Reportaż
Dzieciństwo w cieniu raka
Matki chorych dzieci nie mogą pozwolić sobie na łzy i depresję. Muszą być silne Wszystkie dziewczynki z hematologii dziecięcej w gdańskiej akademii medycznej chcą być księżniczkami. Kilka dni temu oddział odwiedziła Mariola Hupert z Fundacji Mam Marzenie i pytała dzieci o ich marzenia. Okazało się, że prawie każda dziewczynka chce być królewną mieć koronę, różowosrebrną suknię i złote loki do pasa. Te loki są najważniejsze, bo małe raczki są łyse po chemii. No więc mamy robią córkom
Głód – chleb powszedni
Najwięcej szkolnej zupy schodzi w poniedziałek po głodnej niedzieli. I w piątek, gdy je się na zapas Kosze z kanapkami są wystawiane o 10.30. Ale bez komentarza: są darmowe kanapki. Mówi się: kanapki. Żeby nie piętnować. Głodne dziecko wtedy nie weźmie. Dzieci w miastach nie lubią tych wszystkich plakatów z zabiedzoną twarzą i prośbą: nie odwracaj się. Litość przyprawia je o złość. Elżbieta Bazyl, dyrektor gimnazjum nr 11 na warszawskim Służewie, nie afiszuje się z pomocą. Wokół szkoły wyrosło duże blokowisko. Zaproponowała, by każdy lokator spółdzielni płacił
Świat oczami niewidomych
Tam nie jest ani ciemno, ani jasno. Jest pusto – próbują mi wytłumaczyć to, co mają pod powiekami Zegary w Laskach nie tykają. Mówią godziny. Dzieci wstają o 6.30. Tu nie szuka się rzeczy po omacku. Przedmioty mają stałe miejsce. Śniadanie odgaduje się palcem. Chleb jest miękki, ser ciągnie się pod ręką, wędlina krucha… Niewidomi od urodzenia późno się orientują, że nie widzą. Najczęściej wtedy, gdy zaczyna się mówić o czarnym druku, czymś, czego nie da się
Powiat samobójców
Aż sześciu mieszkańców powiatu człuchowskiego powiesiło się niemal dzień po dniu Marek Szulc z tutejszej policji takiego stycznia pamięta. W jednym miesiącu powiesiło się sześciu mieszkańców powiatu. Ludzie szepczą, że do Człuchowa przyszedł diabeł. – Z początkiem roku lubi wejść człowiekowi w duszę – mówi kobiecina z chlebem w siatce. Cicho. Jakby się bała, że diabeł usłyszy. – I tumani. I każe się ze sobą rozliczać. I uwiera… Tylko dlaczego diabeł wlazł właśnie do Człuchowa? Miasteczko ranną
Pokochać… pijawki!
Leczono nimi już faraonów, a teraz masowo chcą je hodować Polacy. Pijawki mają dawać zdrowie i przynosić fortunę… Stawiamy. Cztery ruchliwe robaki lądują na gołym kolanie. Niby ma nie boleć, ale swędzenie czuć wyraźnie, po czym zaczyna się wielkie ssanie i pijawki szybko pęcznieją od krwi. Staw rwie od półtora roku, okresowo, ostatnio zwłaszcza po nartach. Było ściąganie wody za pomocą wielkiej strzykawki, były prześwietlenia, kontrasty i wszelkie inne sposoby nowoczesnej diagnostyki. Łękotka jest
Brajan całej Polski
Zdążył zadzwonić po straż i wezwać pomoc dla ojca. Z płonącego mieszkania już nie wyszedł. Jeszcze po śmierci uratował życie trojgu dzieciom Mały bohater – pisały gazety na pierwszych stronach. Telewizje nadawały wystraszony głos sześciolatka: „Pali się nasze mieszkanie”. Strażacy na atłasowej poduszce nieśli na pogrzebie Medal Za Ofiarność i Odwagę od prezydenta. Na górze kwiatów leżał przyprószony śniegiem policyjny miś… Brajana Chlebowskiego, który uratował ojca i kamienicę, ale sam zginął zaczadzony, zna cała Polska.
Kaszubi górą!
Po 14 latach Kaszubi uzyskali prawo do używania swojego języka w urzędach i na tablicach z nazwami ulic i miejscowości Mómë dobëte! Zwyciężyliśmy! – takimi słowami przywitał gości 12 lutego na Drugiej Wojewódzkiej Konferencji Regionalistów w Żukowie Artur Jabłoński, od grudnia 2004 r. nowy prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Na myśli miał oczywiście uchwaloną 6 stycznia 2005 r. ustawę o mniejszościach narodowych i etnicznych, która zezwala na prawo do podwójnego języka w urzędach, dwujęzycznych tablic z nazwami ulic i miejscowości w gminach, gdzie mniejszość
Ruszyła akcja KREWniacy
Tegoroczna akcja honorowych krwiodawców ma twarz Radka Pazury, który zawdzięcza życie cudzej krwi O krew dla Radosława Pazury walczyła żona. Zmobilizowała znajomych. – A było do czego – wspomina aktor. – Miałem dwie transfuzje. Przetoczono mi ponad 10 litrów krwi. Szpital nie był do tego przygotowany. Potrzebna okazała się pomoc innych. Dwa lata temu Pazura miał poważny wypadek samochodowy. Do zderzenia czołowego doszło między Ostródą a Miłomłynem. On ocalał (siedział z tyłu),
Ginekolog w oczach kobiety
To najgłupsza droga w życiu. Od jego biurka na ten fotel. Bez majtek i boso po zimnej posadzce Jak w konfesjonale? Tylko za ile ten konfesjonał? – napisała Jadwiga z Siedlec, gdy w „Przeglądzie” (nr 41) ukazał się tekst pt. „Polka w oczach ginekologa”. A najbardziej rozeźliło kobiety to, że „fragmencik jej duszy znajduje się w miednicy mniejszej”. Seksizm, pisały. Tak powstał remake, czyli co o ginekologu sądzą Polki. Mówią, że to tak jak z pierwszym razem. Albo się zrazisz, albo nie. On czy ona? Gdy Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
Piękne jak motyle
W szkole baletowej uczennice pokornie znoszą wielogodzinne ćwiczenia, marząc o występach na światowych scenach. Tylko kilka z nich zrobi karierę Pupou ty zepnij, nu raz, Plocho, zle! Ty nie słyszysz, szto ja mówie? Ty nie chcesz rozumiec, ty masz miesiac do kankursu, ty panimajesz?! Szto ty dumajesz?! Zle! Ja na to nie smatrju! Luba Bakharewa jest piękna: metr sześćdziesiąt idealnego ciała i twarz jak u gwiazd filmowych z lat 20. Wiecznie niezadowolona ze swoich uczniów, co chwila przerywa akompaniament lub muzykę z magnetofonu i koryguje najmniejszy






