Reportaż
Polski rybaku, broń się sam
W portach wrze. Rybacy protestują przeciw zbyt niskim limitom połowów dorsza My, niżej podpisani, polscy rybacy, wzywamy wszystkich posłów na Sejm RP, którym zależy na przyszłości Polski i polskiego rybołówstwa, o powołanie Specjalnej Komisji Sejmowej do zbadania dotychczasowych działań Departamentu Rybołówstwa w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz poczynań innych osób, które wspólnie i w porozumieniu próbują doprowadzić do całkowitego zniszczenia polskiego rybołówstwa. Oświadczamy, że administracyjne obniżanie corocznych limitów połowowych nie ma najmniejszego uzasadnienia ekonomicznego i biologicznego,
Darowane życie
Co się dzieje z dziećmi, u których 20 lat temu dokonano pierwszych udanych przeszczepów szpiku? Zaczęło się fatalnie. Igła się złamała i trzeba było wyciągać ją kombinerkami. Po prostu w Polsce nie było specjalnych narzędzi do pobierania szpiku od dawcy i dopiero po tej nauczce prof. Wiktor Jędrzejczak (dziś ma za sobą ponad 200 przeszczepów szpiku) skonstruował odpowiedni model. Tak naprawdę zespół lekarzy, który pochyla się nad trzyletnią Kasią, pracuje w pionierskich warunkach. Cewniki do pozajelitowego odżywiania lekarze dostaną dzięki uprzejmości przedstawiciela
Niemcy mówią: wynocha
Olendrowie spod Pisza, obdarowani gospodarstwem przez Mazurkę, gdy opuszczała Polskę, przegrywają z jej synami Pozabijaj drzwi i okna deskami i wynoś się – Marianna Olendrowa usłyszała chropawy, z niemieckimi naleciałościami głos Waltera Dorocha. Ani on, ani jego brat nie patrzyli jej w oczy – stanęli tak dziwnie, bokiem. Chciała zawołać, że to nieporozumienie, przecież tyle lat pomagała ich matce, ale znów to warknięcie: – Wynocha! Nazajutrz siedziała samotnie na ławce pod jabłonką, skąd już tylko o rzut
Jaki znak twój?
Lwów, Sambor, Stryj, Drohobycz, Stanisławów reporterka Przeglądu u rodaków na Ukrainie Przed gmachem opery we Lwowie tłum. Przeważają siwe głowy i niemodne, choć odświętne ubrania. Ktoś komuś rzuca się w ramiona, wszędzie słychać polską mowę. Afisz na gmachu opery tłumaczy wszystko trwają Dni Kultury Polskiej na Ukrainie. Za kilka minut wystąpią zespoły amatorskie ze Lwowa, Sambora, Drohobycza, Stryja i innych miejscowości. Piękne głosy, dobrze ustawione. Trudno będzie się powstrzymać
Fioletowy trójkąt śmierci
Świadkowie Jehowy byli jedyną grupą społeczną, którą hitlerowcy tępili wyłącznie za przekonania religijne Kolczaste zasieki brutalnie kroją jesienne niebo. Słońce wyblakło, aleje dawnego KL Auschwitz pokryte są wielkimi plamami żółtych liści, dzień jest powszedni, więc zwiedzających mało, ale pomiędzy szarymi blokami czuje się nieustanną obecność ducha zagłady, który wypełnił to miejsce na wieczność. Twarze kilkorga ludzi, którym towarzyszymy, są zadziwiająco spokojne. Mijający czas przytłumił emocje i kiedy dziś zapytać ich
Do czego służy góralski kapelusz
Gazdowie nie chcą Związku Podhalan. Bo przez niektórych działaczy jest traktowany jak kobyła, na której wjeżdżają na polityczne salony Józef Krzeptowski-Jasinek denerwuje się: „Tego nie można tak gładko puścić!”. Kolejny zespół regionalny – teraz w Nowym Targu, niedawno w Rabce – nie chce mieć nic wspólnego ze Związkiem Podhalan. Ich kierownicy, młodzi, wykształceni, mówią wprost, że są zainteresowani tylko pielęgnowaniem regionalnej kultury, a nie politykowaniem. Tymczasem bonzowie związku traktują tę organizację jak kobyłę, na której wjeżdżają na polityczne salony. Słowa te padają
Polubić Czeczenów
Lubelski ośrodek dla uchodźców przeżywa najazd czeczeńskich rodzin. Przyjeżdżają z nadzieją na nowe życie w Polsce Wspomnienie tamtego dnia boli wciąż tak samo, choć minęły już prawie cztery lata. – Mąż jak co dzień poszedł rano do pracy – opowiada Raja, matka trójki dzieci. – Był taksówkarzem. Aza i Bela spały jeszcze, kiedy obok naszego bloku rozległ się potężny huk. Wstrząsnęło nami jak przy trzęsieniu ziemi. Podbiegłam
Rozwód z biedy
Dwa i pół razy więcej par niż przed rokiem złożyło pozwy o separację. Powodem jest nie kres miłości, lecz szansa na pieniądze – Jak o mieszkania było trudno w PRL-u, też się rozwodzili fikcyjnie, a dzieci odchowali uczciwie – mówi Jadwiga S. (szkoła zasadnicza, ukończony kurs administratora biurowego, w CV w punkcie zalety napisane: pracowitość, punktualność, empatia – czyli niewiele). Najpierw się wahała z decyzją. Poszła do księdza, powiedzieć, że jest pod murem, musi wnieść
Jak ocalić likwidowaną szkołę
Najpierw zamyka się pocztę, potem z rozkładu wykreśla się ostatnie autobusy, następnie przychodzi kolej na podstawówkę Jak ne lëtrë na plac wjadą, na szkółowi snôżi môl. I je dzôtczi do se wezną bana rëgnie w dôl – dzieci ze szkoły podstawowej w Szopie, powstałej w ramach programu „Mała Szkoła ośrodkiem rozwoju wsi”, recytują wierszyk o kaszubskich literkach z elementarza Danuty Pioch. Wszystkie nauczyły się tekstu na pamięć i teraz bardzo chcą się popisać jego znajomością. 20 rąk
O tej, co krasi lica
Śliwowica łącka jest, ale jakby jej nie było… Smakosze potrafią wyczuć przez piekącą ostrość na języku, w którym miejscu zerwano śliwki – w Łącku, Czarnym Potoku, Jazowsku, Łazach Brzyńskich, Woli Piskulinie… Laik, nawet z predyspozycjami organoleptycznymi, nie jest w stanie tego odgadnąć. Dla niego przez krzepę, którą daje wódce 70% alkoholu, przebija zawsze ten sam smak polskich węgierek. Tymczasem na bukiet zapachowo-smakowy śliwowicy łąckiej mają wpływ rodzaj gleby, na której rosną drzewka, nachylenie terenu






