Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Sojusznik Putin

Pojawienie się pierwszych baz USA na terenie b. ZSRR to faktyczne rozszerzenie NATO Korespondencja z Moskwy Zakres poparcia przez Rosję międzynarodowych operacji antyterrorystycznych będzie wprost proporcjonalny do poparcia przez Zachód akcji Rosji w Czeczenii i starań Kremla o przebudowę systemu bezpieczeństwa w Europie. W grę wchodzi nawet transformacja NATO, po której znalazłoby się miejsce w Sojuszu dla Rosji. Do 11 września nic nie zapowiadało błyskawicznego zwrotu w rosyjskiej polityce zagranicznej. W dniu, w którym zamienione przez terrorystów na rakiety boeingi zaatakowały cele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Uciekłem z tego wieżowca

Relacje Polaków z World Trade Center w czasie i po ataku terrorystów Korespondencja z USA W aglomeracji nowojorskiej mieszka ponad milion Polaków. Podczas tragicznych wydarzeń 11 września br. przebywali w różnych miejscach miasta. Podobnie jak przedstawiciele innych nacji, boleśnie odczuli skutki ataków. Z ich relacji próbujemy zrekonstruować, choć we fragmencie, przebieg tamtego tragicznego dnia… Dzień zapowiadał się pogodnie. Taksówkarz Władysław Byrkowski, pracownik Yellow Cabs na Manhattanie, rozpoczął swoją zmianę, jak co dzień,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Pościg za bin Ladenem

Gen. Kapkowski i gen. Petelicki mówią, jak Amerykanie będą polować na terrorystów Specjaliści, z którymi rozmawialiśmy, mówią zgodnie: polowanie na Osamę bin Ladena, rozbicie jego grupy, rozbicie innych podobnych grup to operacja, która potrwa długo. Będzie musiała być prowadzona na wielu płaszczyznach, wieloetapowo. „Tu nie mamy do czynienia ze zwykłym przestępcą, którego można osaczyć – tłumaczy gen. Andrzej Kapkowski, były szef UOP. – Osama bin Laden to człowiek przeszkolony przez służby specjalne, biorący udział

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Prawdziwy koniec złotego wieku

Cywilizowany świat musi wliczyć w koszta ryzyko ataków terrorystycznych Nic już nie będzie takie samo – to najczęstsze słowa komentarzy po tragedii w USA. Jeszcze przez wiele lat skutki zamachu mogą wywierać wpływ na najrozmaitsze dziedziny naszego życia. Eksperci i analitycy jak zwykle różnią się w przewidywaniach, ale można naszkicować dwie najbardziej prawdopodobne wersje tego, co nas czeka w przyszłości. Czarny scenariusz zakłada, że dramat na Manhattanie będzie katalizatorem poważnego kryzysu gospodarczego w USA, który odbije

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zabijają, żeby wywołać strach

Akcje terrorystyczne są coraz bardziej przerażające i coraz bardziej szalone, bo zobojętnieliśmy na zwykłe porwanie zakładników czy wybuch jednej bomby-pułapki „Będziecie jeszcze bardziej się bać”. Ta złowróżbna obietnica wyszła kilka lat temu z ust jednego z aresztowanych przez japońską policję liderów sekty Najwyższa Prawda. W połowie lat 90. to właśnie fanatycy religijni z Kraju Kwitnącej Wiśni pokazali światu, że szaleństwo w projektowaniu terrorystycznych zamachów nie zna żadnych granic. Podrzucone w tokijskim metrze fiolki sarinu, śmiercionośnej broni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wiedzieli, że lecą po śmierć

Pasażerowie uprowadzonego samolotu walczyli z porywaczami Miał to być zwykły lot. Na pokłady czterech boeingów weszli drobni biznesmeni, nauczyciele z dziećmi, rodziny udające się na wakacje. A przecież podróż prowadziła na śmierć. Nikt nie przeczuwał, że do samolotów zakradły się bestie. Na podstawie zapisów z czarnych skrzynek oraz rozmów, które pasażerowie prowadzili przez telefony komórkowe, specjalistom FBI udało się odtworzyć przebieg tego najokrutniejszego w dziejach świata aktu powietrznego piractwa. Wiadomo, że terroryści poderwali się z miejsc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Polowanie na morderców

Wszyscy uczestnicy szatańskiego zamachu na Stany Zjednoczone zostaną wytropieni We wszystkich zakątkach globu trwa gigantyczna obława. Prezydent George W. Bush miał rację – fanatycy, którzy dokonali barbarzyńskiego ataku na Amerykę, nigdzie nie znajdą schronienia. Tajne służby USA skompromitowały się doszczętnie, nie zdoławszy wykryć rozległego spisku, który kilkuset ludzi przygotowywało wielkim nakładem środków przez długie miesiące. Ale jeszcze w czasie trwania akcji terrorystycznej ogromna machina jedynego supermocarstwa, dysponująca nieograniczonymi środkami, została

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media Świat

Media kontra terroryści

Prasa i telewizja nie robiły sensacji. Nie epatowały widzów krwią, nie próbowały zgadywać liczby ofiar, nałożyły na siebie samo ograniczające rygory Szok. Płacz ludzi. Policzek dla Ameryki. Tak relacjonowały media, polskie i zagraniczne, tragiczne wypadki w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Wszystkie inne wydarzenia zeszły na dalszy plan. Prawie wszystkie zareagowały bardzo szybko i przestawiły się na relacjonowanie rozwoju sytuacji w USA. Starały się ogarnąć informacyjny chaos. Dzięki nim widzowie i słuchacze mediów na całym świecie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Przeszli ludzką wyobraźnię

Po ataku na World Trade Center w USA wstrzymano kręcenie nowej wersji „Wojny światów” i innych filmów katastroficznych W feralny wtorek Amerykanie nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Skojarzenia z kręceniem filmu były natychmiastowe, zwłaszcza że Nowy Jork uchodzi za miasto przyjazne ekipom filmowym i na jego ulicach działa się niezliczona liczba opowieści ekranowych. Wymyślić coś takiego mógłby przecież tylko szalony scenarzysta. Albo pisarz. Do rangi komentatora wydarzeń w telewizji CNN urósł Tom Clancy, mistrz gatunku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Argentyna na skraju przepaści

Modelowy kraj neoliberalizmu pogrąża się w gospodarczym chaosie Recesja w Argentynie trwa już trzeci rok. W wielu prowincjach, słynnych z wielkich stad bydła i soczystych steków, szerzy się głód. Kolejny kredyt Międzynarodowego Funduszu Walutowego może tylko opóźnić gospodarczą katastrofę. Zagraniczne zadłużenie Buenos Aires sięga 148 miliardów dolarów. Tylko w bieżącym roku uciekający z tonącego okrętu inwestorzy wywieźli z Argentyny od sześciu do ośmiu miliardów dolarów. Rząd przeprowadza program radykalnych oszczędności, już siódmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.