Przebłyski
W cieniu Euro
Wojewoda wielkopolski odniósł sukces – w asyście policji i karetki pogotowia jego urzędnicy eksmitowali rodzinę, która nie chciała się wyprowadzić z domu na trasie łączącej lotnisko Ławica ze stadionem miejskim w Poznaniu. Dzięki temu można już bez przeszkód zbudować piękną czteropasmową ulicę na Euro 2012. Wszystko było zgodne z prawem: wojewoda wydał decyzję lokalizacyjną, po jej uprawomocnieniu wszystkie nieruchomości leżące w pasie inwestycji przeszły na rzecz samorządu, rodzina dostała propozycje lokalu zastępczego. Jedna rzecz
Zaremba jak Kaczyński, wszystko pamięta
W pewnym sensie Waldemar Kuczyński miał szczęście. W ramach pisowskiego nawoływania do poprawy obyczajów nie zajął się nim któryś z pałkarzy, ale Piotr Zaremba. Subtelny (jak na PiS) autor specjalizujący się w gatunku „lamenty nad prawicą”. I w cytowaniu własnych tekstów. Kolejny raz powtórzył tę manierę na łamach „Rzeczpospolitej”, chwaląc się, że Kuczyńskiego obserwuje od lat i wie nawet, co tenże powiedział w saloniku TVN. Wie zatem więcej niż sławny Pudelek. A jak wiadomo, jest człowiekiem subtelnym. Subtelnie więc Zaremba
Prezes Paciorkowski czyta powoli
Gdy były prezes IPN Janusz Kurtyka cały ubiegły rok zapowiadał, że już za momencik, za chwilę jego instytucja ujawni porażające dokumenty o współpracy prezydenta Kwaśniewskiego z SB, Polska Agencja Prasowa odnotowała to z nabożną czcią i powagą. Co do słowa! I wielokrotnie! Kolejne terminy mijały, a o nowych PAP także szczegółowo informowała w swoich depeszach. W końcu stało się. Piotr Gontarczyk urodził… mysz. Choć była bardzo malutka, to PAP z hukiem ogłosiła jej narodziny. Z zainteresowania agencji tą problematyką
Upadek najlepszą promocją
Na wielkiej imprezie Fashion Week Poland w Łodzi największe zainteresowanie wzbudził pokaz kolekcji „króla bluzek”, firmy Monnari, która niedawno została postawiona w stan upadłości. W obliczu sukcesu prezes firmy zorganizował konferencję prasową, na której zapewnił, że jednak nie upadnie, tylko wyjdzie z kryzysu. Być może pomoże mu w tym decyzja resortu gospodarki, która zapaliła światełko w tunelu przed polskimi firmami tekstylnymi. Otóż polski przemysł mody ma być jedną z 15 branż, które będą teraz promowały polską gospodarkę za granicą.
Końskie maniery
Iście końskimi manierami wykazali się uczestnicy tegorocznego Hubertusa w Spale. Lisem, próbującym umknąć na placu ponad 60 jeźdźcom, była w tym roku młoda amazonka Karolina. Tak świetnie jechała, że bezradni jeźdźcy zaczęli gwizdać, chcąc spłoszyć jej konia, a na koniec, łamiąc wszelkie reguły, zajechali jej drogę z boku i od przodu, doprowadzając do zderzenia. Dziewczyna, o połowę lżejsza od każdego z atakujących, spadła pod kopyta, wraz z jadącą za nią następną amazonką. Roman Jagieliński, mający dbać o przebieg
PAP dla kolegów Platformy
Jak źle musi być w Polskiej Agencji Prasowej, skoro nawet tak spokojny i cierpliwy człowiek jak Grzegorz Boguta, były doradca zarządu PAP, stwierdza w „Gazecie Wyborczej”, że urzędnicy Ministerstwa Skarbu powielają najgorsze grzechy poprzednich ekip rządzących. A zausznicy szefa resortu traktują PAP jak prywatny folwark. Boguta przypomina, jak kombinują wiceminister Adam Leszkiewicz, z wykształcenia teolog, z Krzysztofem Andrackim, znanym z mało chlubnej działalności w spółce Max Film, która sprzedała tak znane warszawskie kina
Bura dla gubernatora
Niektórzy plotą, co im ślina na język przyniesie. W dobie internetu ci sami ludzie piszą, co im palce na klawiaturę wstukają. Że to drugie jest równie szkodliwe co pierwsze, przekonał się gubernator obwodu Twerskiego Dmitrij Zelenin. Zamieścił on na swoim blogu wpis, w którym chwalił się, że prezydenta Niemiec Christiana Wulffa podczas wizyty uraczono sałatką z żywymi dżdżownicami. Nawet w Rosji takie danie może wydawać się egzotyczne, gubernator poparł więc wpis zdjęciem. Rozzłościło to prezydenta Miedwiediewa, który zapowiedział, że odwoła urzędnika
Przyjazny minister
Piątkowe popołudnie w telewizji. Obraz: roześmiany minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski siedzi ze słuchawkami na uszach w towarzystwie miłej pani i wianuszka dziennikarzy, dla których najważniejsze jest pokazanie logo swojej stacji na mikrofonie. Podpis: Minister Kwiatkowski odsłuchał nagrania z czarnych skrzynek. Rozumiemy, że polityka informacyjna rządu powinna być przyjazna, ale w takiej sytuacji oczekiwalibyśmy więcej powagi.
Kulczyk znowu czaruje
Ile razy można zagrać tę samą patriotyczną melodię, by załatwić swój całkowicie prywatny interes? Są tacy, którzy nauczyli się jej na pamięć i grają mazurka bez końca. Królem kupowania metodą na polskiego patriotę jest Jan Kulczyk. Ileż państwowych firm trafiło w jego ręce po atrakcyjnych cenach, byle tylko nie kupił ich zagraniczny kontrahent dużo drożej. Kulczyk kupował tanio, a sprzedawał drogo. Tym, którzy wcześniej z nim przegrywali. Duża różnica cen zamiast trafić do skarbu państwa, trafiała
Choroba lekarstwem na służbę zdrowia
Jeden z największych warszawskich szpitali przy ul. Banacha ma chwilę oddechu w przychodni specjalistycznej. Wielu pacjentów, którzy mieli od dawna umówione wizyty u lekarzy, odwołuje je, bo jak twierdzi, leży w łóżkach z powodu banalnych przeziębień i gryp. Może dzięki temu uda się przeciągnąć wykonywanie limitów NFZ do końca bieżącego roku?






