Sylwetki

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Najwięcej nauczyłem się od kobiety

Marek Włodarczyk aktor, ukończył Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Największą popularność przyniosła mu rola księdza w telewizyjnym serialu „Miasteczko”. Wcześniej zagrał Kordiana w Teatrze im. Osterwy w Lublinie. Obecnie związany z Teatrem Scena-Prezentacje w Warszawie. 1. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Nadal nie do końca czuję się dorosły. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Na szczęście nic szczególnie przykrego wówczas mi się nie zdarzyło. 3. Czy płakał Pan kiedyś z miłości?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Mam łagodne, baranie oko

Zdzisław Beksiński, wybitny artysta plastyk. Twórczość: malarstwo sztalugowe, rysunek, rzeźba, fotografia, grafika komputerowa. Liczne wystawy w kraju i za granicą, m.in. w Niemczech, Japonii, Francji. Prace w kolekcjach prywatnych i w zbiorach muzeów. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Chyba to się jeszcze nie stało. Mam zaledwie 73 lata i to nieskończone. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Całe dzieciństwo prześladuje mnie w snach. A jeśli chodzi o coś konkretnego? O, jak sobie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Marek Borowski – alfa czy omega?

CHARAKTER (Z) PISMA Wydaje się „przezroczysty” – niełatwo poznać, co naprawdę myśli. Dla wielu pozostaje więc człowiekiem tajemniczym i charyzmatycznym, lecz nie zawsze podziwianym. Nie reaguje na bodźce zewnętrzne w sposób ekstremalny. Potrafi być bardzo przebiegły, dlatego nie należy go lekceważyć. O własnych zamierzeniach z reguły nie mówi wcale, lecz dyskretnie je realizuje. Wrogowie powinni bać się go nie na żarty… Pan Borowski ma wrodzony talent dyplomatyczny oraz zdolność filozofowania, czego znakiem jest to, iż nie pisze „pod sznurek”, lecz „wężykiem”. Ma skłonność do łączenia ze sobą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Nie cierpię swojej fotografii

Prof. dr Wojciech Noszczyk chirurg, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej Akademii Medycznej w Warszawie. Redaktor naczelny „Polskiego Przeglądu Chirurgicznego”, specjalista krajowy do spraw chirurgii naczyń, redaktor i współautor cenionych książek naukowych na tematy chirurgiczne. Kanclerz Medalu Gloria Medicine. 1. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Po narodzinach czwartego wnuka. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Powstanie warszawskie. 3. Czy płakał Pan kiedyś z miłości? – Tak. Gdy zostawiła

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Czy mnie można wyprowadzić z równowagi?

  Cezary Żak aktor teatralny (na stałe występuje w Teatrze Powszechnym) i filmowy. W telewizji znany ostatnio z bardzo popularnego serialu „Miodowe lata”. 1. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Kiedy urodziła się moja pierwsza córka. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Gdy miałem pięć lat, spaliłem samochód wujowi w Paryżu. Położyłem klucz na akumulatorze, zrobiło się zwarcie i wszystko zgorzało. Do dziś mi się to śni. 3. Czy płakał Pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Jerzy Maksymiuk – pionier i rewolucjonista

CHARAKTER (Z) PISMA Oczywiście wiemy, jak Mistrz wygląda. Olbrzymie pismo pana Maksymiuka jest równie rozczochrane jak jego natura. Boi się samotności. Uwielbia życie bujne i pełne przygód. Charyzmatyczny, sprytny, przebiegły i gadatliwy, umie wzbudzać zaufanie. To typ nerwicowca – w szarym życiu bywa szorstki, kapryśny i trudny. Chce rządzić ludźmi, lecz pragnie też aprobaty. Nienawidzi bezruchu, kipi żądzą działania. Agresywny i zuchwały – pracuje wydajnie, dziwiąc się,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Ryszard Rynkowski – cnotliwy idealista

CHARAKTER (Z) PISMA Ów uprzejmy mandaryn nie lubi ani przesady, ani zbyt napiętych, ostatecznych sytuacji. Dba o delikatność, by nie zakłócić spokoju, nie zmącić nastroju. Uwielbia wszystko, co wyrafinowane i posiada niewątpliwy zmysł estetyczny. Lubi przebywać w gronie osób starannie dobranych ze względu na ich elegancję etyczną. Porusza się wśród nich z nieopisanym wdziękiem, cały w wyszukanych gestach, pochłonięty pragnieniem podobania się. Jest gotów na mnóstwo ustępstw, byle tylko uniknąć kłótni. Nie znosi jednak przypierania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Najlepsza jest pozytywna wibracja

Muniek Staszczyk muzyk rockowy, sukcesy zaczął odnosić w zespole T. Love – jak sam mówi – inteligentnym połączeniu popu, czadu i dowcipu. W 1994 r. w zespole Szwagierkolaska nagrał płytę z piosenkami Grzesiuka, co zaowocowało nagrodą Fryderyka i platynową płytą. 1. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Kiedy syn powiedział do mnie: „Tato”. 2. Jakie wspomnienie z dzieciństwa Pana prześladuje? – Zapach zupy z przedszkola. Śmierdziała ścierką do podłogi, dlatego uciekłem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Prawdziwy kapłan mediów

Tragiczna śmierć bp. Jana Chrapka W czwartek wieczorem zginął w wypadku samochodowym biskup radomski, Jan Chrapek, kapłan otwarty wobec wszystkich, wyróżniająca się osobowość polskiego Episkopatu. Po wykładach na Wydziale Dziennikarstwa UW wracał do Radomia, spieszył się na mszę o godz. 18.00. Miał za sobą tydzień intensywnej pracy jako główny organizator Dnia Papieża, prowadził swego golfa bardzo zmęczony, doszło do czołowego zderzenia z ciężarówką. Dwa dni wcześniej umawialiśmy się na kolejną rozmowę dla „Przeglądu”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Lekarz chorego resortu

Mariusz Łapiński w medycynie chciał być Sherlockiem Holmesem, kim będzie w polityce? W swój gabinet dyrektorski prof. Mirosław Łapiński na pewno nie zainwestował. Meble przypominają epokę Gierka, jest trochę literatury medycznej i bibelotów, długi stół przypominający dawne narady. Życie koncentruje się na biurku, a właściwie wokół laptopa, z którym w każdej chwili można wyjść. Wtorkowy poranek. Zza okna gabinetu widać tłum, który wchodzi do największego polskiego szpitala, warszawskiej kliniki przy ul. Banacha. Dużo metalu, obszary

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.