Świat

Powrót na stronę główną
Świat

Konserwator Hawany

Eusebio Leal Spengler cenił wysokie kwalifikacje polskich naukowców i ducha rebelii warszawiaków Eusebio Leal Spengler, przyjaciel Warszawy i warszawiaków, zmarł w Hawanie, w wieku 77 lat. Wieloletni historyk i konserwator Hawany należał do grupy najwybitniejszych intelektualistów kubańskich i regionu Karaibów. Był człowiekiem emanującym dobrocią i zrozumieniem dla innych, skromnym mimo odpowiedzialnej roli, jaką mu powierzyło miasto. Podziwianym i lubianym przez mieszkańców kubańskiej stolicy, którą tylko fizycznie opuścił. Już nie przyjdzie do Biura Historyka Miasta,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Owocowe piekło pracy

W Europie w XXI w. nadal istnieją obozy, w których praca jest przymusem Południowo-zachodni kraniec Hiszpanii to na mapie Starego Kontynentu współczesne odzwierciedlenie terra nullius, ziemi niczyjej. Mianem tym średniowieczni kartografowie określali terytoria nieznane, nieodkryte, nieprzypisane żadnym królestwom ani sferom wpływów. Często wiedziano o nich tylko tyle, że istnieją. Przede wszystkim niespecjalnie interesowały podróżników i zdobywców. Najczęściej były to bezkresne akweny, wielkie pustkowia lub mało atrakcyjne doliny. Za nimi może i coś się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bułgarzy wyszli na ulice

Ponad 30% europejskich funduszy, które trafiają do Sofii, jest rozkradanych Już miesiąc Bułgarzy protestują na ulicach. Chcą, by premier Bojko Borisow podał się do dymisji, i żądają przedterminowych wyborów. Oskarżają rząd o kontakty z mafią, zarzucają mu, że nie walczy z korupcją i traktuje państwo jak własny folwark. W manifestacjach w całym kraju bierze udział nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Jednak Unia Europejska zajęta jest swoimi problemami i niewiele robi z tym, że ponad 30% europejskich funduszy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nadziei nigdy nie straciliśmy

Rozdzielaliśmy po dwie łyżeczki tuńczyka dziennie, potem jedliśmy raz na dobę, jeszcze później co 78 godzin – 69 dni w zawalonej kopalni Korespondencja z Santiago 5 sierpnia minęło 10 lat od tąpnięcia w kopalni San José na pustyni Atakama. 33 górników uwięzionych pod ziemią przez 69 dni i tłumy oczekujące ich na powierzchni łączyło jedno – nadzieja. Ta zaczęła umierać dopiero po oficjalnym happy endzie. 700 m pod ziemią Jest kilka minut po godz. 14. Ważący ponad 700

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Bejrutszima

Jeszcze przed wybuchem w porcie Libanowi groziła klęska głodu We wtorkowe popołudnie cały świat obiegły dramatyczne nagrania z Bejrutu, na których widać eksplozję przypominającą wybuch bomby jądrowej. Od początku było wiadomo, że doszło do potężnej katastrofy, lecz skali zniszczeń jeszcze nie znano. Kolejne doniesienia międzynarodowych agencji prasowych i libańskich instytucji ukazywały prawdziwy obraz tragedii. W mediach społecznościowych katastrofę nazwano Bejrutszimą. Eksplozja magazynu portowego nr 12 ujawniła jednak znacznie głębsze problemy, z którymi od lat boryka się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kto ma media, ten utrzyma władzę

Systemowy proces przejmowania mediów na Węgrzech przez ludzi bliskich władzy trwa od dekady, ale niewiele osób to obchodzi Był niesprzyjający władzy portal internetowy Origo. Jest sprzyjający władzy portal Origo. Był dziennik „Népszabadság”. Nie ma dziennika „Népszabadság”. Był wreszcie niezależny portal Index o zasięgu porównywalnym do Onet.pl czy WP.pl, a więc odwiedzany zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników rządu. Nie ma niezależnego portalu Index. Odwołanie naczelnego, Szabolcsa Dulla, doprowadziło do złożenia wypowiedzeń przez właściwie cały zespół, choć sekcja polityczna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ameryka w ogniu

Obywatelskie protesty przekształciły się w regularne rozruchy wykorzystywane przez przestępców Korespondencja z USA Jedno miasto, dwa miesiące, 1130 strzelanin, 212 ofiar śmiertelnych i setki rannych – oto depesza z Chicago z ostatnich dni lipca. Antyrasistowskie protesty, które ogarnęły miasto, podobnie jak resztę Ameryki, po zabójstwie George’a Floyda, ustąpiły miejsca regularnej działalności przestępczej na skalę, jakiej nawet w „kryminalnej stolicy USA” już dawno nie oglądano. Nie bez przyczyny, niestety. Urzeczywistniły się pesymistyczne scenariusze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

OPZZ na rzecz pracowników migrujących

Godna praca ma być dla wszystkich Polskę przez wiele lat cechowało zjawisko emigracji, zarówno politycznej, jak i ekonomicznej. Przystąpienie naszego kraju do Unii Europejskiej w 2004 r. nadało temu zjawisku zupełnie nową dynamikę. Płytkość rynku pracy, bezrobocie, niskie wynagrodzenia, zła atmosfera w pracy, niewielkie szanse rozwoju wpływały na decyzję o wyjeździe z Polski, czasowym lub na stałe. Magnesem były zdecydowanie wyższy standard życia oraz lepsze warunki pracy i wynagradzania. Dzięki zasadzie swobodnego przepływu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tu kończy się Europa

Na południu Włoch państwa praktycznie już nie ma – jest za to skrajna bieda, niewolnictwo i mafijna wojna światów Stając na nabrzeżu portowym Reggio di Calabria, miasta położonego niemal na czubku Półwyspu Apenińskiego, w zasięgu wzroku można mieć aż trzy odmienne rzeczywistości. Patrząc przed siebie, zobaczy się prawie przytuloną do brzegu popularną wśród turystów Sycylię. W najwęższym miejscu wyspę oddziela od reszty kraju zaledwie trzykilometrowa cieśnina. Na prawo rozpościera się widok na północ. Każdy kilometr przebyty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Mojito ma smak spokoju

All inclusive. Czuje się moc plastikowej bransoletki, która pozwala spełnić wszelkie marzenia. Pyszna piña colada, daiquiri, mojito i szaszłyk z dopiero co zerwanego mango. Błękit nieba, krystalicznie czysta woda. Możesz wsiąść do chevroleta, buicka lub cadillaca z lat 50., które na Kubie nazywają „migdałowcami”, i pojechać na wycieczkę po okolicy albo wybrać rejs żaglówką lub łodzią. A potem iść do spa, gdzie pokryją cię płonącym błotem i mocno wymasują, byś poczuł swoją wyjątkowość. Najlepiej znanym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.