Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Prof. Lewicki ciągle z tarczą

Szok, jaki po wyborze Baracka Obamy przeżyli nasi gorliwi wielbiciele zainstalowania w Polsce tarczy antyrakietowej, powoli się kończy. Co nie znaczy, że kończy się ich presja na nową administrację amerykańską. Jak nie kijem go, to pałką, byle zadowolić republikańskich autorów tego eksperymentu. Teraz polskie lobby protarczowe naciska na administrację Obamy, o którym przez wiele miesięcy jeden z najaktywniejszych zwolenników wyboru McCaina, prof. Zbigniew Lewicki, pisał, że Amerykanie z pewnością go nie wybiorą. Lewicki dużo się najeździł do USA. Był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Prezydent Kaczyński obnaża Rymanowskiego

Springerowski „Dziennik” z lubością przedstawił fragmenty rozmowy Lecha Kaczyńskiego z Bogdanem Rymanowskim z TVN 24. Najpikantniejszy jest ten, w którym prezydent poirytowany powoływaniem się Rymanowskiego na byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego (skądinąd skąd u B.R. to upodobanie do napuszczania ludzi?) powiedział: „Wzruszony jestem, z jaką powagą pan podchodzi do mojego poprzednika, znając pańskie przekonania (…)”. Przekonania Rymanowskiego są znane nie tylko prezydentowi. Prawica, że hej. Ale widzowie TVN 24, którym się wmawia, jaka to niezależna stacja, mają okazję do refleksji. Zwłaszcza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Misja na Białorusi

Polska dzielnie sprawuje swą misję cywilizacyjną na Wschodzie. Najważniejszy jest tu front białoruski i finansowana z pieniędzy polskich podatników telewizja BELSAT. Mało kto ją ogląda, a można się z niej dowiedzieć ciekawych rzeczy. Na jej antenie Witalij Ramaszewski, prawa ręka Aleksandra Milinkiewicza, stwierdził: „Propaganda seksualnych zboczeń to jest zło, które niszczy społeczeństwo. To takie samo zło jak propaganda faszyzmu i gwałtów”. Dzisiaj nawet w TVP takie wypowiedzi uchodzą za niezbyt taktowne. Jednak poza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Geje w TVP

Członek Zarządu TVP, Sławomir Siwek, ma sukces. Udało mu się ustalić, o czym poinformował „Nasz Dziennik”, że dyrektor Dwójki, Wojciech Pawlak, był „negatywnie nastawiony” do transmisji Róż Gali 2008. Był „negatywnie nastawiony”, choć jeszcze nie wiedział, że nagrodę otrzyma para gejów. „Organizatorzy ze strony tygodnika »Gala« wprowadzili dyrekcję TVP 2 w błąd. My jako telewizja publiczna mamy pewne ograniczenia”, powiedział Siwek. To, co się stało, w ocenie członka Siwka jest sprzeczne z ustawą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Czekają na kumulację

Poseł PO Janusz Palikot złożył prezydentowi Kaczyńskiemu i kolegom z PiS propozycję, aby poparli wprowadzenie euro, reformę służby zdrowia i emerytur pomostowych, a wtedy on wycofa się z polityki albo odda cały swój majątek wart 300 mln zł. Ponieważ klan Kaczyńskich znany z hazardowych zagrywek nie zareagował, wygląda na to, że liczy na podwojenie stawki. Kiedy uzbiera się drugie tyle zawetowanych ustaw, to pokusa ich przepchnięcia za pieniądze zmobilizuje jeszcze innych zamożnych Polaków do rzucenia na szalę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ambasada Niemiec woli nie wiedzieć

Wszystko się zużywa. Nawet niemiecka dyplomacja. Za czasów ambasadora Reinharda Schweppego placówka w Warszawie należała do tych, którym zazdroszczono sprawności. Ale to już przeszłość. Jest nowy ambasador Michael H. Gerdts. I nowy rzecznik prasowy John Reyels. W tym, co robi, przypomina Kononowicza, niedoszłego prezydenta Białegostoku. Znanego z zapowiedzi, że tak zrobi, że niczego nie będzie. No i nie ma. Nie w Białymstoku, ale w ambasadzie. Nie ma kontaktów. Nie ma informacji. Zero materiałów. Coś jednak musi zajmować uwagę dyplomatów. Ostatnio Reyels zajmował się upamiętnieniem niemieckich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kruk na widelcu

Prawie trzy lata temu Jarosław Kaczyński przeprowadził swoją najskuteczniejszą akcję polityczną. Łamiąc wszystkie możliwe zasady, w ciągu kilkudziesięciu godzin zdobył całe media publiczne, telewizję i radio. A osobą, która w tym blitzkriegu odegrała główną rolę, była Elżbieta Kruk, wieloletnia przyjaciółka braci Kaczyńskich. Jako szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wykazała się niezwykłą wiernością linii partii. PiS-owscy nominaci byli taśmowo powoływani do Rad Nadzorczych TVP i Polskiego Radia. Kruk

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zły pomnik czy tabliczka

Na Podhalu wiele dyskutuje się ostatnio o pomnikach słusznych i niesłusznych. W centrum Zakopanego odsłonięto pomnik „słusznego” bandyty Józefa Kurasia, ps. „Ogień”, który mordował ludność cywilną podejrzaną o sympatie lewicowe, natomiast na przełęczy Snozka szykuje się zburzenie „niesłusznego” pomnika autorstwa Władysława Hasiora, bo postawiony został w latach PRL i zawiera tabliczkę z dedykacją dla władzy ludowej. Rzecz w tym, że pomnik Kurasia to artystyczny potworek, który wykonał jakiś dyletant, pomnik zaś wykonany przez jednego z najwybitniejszych rzeźbiarzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wsadu się nie zmieni

– Nie zna się chłopina – tak stylista Tomasz Jacyków skomentował strój Michała Kamińskiego, który na prezydenckim balu pojawił się w krawacie. Podobnie ubrali się Przemysław Gosiewski i Jarosław Kaczyński. Znany stylista nie miał natomiast zastrzeżeń do stroju pary prezydenckiej. – Cóż, wsadu się jednak nie zmieni – dodał po chwili Jacyków.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Poseł na polu bitwy (sprzed 400 lat)

Poseł Artur Górski jest specjalistą od oświadczeń poselskich, w które wsłuchują się tylko nieszczęsny marszałek/wicemarszałek i jeden kolega, który klaszcze, aby w protokole można było zapisać, że mądrości pana posła zostały nagrodzone oklaskami. Poseł Górski swoje oświadczenia poświęca nie tylko tematyce bieżącej. Szczególnie lubuje się w wydarzeniach historycznych. Czasami cofa się o 70 lat, aby uczcić „górali”, którzy porzucili „roboty w polu, zostawili swoje rodziny i stawili się do walki, gdyż ojczyzna była w potrzebie i w niebezpieczeństwie. Ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.