Przebłyski
Dwa razy więcej
Tadeusz Rolke stwierdził w „Wysokich Obcasach”, że w 1939 r Polska miała dwa kontrtorpedowce. Pamięć nieco zawiodła wybitnego fotografa, mieliśmy ich cztery („Grom”, „Burza”, „Błyskawica” i „Wicher”), o czym oczywiście nikt w „Wysokich Obcasach” nie mógł wiedzieć, więc nie poprawiono tego błędu. Usprawiedliwieniem może być fakt, że nasze kontrtorpedowce niczego nie zdziałały w kampanii wrześniowej, zwłaszcza że trzy z nich tuż przed wybuchem wojny odpłynęły do Anglii. Trudno więc było cokolwiek słyszeć o ich wyczynach.
A Czechom się opłaca
Czeski holding EPH kupuje właśnie (trwają ostatnie procedury) kopalnię Silesia od polskiej Kompanii Węglowej. Naszej stronie przynosiła ona straty, Czesi będą zaś w Silesii rozwijać wydobycie, bo policzyli, że jest to opłacalne. To właśnie jeden z powodów, dla których Czesi są znacznie zamożniejszym narodem niż Polacy.
Znawcy świata z „Newsweeka”
„54 żołnierzy radzieckiego specnazu zdobyło w 1979 r. kabulski pałac Idi Amina. W trakcie szturmu zabili dyktatora Afganistanu”, napisali w „Newsweeku” (nr 39) redakcyjni specjaliści od spraw międzynarodowych. Nam się wprawdzie wydaje, że Idi Amin był dyktatorem Ugandy i pałac miał w Kampali, a nie w Kabulu, ale w końcu i to, i to jest na „K”. Rozumiemy też, że nie wszyscy mogą odróżniać Azję od Afryki.
Wie, że gdzieś szczeka
„Kojarzycie czytelnicy psa Nippera?”, chwali się swą wiedzą na łamach „Rzeczpospolitej” red. Barbara Chomątowska, która gdzieś przeczytała, że piesek ów był symbolem firmy fonograficznej RCA. Warto jednak wyjaśnić, że przede wszystkim Nipper był przez wiele lat – o czym autorka już nie wie – symbolem firmy His Master’s Voice. Bo to właśnie jego namalowano ponad 110 lat temu, gdy wsłuchiwał się w dźwięki muzyki czy, jak chciał twórca obrazu, w głos swego pana,
Doda do szpiku kości
Piosenkarka Doda ma ponoć nie tylko najwyższy iloraz inteligencji (w grupie gwiazd show-biznesu), ale także największy wpływ na ludzkie zachowania. Kiedy jej partner Nergal zachorował na białaczkę i potrzebny był dla niego przeszczep szpiku, na apel seksbomby posypały się zgłoszenia od dawców. Po trzech tygodniach było 18 tys. zgłoszeń, a po czterech już 30 tys. Jaka jest siła perswazji Dody, niech świadczy porównanie z osiągnięciami Fundacji Urszuli Jaworskiej, która w ciągu 10 lat istnienia zebrała niecałe 13
Wojna się opłaca
Gazeta „Służba Zdrowia” ujawniła, ile zarabiają lekarze wojskowi na misjach w Iraku i Afganistanie. Początkowo było to 17 tys. zł miesięcznie, ale ostatnio urosło nawet do 25,5 tys. zł miesięcznie. To więcej, niż zarabia polski generał (14,9 tys.), minister w rządzie (15 tys.), premier Tusk (16,7 tys.) czy nawet prezydent RP (20,1 tys.). Jeśli jeszcze się okaże, że kapelan wojskowy na misji zarabia więcej niż biskup i kardynał, to wreszcie stanie się jasne,
Słomiany ogień
Dla uczczenia wybuchu powstania, na warszawskim Kopcu Czerniakowskim, pod znakiem Polski Walczącej, harcerze przygotowali wielkie ognisko, które podpaliła prezydent stolicy. Ognisko podsycane przez dzielnych druhów ma płonąć przez 63 dni. I płonie, tyle że harcerzy trudno już tam zauważyć. Ogniska pilnują dwuosobowe patrole straży miejskiej. Mówią, że zmieniają się co 13 godzin, a że patrol nie może się rozdzielać, z załatwianiem wszelkich potrzeb jest krucho. Tego zaś, jak oceniają harcerski słomiany ogień, lepiej
Wal na festi-wal!
Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś obawy, że muzyka współczesna prezentowana na festiwalu Warszawska Jesień jest trudna i nieprzystępna, niech weźmie do ręki folder tej imprezy. Każdy koncert ma tutaj oryginalną nazwę, która może zaciekawić nawet największych sceptyków. Oto kilka próbek: „Akordeon kontratakuje”, „Brzmienie-Dziwienie”, „Że ucho Cię nie myli pokażą kamery”, „Wybuchowy charakter fortepianu”, „Przedziwna dzicz dźwięków”, „Pianistki uderzają”. Hasło na okładce folderu brzmi: „Chcesz rozwiązać klawiaturę koła? Na festiwal wal!”. Oby się
Zbolała Jakubiak, ludzki prezes
Środa, 8 września. Zbolała, rozżalona pos. Elżbieta Jakubiak, niemalże łkając do Moniki Olejnik: – Nie mam oficjalnej informacji o decyzji o moim zawieszeniu. Nie znam uzasadnienia, ale kiedy je zobaczę, będę się odwoływała. Itd., itp. Czwartek, 9 września. – O naszych wewnętrznych sprawach rozmawiać będziemy wewnątrz partii – mówi Jakubiak po spotkaniu z prezesem Kaczyńskim. Dodaje, że to dotyczy „wszystkich, nawet prominentnych” działaczy PiS. Oglądający spektakle z posłanką PiS zadawali sobie pytanie, po co robiła
„Rzepa” i Staniszkis na szynach
W „Rzeczpospolitej” ukazało się całostronicowe ogłoszenie PKP SA, w którym prof. Jadwiga Staniszkis pochlebnie wypowiada się o polskiej kolei i z sentymentem mówi o „mikroklimacie” dworców, zwłaszcza Centralnego w Warszawie. W kontekście ostatnich wypowiedzi pani socjolog żadne jej opinie nas nie zdziwią, ciekawe jest natomiast to, co działo się później. Oto PKP SA zaczęły zapewniać, że pani profesor nie wiedziała, że zostanie wykorzystana w reklamie, co więcej, że to w ogóle miał być „zwykły” artykuł prasowy. „Koniecznie chcieliśmy, żeby to było na stronach






