Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Co wiedział przyszły arcybiskup?

Przewodniczący Episkopatu Niemiec podejrzany o pomocnictwo w wykorzystywaniu seksualnym To wydarzenie bez precedensu. Prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko przewodniczącemu Episkopatu Niemiec. Wymiar sprawiedliwości sprawdza, czy arcybiskup Freiburga Robert Zollitsch dopuścił się pomocnictwa w wykorzystywaniu seksualnym. W 1987 r. tolerował on rzekomo czy nawet zatrudnił znanego z występnych skłonności kapłana Gregora M. w kościele pielgrzymkowym i klasztornym Birnau nad Jeziorem Bodeńskim. Jak 2 czerwca poinformowały media, śledztwo w tej sprawie wszczęła prokuratura we Freiburgu. Potem przejęła je prokuratura w Konstancji.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

BP: będzie problem

Jak koncern naftowy próbuje ratować twarz i interesy Gdy widzi się obrazy z Zatoki Meksykańskiej, staje się jasne, że wiele lat zabierze BP usuwanie szkód, jakie poniósł ich korporacyjny wizerunek. W ten sposób komik Stephen Colbert zaczął swój program „The Colbert Report” na kanale Comedy Central. Im dłużej w Stanach trwa walka z plamą, tym częściej o BP mówi się w programach satyrycznych. „PR-mageddon”, jak trafnie określił sytuację komik. Bezradność firmy obśmiał Jon

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Terror w imię nędzarzy

Wielkie powstanie maoistowskich partyzantów ogarnia Indie jak pożar Zabijają policjantów, palą banki, wysadzają w powietrze pociągi. Wojowniczy maoiści szerzą w Indiach terror i zniszczenie. Są coraz potężniejsi, operują w 20 z 28 stanów kraju. Kontrolują rozległe obszary dżungli, tworzą prawdziwe państwo w państwie, w ciągu ostatnich sześciu lat trzykrotnie zwiększyli zasięg swego działania. Premier Manmohan Singh uznał powstanie czerwonych partyzantów za najpoważniejsze zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa. Rebelianci rosną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Demokracja uliczna

W Kirgistanie władzę zmienia lud, nie robi jednak tego w drodze wyborów Kirgistan to kraj z 1001 baśni. Położony ponad 500 m nad poziomem morza. Góry stanowią 93% powierzchni. Najwyższy szczyt – Pik Pobiedy ma wysokość 7439 m. Issyk-kul to drugie na świecie górskie jezioro. Ma ono powierzchnię 6236 km2 i głębokość 669 m. Malownicze, niepowtarzalne pejzaże, atrakcje turystyczne. Po prostu bajka. Do tego wielokulturowość. Raj dla etnografów. Potencjalna mekka turystów pragnących 100%

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nie ma takiego numeru?

Kosowo uświadamia, że wojna jest blisko, nie dotyczy jedynie „dzikich” Andrzej Muszyński Korespondencja z Prisztiny Państwo kierunkowy pożyczy Kręcę po raz pierwszy – nie ma takiego numeru. Sprawdzam podany mi numer kierunkowy – Monako. Przecież chcę się dodzwonić do Kosowa. A jednak to właściwy numer. Kosowo po ogłoszeniu niepodległości w 2008 r. nie zostało przyjęte do ONZ, a zatem funkcjonującej przy nim Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (ITU). W kraju dla sieci telefonii stacjonarnej obowiązuje wciąż kierunkowy serbski, telefonię

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Krwawa tradycja

Młodym Masajkom pozwala się chodzić do szkoły tylko do czasu obrzezania. Potem mają rodzić dzieci Chodzą do szkoły, ale tylko przez kilka lat. Wciąż poddaje się je rytuałowi obrzezania. Rodzą po kilkoro, czasem kilkanaścioro dzieci. Masajskie kobiety wciąż muszą podporządkowywać się brutalnym tradycjom swojego społeczeństwa. O ich doświadczeniach opowiadała w czasie majowej konferencji o prawach mniejszości organizowanej przez Minority Rights Group pochodząca z Kenii Masajka Esther Somoire. Trudna droga do szkoły Najważniejszym krokiem ku zmianom, nie tylko w Afryce,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W piekle Gazy

Korespondencja z Dublina Na twarzy miałam lufę karabinu. Izraelscy żołnierze wykrzykiwali, że jestem dziwką i że trzeba zrobić ze mną porządek.Ewa Jasiewicz o ataku na Flotyllę Wolności Płynęłam na statku „Challenger” – relacjonuje Ewa Jasiewicz, Angielka polskiego pochodzenia, niezależna dziennikarka, organizatorka związków zawodowych w Anglii, obrończyni praw człowieka. – Do brzegu Gazy zostało może 120-150 km. Przez cały czas czuliśmy, że „coś się stanie”. Kilka minut po trzeciej nad ranem zobaczyłam, jak w kierunku naszych statków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Niemcy zaciskają pasa

Opozycja i związkowcy zapowiadają burzliwe protesty przeciw oszczędnościowemu programowi rządu federalnego Niemcy przyjęły najambitniejszy program oszczędności w Europie. Rząd Angeli Merkel twierdzi, że to projekt historyczny i bezprecedensowy. Ma on wzbogacić Republikę Federalną o ponad 80 mld euro do 2014 r. Partie opozycyjne, centrale związkowe i organizacje społeczne zareagowały oburzeniem. Twierdzą, że władze chcą ciąć wydatki kosztem najuboższych, natomiast bogaczy i bankierów traktują niezwykle łagodnie. Lider parlamentarnej frakcji Partii Lewicy Gregor Gysi wezwał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pogrom politycznych dinozaurów

Oburzeni szerzącą się korupcją Czesi w wyborach odwrócili się od wielkich partii Wybory w Czechach doprowadziły do politycznego trzęsienia ziemi. Największe poparcie zdobyli socjaldemokraci, lecz to centroprawica przejmie ster państwowej nawy. Obywatele pokazali żółtą kartkę wielkim partiom, które uznali za skostniałe, skorumpowane i uwikłane w afery. Młodzi ludzie głosowali na prawicę w obawie przed greckim scenariuszem. Do parlamentu weszły dwa nowe ugrupowania. Być może w Pradze powstanie stabilna większość rządowa, która przeprowadzi reformy. „Czeska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Amsterdamski chleb

Korespondencja z Holandii Polak jest o ok. 34% bardziej pracowity niż Holender – wykazały holenderskie badania Ilu Polaków mieszka i pracuje dziś w Holandii? Nikt dokładnie nie wie. Ostrożnie szacuje się, że ok. 150 tys. To niedużo, ale i niemało jak na niespełna 17-milionowe Królestwo Niderlandów. Co przyciąga nas do krainy tulipanów i rowerów? Najważniejsze są – oczywiście – zarobki. Dużo wyższe niż w Niemczech. Najniższa stawka, gwarantowana prawem – 8,12 euro za godzinę (w 40-godzinnym tygodniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.