Przebłyski
Kto nie płaci, ten nie siusia…
Koniec z darmowym siusianiem! Mimo że na całym świecie sieć McDonald’s słynie z darmowych toalet, w Polsce dostępu do łazienek w niektórych restauracjach zaczęli bronić strażnicy. Biletem do wejścia jest paragon z kasy. Tak jest np. w Warszawie. We Wrocławiu zaś drzwi do toalety zostały uzbrojone w zamek z kodem. Szyfr do skarbca otrzymujemy na paragonie z kasy. – W miastach brakuje toalet, więc wszyscy korzystają z naszych – skarży się Krzysztof Kłapa, rzecznik firmy. Nie ma rady. Najpierw big mac, potem siusiu.
Oberon cudownie rozmnaża
W 35. numerze „Przeglądu” zamieściliśmy artykuł, w którym jako pierwsi zdemaskowaliśmy oszustwo – aparat oberon. Jego właściciele zapewniają, że za 150 zł postawią diagnozę stanu zdrowia. Kilka dni później „Rzeczpospolita” i portal internetowy Wirtualna Polska opublikowały własne sensacyjne materiały ostrzegające pacjentów. Wypadałoby się zająknąć, kto odkrył medyczny przekręt. A może to pseudoaparat spowodował cudowne rozmnożenie odkrywców afery.
Zoll i Krajewski do klatki
Red. Andrzej Marek z Polic, bohater słynnej klatki przed Sejmem, powinien się stawić w więzieniu za odmowę przeproszenia Piotra Misiły, którego zniesławił w artykułach. Marek przegrał w Sądzie Najwyższym. SN zarzucił rzecznikowi praw obywatelskich, który wniósł kasację, że sobie przeczy i wypowiada się nie na temat. Skazany nadal nie poczuwa się do winy, w czym utwierdza go Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Jego szef, Andrzej Krajewski, apeluje do prezydenta RP o ułaskawienie Andrzeja Marka, gdyż naiwnie uwierzył w konstytucyjny zapis o wolności wyrażania
Hydromasaż nie dla księdza
Wierni z malutkiego Kuślina postanowili zło zdusić w zarodku. Domagają się odwołania swojego księdza, gdyż w czasie remontu plebanii starą wannę zastąpił nową, z hydromasażem. Wiernych nie przekonuje fakt, że urządzenie może służyć poprawie zdrowia, skojarzenia mają takie, że chyba powinni się z nich wyspowiadać. Tymczasem powinni zaakceptować księdza z hydromasażem, bo lepsze to niż karnet do salonu masażu.
Nie śmiej się z Nowaka
Budowania napięcia można uczyć się od „Faktu”. Dziennik nie mógł dotrzeć do żadnej informacji na temat ślubu Sandry Walter, córki twórcy TVN. Ale żeby czytelnika jakoś zachęcić do kupowania kolejnych numerów gazety, pisano, że pan młody ma śmieszne nazwisko, a jakie, to gazeta niebawem ujawni. Wreszcie ślub się odbył, a „Fakt” poinformował, że wybrańcem jest pan… Nowak. Tymczasem w Polsce jest ponad 22 tys. Nowaków. Żadnego z nich nie śmieszy nazwisko, ale wielu chciałoby mieć taką żonę.
Prorodzinny jak Wierzejski
Poseł Parlamentu Europejskiego, Wojciech Wierzejski (LPR), przed wyjazdem do Brukseli postanowił pokazać, że stosuje politykę prorodzinną. Niestety, trochę opacznie rozumie jej zasady, bo nie dał paru groszy matkom wielodzietnym, a zamiast tego załatwił swojemu szwagrowi, Szymonowi Pawłowskiemu, posadę wiceprezesa w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska. Decyzja nie będzie trudna, bo podejmie ją marszałek województwa, Adam Struzik, a przecież Wierzejski do wyboru na eurodeputowanego był jego kolegą, wicemarszałkiem. Republikę kolesiów zastępuje rodzina kolesiów.
O moralności
Prokuratura Rejonowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie dziennikarza Jarosława Gajewskiego. Zarzuca mu molestowanie seksualne małoletnich dziewczynek. To już kolejna znana postać, którą ostatnimi czasy podejrzewa się o te ohydne czyny. Oskarżony dziennikarz pracował swojego czasu w „Życiu”, „Rzeczpospolitej” i „Wprost”. W tym ostatnim wsławił się m.in., pisząc pokaźnych rozmiarów tekst o zakłamanej moralności polskich elit. Po raz kolejny okazało się, że ci, którzy krzyczą najgłośniej, najwięcej mają do ukrycia… A tygodnik
Rodzinna magisterka
Farciarz z tego Macieja Drzewińskiego, narzeczonego Otylii Jędrzejczak. Nie dość, że dziewczyna jak brylant, medale zdobywa i chlubę przynosi, to jeszcze za obiekt badawczy posłuży. Ano tak. Drzewiński, na co dzień student V roku Wydziału Pedagogiki Wychowania Fizycznego i Zdrowotnego w Łodzi, pisze w tym roku pracę magisterską. Daleko tematu nie szukał: „Przebieg kariery sportowej pływaczki Otylii Jędrzejczak na tle barier i tendencji rozwojowych”. To szczęściarz – powiedzą. Jak tak dalej pójdzie, po igrzyskach olimpijskich w Pekinie doktorat
Doktorant, kłopot dziki
Tadeusz Szpytma, prezes Towarzystwa Doktorantów UJ (jest takie w Krakowie), po raz ósmy wygrywa proces z MPK, które karze go za bezprawne używanie biletów ulgowych. Zdaniem kontrolerów, pan Szpytma dorósł do całego biletu. Pozwany twierdzi, że w ustawie o szkolnictwie wyższym nie ma wzmianki o doktorantach, bo jest to status przejściowy, zatem on się uważa za studenta. Trudno się dziwić, że w MPK nie mogą się doczekać habilitacji swego klienta.
Czapki na głowy, Kropiwnicki idzie
Prezydenta Łodzi, Jerzego Kropiwnickiego, zirytowało, że jego urzędnicy chodzą z gołymi głowami. Rozkazał więc, aby jego pracownicy nosili specjalne czapki – w barwach miasta i z herbem Łodzi. Muszą je zakładać w czasie świąt miejskich, państwowych i religijnych. Kropiwnicki nakazał również sobie i swoim zastępcom noszenie – oprócz czapki – ozdobnej szarfy. Wspomagając intelektualnie prezydenta, proponujemy mu czapki niewidki.







