Przebłyski
VAT od czapeczki
Szykuje się afera, a w zasadzie „aferka” czapeczkowa. Niedawno urzędy skarbowe na wniosek producentów zaczęły drążyć temat, czy… czapeczki niemowlęce mają być objęte 7- czy 22-procentowym VAT-em. Pytanie skierowano do Głównego Urzędu Statystycznego, który czapeczki niemowlęce, wedle unijnych przepisów, wyłącza z odzieży niemowlęcej. Nomenklatura europejska uznaje, że bardziej pasują do kategorii… kapeluszy filcowych i siatek na włosy. Zatem należy się od czapeczek 22%. Producenci ubrań dla niemowląt, którzy i tak przegrywają z Chińczykami na targowiskach, są załamani. Przecież
Wołek w Tele-wizji
Grozą powiało wśród pracowników telewizji Tele 5. Otóż Tomasz Wołek, wcześniej redaktor naczelny dziennika „Życie”, objął stanowisko dyrektora programowego tej stacji. Będzie odpowiadał głównie za publicystykę i informację. Telewizja przygotowała na wakacje bardzo ambitną ramówkę. Pracownicy Tele 5 boją się jednak, że przygoda z Wołkiem może stację położyć. Patrząc na losy „Życia”, to bardzo prawdopodobny scenariusz.
Popatrzeć z góry na Giertycha
Ponadprzeciętny – wzrostem oczywiście – Roman Giertych najwyraźniej zaraził się od braci Kaczyńskich spiskową teorią dziejów. Uznał, że dziennikarze chcą go ośmieszyć, pokazując go monstrualnie wysokiego, jakim zresztą jest w istocie. Lider LPR nakazał więc, by filmujący go operatorzy stali na schodach o kilka stopni wyżej od niego. To niezwykła sytuacja, kiedy na Giertycha można popatrzeć z góry. W dodatku bezkarnie.
Akowcy dwaj
Chęć dowalenia przeciwnikowi odbiera poczucie rzeczywistości. Oto Jarosław Kaczyński, gdy usłyszał, że w wyborach prezydenckich wystartuje Włodzimierz Cimoszewicz, natychmiast skomentował, że to zderzenie dwóch dróg życiowych. Że Cimoszewicz jest z PRL, a oni z bratem z AK. Już więc wiemy, kto w ostatnich dniach walczył z gejami i Paradą Równości. Akowcy.
Strzelcy z IPN
Drużyna ochroniarzy z Instytutu Pamięci Narodowej zwyciężyła w zawodach strzeleckich i zdobyła puchar komendanta stołecznego policji. Do rywalizacji stanęło dziesięć trzyosobowych zespołów. Każdy zawodnik strzelał do tarcz w postawie stojącej i klęczącej. Ekipa z IPN okazała się bezkonkurencyjna. Wyprzedziła m.in. zespół z Narodowego Banku Polskiego. Strzelcy niby wyborowi, ochroniarze na schwał, a Wildstein taki numer im wyciął!
Światłowstręt posła
Andrzej Pęczak źle znosi trudy aresztu, do którego trafił kilka miesięcy temu. Jak twierdzą jego obrońcy, były łódzki baron SLD schudł kilkanaście kilogramów. Dolegać ma mu również cały zestaw chorób i urazów. Mecenasi wnioskują zatem o zwolnienie go z aresztu ze względu na zły stan zdrowia. Jak ujawnił jeden z nich, Pęczak cierpi na światłowstręt. Pewnie dlatego prosił Dochnala o mercedesa z firankami…
Lepper kusiciel?
Im bliżej wyborów, tym więcej pojawia się miłośników Andrzeja Leppera. Szczególną atencją darzą lidera Samoobrony posłowie niechciani już w SLD. Pod skrzydła Big Leppera chciał się schronić (bezskutecznie) Sebastian Florek. Wieść niesie, że o tym samym myśli eksbaron Sojuszu, Jacek Zdrojewski. Do SLD zniechęcił go „dyktator Olejniczak”. Teraz Zdrojewski marzy o demokracji w partii Leppera. Do Samoobrony ciągnie też piosenkarza Andrzeja Rybińskiego. Ponoć jego szlagier „Nie liczę godzin i lat” ma być
Ucho i oko Wielkiej Siostry?
IV RP zapanowała już w zielonogórskim magistracie. Pod rządami Bożeny Ronowicz, prezydent związanej z PiS, dziennikarze nie powinni spać spokojnie. Przychodząc do urzędu miasta, muszą się przyzwyczaić do obecności… kamery. Konferencje prasowe są bowiem nagrywane. Jak mówi rzecznik prasowy, nagrania są potrzebne do dokumentacji i późniejszej analizy. Spisane będą czyny i rozmowy? A może taka ma być IV RP, jakie jej obywateli podglądanie?
Skromny kandydat
Janusz Palikot, biznesmen z branży alkoholowej, zamieścił w „Rzeczpospolitej” całostronicowy anons, zapowiadając start do Sejmu. „Polityką powinni zajmować się ludzie przyzwoici”, mówi o sobie i dodaje: „Polityka nie może być środkiem do bogacenia się. Jej celem jest służba innym. Tak rozumiem moje zaangażowanie się w Platformę Obywatelską”. Jak wiadomo, PO słynie z tego, że jest partią filantropów spędzających życie na bezinteresownym służeniu innym. Palikot, człowiek niezliczonych zasług: „Organizowałem stypendia, szkoły, towarzystwa, fundacje, budowałem fabryki,
Niech pokaże
Młodzi artyści plastycy w ramach protestu przeciwko polityce Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera postanowili walczyć tą samą bronią, co oni. Na początek wyprodukowali koszulki z nadrukiem „Kaczyński ma małego fiutka”. Kosztują 25 zł i można je kupić w księgarni Spis Treści, znajdującej się w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Koszulki stały się hitem sezonu, chętni zapisują się do kolejki. Prezydent Lech Kaczyński oświadczył w „Życiu Warszawy”, że twórcy tej koszulki to ludzie z rynsztoka i nie ma sensu z nimi walczyć. A może






