Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Bingo z Osamą

Amerykanie bronią się czarnym humorem „Co jako ostatnie wpadnie bin Ladenowi do głowy? – Rakieta Tomahawk”. „- Dlaczego Osama nie może zarazić wielu Amerykanów? – Bo wysyła wąglik faksem”. „- Jak się gra w „Bin Laden Bingo?” – B-52, B-1, F-16″ (nazwy amerykańskich samolotów bombardujących Afganistan). „- Dlaczego Osama użył do zamachu na World Trade Center porwanych boeingów? – Bo wygłodzony podczas Ramadanu wielbłąd zeżarł mu ostatni latający dywan”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Koszmarne miejsce na wojnę

Czy Afganistan stanie się grobem amerykańskich żołnierzy? „Jeśli Amerykanie pójdą tam wojować, będę współczuł tych chłopcom. Szkoda mi ich matek i sióstr. To okaże się dziesięć razy gorsze od Wietnamu. W porównaniu z Afganistanem Wietnam to piknik. Dostaną tam w zęby, ach jak porządnie dostaną”, ostrzega Jurij Szamanow, były pułkownik sowiecki, weteran walk w kraju Hindukuszu. „Rakiety ich nie uratują, bo tam nie ma celów. Można prowadzić kanonadę przez cały rok, góry wytrzymają wszystko”, dodaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Gorący ślad terrorystów

Coraz więcej dowodów świadczy o winie organizacji bin Ladena Cały świat czekał na dowody. Amerykanie musieli wykazać, że to bin Laden i jego organizacja Al-Quaeda (Baza) ponoszą winę za barbarzyński atak na USA. Nie wystarczał bowiem argument: „A kto inny mógł zrobić coś takiego?”. Państwa muzułmańskie zapowiedziały, że nie poprą „wojny z terroryzmem”, dopóki tych dowodów nie zobaczą. Jak zawsze nieobliczalny przywódca Iraku, Saddam Husajn, zagroził: „Zbombardujemy Amerykanów, jeśli nie przedstawią faktów i dowodów. Jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Amerykański wywiad zbiera cięgi

CIA i FBI nie prowadziły żadnych czynności operacyjnych wobec członków dalszej rodziny bin Ladena, którzy z powodzeniem prosperują na Florydzie Korespondencja z USA 11 września podczas ataku terrorystów na Nowy Jork i Waszyngton zawiodły wszystkie systemy. W historii amerykańskich służb wywiadowczych dzień ten zapisał się jako Czarny Wtorek. Terroryści uderzyli znienacka. – Wygląda na to, że nie mamy żadnych służb wywiadowczych – oburzał się kilka godzin po ataku republikanin Kurt Weldon, członek Komisji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ludzie bin Ladena

To oni dowodzą w świętej wojnie z Ameryką Osama Bin Laden stoi nad grobem. Porusza się z trudem i tylko o lasce, jest ciężko chory na nerki. Jeśli rzeczywiście zorganizował zamach na Stany Zjednoczone, był to cios zadany z trumny. Takie informacje podają pakistańskie tajne służby, znakomicie zorientowane w sprawach Afganistanu, bo przecież one „wychowały” talibów. Ale nawet jeśli fanatyczny milioner saudyjski powędruje na spotkanie z Allahem, następcy są już gotowi do przejęcia schedy. Bin Laden – zbrodniczy kabotyn

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Afganistan głodu i łez

Pod rządami talibów życie stało się surrealistycznym koszmarem Afganistan jest chyba najbardziej przerażającym miejscem na ziemi. Spustoszony przez ponad 20-letnią wojnę, wypalony przez suszę, ujarzmiony przez bandę religijnych zelotów, naszpikowany milionem min. Wyszukane tortury i publiczne egzekucje są tu na porządku dziennym. Połowa afgańskich dzieci nigdy nie była w szkole. 70% 15-latków nie umie czytać i pisać. Trzy czwarte mieszkańców kraju nie ma dostępu do opieki zdrowotnej. Tylko 13% Afgańczyków może pić czystą wodę. Co czwarte dziecko umiera,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kryzys to raj spekulanta

Terrorystyczny atak na USA przyniósł przemyślnym „finansistom” prawdziwe fortuny Barbarzyński atak na Stany Zjednoczone wstrząsnął gospodarką światową. Kursy akcji na giełdach runęły. Międzynarodowi ekonomiści są zgodni: „na krótką metę” może być tylko gorzej. Niemniej ostry kryzys pomógł wielu cynicznym spekulantom i obrotnym kupcom zgromadzić prawdziwie królewskie majątki. Każda wojna czy katastrofa stwarza bowiem niepowtarzalną okazję do nabicia kabzy. Po niszczycielskich zamachach terrorystycznych w USA nastąpiła prawdziwa eksplozja patriotyzmu. Każdy obywatel

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Sojusznik Putin

Pojawienie się pierwszych baz USA na terenie b. ZSRR to faktyczne rozszerzenie NATO Korespondencja z Moskwy Zakres poparcia przez Rosję międzynarodowych operacji antyterrorystycznych będzie wprost proporcjonalny do poparcia przez Zachód akcji Rosji w Czeczenii i starań Kremla o przebudowę systemu bezpieczeństwa w Europie. W grę wchodzi nawet transformacja NATO, po której znalazłoby się miejsce w Sojuszu dla Rosji. Do 11 września nic nie zapowiadało błyskawicznego zwrotu w rosyjskiej polityce zagranicznej. W dniu, w którym zamienione przez terrorystów na rakiety boeingi zaatakowały cele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Papież bliżej islamu

Szacunek dla islamu i pojednanie Kościołów chrześcijańskich to znaki pielgrzymki Jana Pawła II do Kazachstanu i Armenii Niemal do ostatniego dnia ani biskupi, ani dziennikarze towarzyszący papieżowi nie mieli pewności, czy podróż Jana Pawła II do Kazachstanu i Armenii w ogóle się odbędzie. Z Waszyngtonu przychodziły sugestie, aby ją odłożyć ze względu na przygotowywaną w tym regionie akcję wojskową Stanów Zjednoczonych przeciwko Osamie bin Ladenowi. Papież jednak postanowił polecieć. Czekali na niego wierni – przede wszystkim trzecie pokolenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zderzenie dwóch nienawiści

Zachód ogarnia antyislamska histeria. Muzułmanie odpowiadają eksplozją wrogości Muzułmanie w krajach Zachodu żyją niebezpiecznie. Coraz częściej padają ofiarą napadów i szykan. Ma to być „zemsta” za barbarzyński zamach na Stany Zjednoczone, przeprowadzony przez islamskich fanatyków. W Arizonie zastrzelono Pakistańczyka i Sikha. Balbir Singh Sodhi, właściciel stacji benzynowej w miejscowości Mesa, nie miał żadnych szans. Napastnik niemal przyłożył mu pistolet do piersi i trzykrotnie nacisnął spust. Zaraz potem morderca pojechał do innej stacji benzynowej i usiłował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.