Przebłyski
Z bankiem na ty
Getin Bank postanowił zbliżyć się do klienta. Do pierwszego zbliżenia dochodzi przez telefon. „Joanna! Oferta specjalna z lokatą 10% ważna tylko do… Zapraszamy do placówki już dziś”, wysyła do nas SMS-a bank, który najwyraźniej już wypił z nami bruderszaft. Dalej podany jest adres placówki, gdzie ma dojść do kolejnego zbliżenia – już w realu. Mamy nadzieję, że tam czekać będzie na nas szampan, wszak my też chcemy uczcić to zbratanie. Słodkie tte-ŕ-tte może tylko zakłócić fakt, że w banku
Zupa zamiast biletu
Scena współczesna teatru Stara Prochoffnia w Warszawie zamierza wprowadzić nową formę spektakli. Niedziele teatralno-kulinarne będą polegały na czytaniu przez aktorów nowych sztuk, widzowie zaś będą wpuszczani na salę w zamian za przyniesione z domu gotowe danie obiadowe. Teoretycznie chodzi o zaktywizowanie publiczności, aby chciała porozmawiać o teatrze i sztuce, także kulinarnej, a wspólna degustacja przez wszystkich różnych dań pomoże w nawiązaniu dialogu z artystami. W praktyce sens tej formy teatru jest bardzo prosty – spada zainteresowanie
Czarne i białe
Badania społeczne przeprowadzone przez gazetę „Echo Miasta” dowiodły, że przechodnie nie mają pojęcia, o co chodzi, gdy ulicą Tamka w Warszawie kroczą po chodniku z białego i czarnego granitu. Nie mają żadnych skojarzeń, nawet gdy mijają muzeum Chopina. Czarno-białe cacko kosztowało prawie milion złotych i nikt z zapytanych nie wie, po co. Dopiero z lotu ptaka bowiem widać, że ludzie chodzą po klawiszach fortepianu. Nikt jednak nie kojarzy tego z muzyką ani Chopinem. To najbardziej wyrazisty powód, aby przywrócić w szkołach obowiązkowe lekcje
Fedyszak-Radziejowska bezpaństwowcem?
Dr Barbara Fedyszak-Radziejowska w programie „Minęła 20” w TVP Info stwierdziła, że w PRL nie miała swojego państwa. Ergo pani doktor przychodząc na świat w 1949 r. w Chorzowie, urodziła się jako bezpaństwowiec. Z takim też statusem uczyła się, studiowała na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego i zapewne zrobiła doktorat w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Jedno nas tylko zastanawia, jak bezpaństwowiec może być szefem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej? Wszak w ustawie z 18 grudnia 1998 r. stoi czarno na białym,
Co lubią bliźniaczki?
Bliźniaczki Anita i Edyta Zaboroś zaczęły nietypowo. Najpierw trafiły do polityki. I mając u boku szefa SLD, nagrały piosenkę do teledysku. A już chwilę po wyborach zagrały rolę co prawda niemą, ale bardzo wyrazistą w „CKM” (czasopismo każdego mężczyzny). I dopiero w tej roli wykorzystały swoje główne atuty, czyli przy wzroście 167 cm wymiary 84/62/86. Urodzone 22 stycznia 1988 r. bliźniaczki nie we wszystkim są takie identyczne. Różnią się choćby tym, czym by chciały jeździć. Jedna mini morrisem, a druga
Święta za pasem
W ubiegłych latach dworowaliśmy sobie z nowych zwyczajów handlowych, bo zaraz po Wszystkich Świętych 1 listopada rozpoczynał się szał zakupów bożonarodzeniowych. Teraz został wykonany kolejny krok w zbliżaniu świąt do miesięcy cieplejszych. Dokładnie w połowie sierpnia pewna firma poinformowała o organizacji bożonarodzeniowej wystawy świątecznych stołów „Wśród Nocnej Ciszy – świąteczna biesiada”, która odbędzie się dopiero w grudniu, i poprosiła media o jej nagłośnienie. Dożyjemy jeszcze czasów, że obchody Bożego Narodzenia będą u nas trwały
Sami sobie obetniecie
Niemal każda planowana decyzja rządu budzi natychmiastową reakcję krytyczną zainteresowanych środowisk, które straszą rząd, że sam sobie obetnie wpływy do budżetu państwa. Np. najwięksi operatorzy telefonii komórkowej wydali spore pieniądze na wielostronicową analizę projektu odgórnego obniżenia cen hurtowych na SMS, z której wynika, że jeśli ceny za SMS zostaną obniżone z 15 gr do 5 gr, to spadną dochody operatorów komórkowych, będą oni mieli mniej pieniędzy na inwestycje i w związku z tym mniejsze pieniądze wpłyną
Niezbyt trzeźwe sądy arcybiskupa
„Trzeba uciekać od pokusy niechęci budowania etosu prezydenta Lecha Kaczyńskiego i uwzględnić to, że należy on do łańcucha wielkich prezydentów, który rozpoczęli Gabriel Narutowicz i Ignacy Mościcki”. Gdy czyta się te słowa abp. Głodzia („Rzeczpospolita” 18.08), to trudno uznać je za trzeźwe sądy. Prezydent Narutowicz nie mógł być wielkim prezydentem, bo został zastrzelony przez fanatyka o endeckich poglądach zaledwie pięć dni po zaprzysiężeniu. Prezydent Mościcki zaś był tak wielkim patriotą, że we wrześniu 1939 r. przypomniał sobie, iż ma szwajcarskie obywatelstwo i nie zamierza
PAP w rozkroku
Kubeł zimnej wody oblał steraną głowę wiceministra skarbu Adama Leszkiewicza w piątek, 13 sierpnia. Majstrowanie przy Polskiej Agencji Prasowej skończyło się prawną katastrofą. Ostrzegano go, ale bezskutecznie. I teraz, po przegranym procesie, Ministerstwo Skarbu ma dwie możliwości. Pierwsza to szukanie porozumienia, by jakoś wyjść z rozpaczliwego położenia, w którym PAP się znalazła, i to bez własnej winy. A położenie PAP jest rzeczywiście paskudne, bo wszystkie decyzje nieformalnie powołanej rady nadzorczej i nowego zarządu spółki mogą
Rozgrywanie Rozbratu
Pamiętacie jeszcze państwo springerowski „Dziennik”? Gazetę koncertowo rozłożoną przez ekipę wielbicieli PiS. Jeśli nie, to nie ma czego żałować. Ale gdyby ktoś chciał sobie przypomnieć ten specyficzny zapaszek, jaki unosił się nad gazetą nieboszczką, to wystarczy sięgnąć po „Polska The Times”. Spotkać tam można wielu grabarzy „Dziennika”. I przypomnieć sobie ich ulubione metody. Jak choćby napuszczanie na siebie polityków lewicy. To napuszczanie stało się już znakiem firmowym ekipy Karnowskiego. Co rusz puszczają nową






