacji? Zatkać organ powonienia i pójść śladem gen. Głąba, który w 2016 r. wydał rozkaz nr 15871/16 i wysłał go do wszystkich jednostek Garnizonu Warszawa, którymi dowodził: „Polecam, aby podstawowym źródłem informacji pozyskiwanych z mediów w codziennej działalności służbowej były programy telewizji publicznej, w szczególności TVP Info”. W nagrodę został namaszczony przez Macierewicza na generała i wprowadzony do garnizonu przez samego Misiewicza.
Lokator na kolanach
Lokator nie może się nudzić. Musi mieć niespodzianki. Szczególną atrakcję mają lokatorzy Krynickiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej z Krynicy-Zdroju. Nasz czytelnik mieszkający na ósmej kondygnacji bez windy zastał taką niespodziankę. Jak wszedł do mieszkania? To proste. Wczołgał się dołem.
Kochają, ale prawie za darmo
Dobrobyt idzie za reklamami spółek skarbu państwa i agencji rządowych. Jeśli kochasz władzę, to masz. Jak tygodniki „Sieci” i „ Gazeta Polska”, które aż puchną od ogłoszeń. Ale można kochać PiS i mieć tylko na przetrwanie. Jak tygodnik Lisickiego „Do Rzeczy”. W numerze 27. miał tylko dwie kolumny Polskiego Funduszu Rozwoju. Takie baju-baj o korzyściach z pracowniczych planów kapitałowych. Zabrakło tylko dopowiedzenia, że korzyści będą mieli ci, którzy ściągną kasę od naiwnych. A dlaczego Lisicki dostaje coraz mniej? Bo za głównym
Dusza Jędraszewskiego
Trzeba mieć tupet! Tylko tak można skomentować apel abp. Marka Jędraszewskiego „Ratujmy polską duszę”. Tłumu ratowników jakoś nie widać. Ludzie pamiętają Jędraszewskiemu, co robił gdy abp Paetz molestował w Poznaniu kleryków i kogo jeszcze się dało. Pamiętają, że wówczas Jędraszewskiego dusza nie bolała. Pamiętają też, że dusza Jędraszewskiego była głucha na krzywdy ofiar księży pedofilów w każdej diecezji, w której pracował. Wiedzą, że jego dusza jest kompletnie niewrażliwa na afery obyczajowe i kryminalne kleru. Może więc zamiast ratowania
Witek uczyć nie kazano
Jakieś pechowe są podejścia nowej pani marszałek do nauki. Elżbieta Witek nie przepadała za nauką już w szkole średniej. A za historią to już w ogóle. Zasłynęła więc rewelacyjnym odkryciem, że „prawdy o zbrodni w Katyniu i pakcie Ribbentrop-Mołotow dowiedziała się z przedwojennych gazet i książek historycznych”. Może znajdzie je znana z cudownych odkryć Kancelaria Sejmu? Ale na razie na rozpoczęcie roku szkolnego pani marszałek nie powinna się wybierać. Uczniowie bywają dociekliwi.
Omamy Pereiry w TVP Info
Kłamie. I to na chama. Zero finezji. Żadna to zresztą niespodzianka. Bo czy Samuel Pereira wygląda na osobnika finezyjnego? Na papierze Pereira jest szefem TVP Info. Ale w realu ma tylu szefów, że mu psychika siada. Jest tak znerwicowany, że cierpi na omamy. Widzi to, czego nie było. Pisze o tym na Twitterze. I jako szef TVP Info puszcza na antenie. Ubzdurał sobie, że sprawcy napadu na księdza w Szczecinie chcieli tam urządzić homoślub. I przez całą dobę jazgotało o tym Info. Choć prawda jest taka, że pijani
Z kroniki dzikiego kraju
Tolerowane przez władze łachudry rozwaliły warszawski pomnik gen. Zygmunta Berlinga. Rechocze paroosobowa dzicz, a władza? Udaje głupka. Dziki kraj, w którym nie ma prokuratury i policji. Byle szubrawiec, który nazwie się „niezłomnym”, może się wyżywać na pomniku. Przeszło 2 tys. żołnierzy Berlinga zginęło, idąc na pomoc powstańczej Warszawie. Ale kto o tym pamięta? Czy jakaś polityczna łachudra o tym wspomniała? Tchórzliwi ludzie bez honoru. Tylko szef warszawskiego SLD Sebastian Wierzbicki zareagował na wandalizm. O przestępstwie zawiadomił prokuraturę. Będziemy
Kto zatrudni Napieralskiego?
W konkursie na chodzące nieszczęście ma pewnie miejsce medalowe. Bo choć Grzegorz Napieralski niby jest politykiem, to czymże się przez te lata wykazał poza podpisywaniem listy płac? Jest także Napieralski niby-lewicowy. Choć kiedy szefował SLD, partia sprzedała siedzibę przy ul. Rozbrat, a kiedy odchodził, kasa partii była pusta. To Napieralski doprowadził SLD do katastrofy. Zamiast zasłużonej banicji człowiek z plasteliny wyżebrał u Ewy Kopacz senatorstwo. Tak pokochał życie na koszt Polaków, że odspawać go może tylko werdykt wyborców.
Bzdury Dudy
Prezydent Duda znowu kłamie. I plecie bzdury, że w PRL nie mówiono prawdy o powstaniu warszawskim. Dedykujemy mu więc rozmowę z 1965 r. Kazimierz Sawicki, dowódca III rzutu Sztabu Komendy Głównej AK, stwierdza: „Książka Borkiewicza jest bardzo wartościowa (…)”. A książkę „Powstanie Warszawskie 1944. Zarys działań natury wojskowej”, napisaną przez płk. Adama Borkiewicza, powstańca, który po wojnie żył w kraju, po raz pierwszy wydano w Polsce w… 1957 r.
Wieczny kandydat Szczerski
Skromnie. Skromniutko. Wiceprezydent Szczerski zesłany na komisarza do Brukseli? Nie po to pięć lat męczył się przy szefie niewysokiej lotności, żeby mieć tytuł jak bolszewik. Kolega Dudy z Krakowa to przecież weteran walk. Ciężkich bojów o dobrą posadę. Dla siebie. Bo kawaler ci on. Gdzież ten Szczerski już nie wojował? Chciał być szefem MSZ. Dygnitarzem w ONZ. Zastępcą szefa NATO. Ale nie chcieli gościa, który chce wprowadzić „katolickie paszporty”. Nie dojrzeli też do „reewangelizacji Europy”, ulubionej idei Szczerskiego.






