Świat
Rosja – sezon wyborów
Ponad sto lat temu poeta i dyplomata Fiodor Tiutczew wypowiedział słynną formułę, że „Rosji nie pojmie się rozumem”. Tak źle chyba nie jest, ale z pewnością wciąż za słabo znamy kraj i społeczeństwo naszego największego sąsiada, a procesy tam zachodzące nie poddają się łatwej analizie. Wraz z delegacją Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy obserwowałem 2 grudnia wybory w Federacji Rosyjskiej. Przez dwa dni spotykaliśmy się w Moskwie z przedstawicielami poszczególnych ugrupowań – zarówno rządzących (chodzi głównie o Jedną
Pierworodni do rządzenia?
Do czytania i refleksji przy choince, gdy będziemy się zastanawiali, co wyrośnie z naszych dzieci Idealnym przykładem na potwierdzenie teorii o tym, że najstarsze dzieci robią największe kariery, jest rodzina Kennedych. Pierworodny, John Fitzgerald Kennedy, został prezydentem USA. Drugi przyszedł na świat Robert, zwany Bobbym, i zajął stanowisko ministra sprawiedliwości. Najmłodszy, Ted, też zrobił karierę polityczną, ale został tylko senatorem. Chodzi o birth order theory, która znów staje się modna w Stanach Zjednoczonych, a także niektórych
Rosja przed zmianą
Prezydent Miedwiediew może oznaczać nowy styl w rosyjskiej polityce Rezygnacja ze zniesienia konstytucyjnego ograniczenia okresu sprawowania władzy prezydenta oznacza wkroczenie Rosji w okres zmian największych od początku obecnej dekady, a być może nawet od 1993 r. Tylko poprawka konstytucyjna, która byłaby łatwa do przeprowadzenia (obóz władzy dysponuje ogromną większością w parlamencie) i wytłumaczenia (powszechne poparcie dla Władimira Putina potwierdzone w wyborach 2 grudnia, w których poprowadził do zwycięstwa Jedną Rosję), dawała gwarancję konserwacji obecnego układu
Bóg się rodzi w Dominikanie
W nazwiskach śniadoskórych mieszkańców Haiti i Dominikany można znaleźć ślady kondotierów znad Wisły. Axamit, Bolesta, Kovalsky, Vishnievsky… Korespondencja z Puerto Plata Sercem Karaibów jest Dominikana dzieląca wyspę Hispaniola z Haiti. Jak co roku powtarza się tam świąteczny cud Narodzenia, czyli Navidad. Zwiastowany już od końca listopada w asyście tłumów turystów ciągnących tu ze świata i w rytmie merenge. Ulegam temu pędowi od wielu lat. Powodów jest wiele. Zaczęło się chyba od lektur szkolnych…
Kurica nie ptica, Rosja nie zagranica
To nie o przyszłość Putina chodzi, ale o groźbę dekompozycji układu sprawującego władzę Władimir Putin jest zakładnikiem układu władzy, do którego należy i który współtworzy. Z jego centralnym założeniem: gwarantem stabilnego i pomyślnego rozwoju przeszło 140-milionowego kraju rozpościerającego się od Smoleńska do Władywostoku jest Władimir Putin. Podobne poglądy są nam, obywatelom Polski, dobrze znane, bo w ostatnich dwóch latach niemal codziennie słyszeliśmy od przywódcy rządzącej partii, że tylko jej władza oznacza sukces kraju, władza innych zaś – obojętnie z jakiego
Wolność dzięki DNA
W Stanach Zjednoczonych testy genetyczne otwierają bramy więzień przed niewinnie skazanymi Amerykański wymiar sprawiedliwości przeżywa prawdziwą rewolucję genetyczną. Od 1989 r. testy DNA wykazały niewinność już 209 skazanych. Sądy coraz rzadziej wymierzają karę śmierci w obawie, że stracony zostać może niewinny człowiek. Szacuje się, że w więzieniach Stanów Zjednoczonych 50 tys. ludzi odbywa karę za przestępstwa, których nie popełniło. New Jersey zamierza zlikwidować karę śmierci jako pierwszy stan od czasu jej przywrócenia
Weterani, którzy nie chcą żyć
Każdego dnia zabija się 17 byłych żołnierzy Stanów Zjednoczonych Przeżyli piekło Iraku, lecz wrócili do domu tylko po to, aby umrzeć. 23-letni rezerwista Jeff Lucey powiesił się w piwnicy na wężu ogrodniczym. Tim Bowman, który patrolował najniebezpieczniejsze miejsca w irackiej stolicy, zastrzelił się w samo Święto Dziękczynienia. Tim Bowman przeżył niezliczone patrole i zamachy na osławionej „drodze bomb” do lotniska w Bagdadzie. „Kiedy wrócił do domu, jego oczy wyglądały jak martwe. Nie było już w nich
Pędząca tektura
Korespondencja z Niemiec Trabant, najbardziej znany obywatel NRD, właśnie skończył 50 lat Codziennie przed wyjściem z domu Ralf Keller z Berlina sprawdza uważnie prognozę pogody w telewizji. Potem jeszcze sam zerknie na zewnątrz – „dla pewności”, tłumaczy. Dopiero wtedy idzie do garażu i wybiera samochód. Ciepło i słonecznie – jedzie kuebelem, zimniej – 601-ką. W deszcz bierze volkswagena. „Samochodu przecież szkoda”, mówi. Ponieważ dla Ralfa Kellera jedynym prawdziwym samochodem był
Annapolis – fatamorgana pokoju
Bushowi nie chodzi o państwo palestyńskie, lecz o stworzenie sojuszu przeciw Iranowi Pod koniec prezydentury George W. Bush wystąpił jako krzewiciel pokoju. Pospiesznie zorganizował w Annapolis największą bliskowschodnią konferencję od 1991 r. Do słynnej Akademii Marynarki Wojennej w stanie Maryland zjechali przywódcy 40 państw i organizacji. Przybyli nawet wiceminister Syrii, formalnie pozostającej w stanie wojny z Izraelem, oraz szef dyplomacji Arabii Saudyjskiej, która nie uznaje państwa żydowskiego. Premier Izraela, Ehud Olmert, i prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmud
Szelmostwa Kawalera
Berlusconi, wielki iluzjonista, który uwodził talentem do robienia pieniędzy, zakłada nową partię 18 miesięcy po przegranych wyborach parlamentarnych ekspremier Silvio Berlusconi wciąż nie potrafi się pogodzić z porażką. Nie rozmawia ze zwycięzcą wyborów, centrolewicowym premierem, lewicowym katolikiem Romanem Prodim. Wciąż szuka winnych niepowodzenia we własnych szeregach. Spece od politycznego PR mówią, że ma 71 lat, że czas zaczął pracować przeciwko niemu mimo przeszczepów cebulek włosowych i operacji plastycznych. Magnat telewizyjny Berlusconi jest człowiekiem o mentalności








