Wywiady
Lewica – Kościół: partnerzy dialogu
Nie chciałbym, aby katolicy w SLD byli “katolikami etatowymi”, aby wierzący wchodzili do jakichś struktur “z klucza katolickiego” Rozmowa z Antonim Styrczulą – Jest pan człowiekiem lewicy, a zarazem katolikiem. Jak wielu w naszym kraju. Czy jako katolik czuje się pan w SLD jak u siebie, czy też może nie do końca? – Wśród wielu ludzi pokutuje jeszcze teza, według której przekonania religijne przesądzają o opcjach politycznych. Nie jest ona prawdziwa. Świadczą o tym chociażby wyniki
Chcą nam przetrącić kręgosłup
Mam wrażenie, że niektórzy politycy w atakach na NIK szukają rewanżu za krytyczne wobec nich wyniki kontroli Rozmowa z Januszem Wojciechowskim, prezesem Najwyższej Izby Kontroli – Dlaczego pan pomawia, narusza, ujawnia i nadużywa? Przeciw szefowi NIK wysyła się pozwy do prokuratury o ujawnienie tajemnicy służbowej, naruszenie dóbr osobistych, pomówienie, padają zarzuty nadużycia władzy, opierania kontroli o fałszywe przesłanki. Pretensje do pana miało Ministerstwo Pracy, Ministerstwo Zdrowia, PAP… – Czuję się
Koniec rozmów z rządem
Ludzie nie chcą demonstracji pokojowych, chcą urzędników wysadzić ze stołków Rozmowa z Józefem Wiadernym, przewodniczącym OPZZ – Związek socjalny, nie polityczny. Chyba tego oczekuje ktoś, kto zapisuje się do związku zawodowego. Czy OPZZ nie nazbyt głośno mówi o swoich poglądach politycznych? – Na pewno nie. Bo nie sądzę, by ludzie oczekiwali całkiem apolitycznej organizacji. Przecież każdy związek zawodowy musi mieć zaplecze polityczne, współdziałać z jakąś partią. Choć, oczywiście, ludzie chcą należeć do związku, dla którego najważniejsza
Jestem antygwiazdą
Od dawna marzę o wielkiej roli dramatycznej, Makbeta. Cóż, kiedy reżyserzy wolą mnie w roli błazna – Zostawił pan swój odcisk dłoni w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach. Jak pan się czuje w roli gwiazdy? – Dziwnie. Moja konstrukcja psychiczna kłóci się z wielkim światem. W pewnym sensie należę do niego, ale niespecjalnie dobrze się w nim czuję. Jestem raczej antygwiazdą. Każdy festiwal, bankiet jest dla mnie, bez kokieterii, męką. Nie lubię zwracać na siebie uwagi.
Ryzyko to nasza specjalność
Klient musi mieć świadomość, że jego pieniądze są u nas absolutnie bezpieczne Rozmowa z prof. dr. hab. Janem Monkiewiczem, prezesem zarządu Polisy-Życie SA – Towarzystwo ubezpieczeniowe, którym pan kieruje, kończy pięć lat. W jakiej kondycji jest ten “pięciolatek”? – Firma znajduje się w bardzo dobrej kondycji. Ma odpowiednie zasoby finansowe, a to jest szalenie ważne, bo oznacza, że jesteśmy przygotowani do ochrony interesów klientów za pomocą środków własnych, nawet wtedy, gdyby doszło do jakiejś zaskakującej, niemożliwej do przewidzenia
Pistolet trzymam w biurku
Prokuratorzy pytali mnie, ilu zmian kadrowych dokonam. Odpowiadałem: jak będziecie dobrze pracować, to żadnej Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, ministrem sprawiedliwości – Po nominacji na ministra powiedział pan, że czas pobłażania dla bandytów się skończył. Myśli pan, że się przestraszą? – Nie wiem, czy się przestraszą. Natomiast wiem, że muszę dać sygnał. Nie jest prawdą, że na to środowisko nie można wpływać. Gdy w USA bardzo ostro zwalcza się przestępczość, to daje to efekty. Nie mówię tego dlatego, że jestem wyznawcą
Lepiej już było?
– Jak wygląda sytuacja polskiej gospodarki? Jest źle, czy jest dobrze? – Jest gorzej, niż mogłoby być. Przy czym, jeżeli mówię, że jest gorzej, to z pewnością nie wszędzie i nie w każdym szczególe. Trwa wzrost gospodarczy, posuwają się do przodu reformy instytucjonalne, poprawiają się warunki życia, choć szkoda, że tylko części społeczeństwa. Natomiast, jeśli patrząc na to, co się dzieje, Polacy oceniają, że jest gorzej, to dlatego, iż są przekonani – i słusznie – że mogłoby być dużo
Pięścią między oczy
W epatowaniu golizną, seksem doszliśmy do ściany. Mnie to nie gorszy, ale nudzi – Odcisnęła pani swoją rękę w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach, została pani oficjalnie pasowana na gwiazdę… – To kontrowersyjny tytuł w polskich warunkach. Wolałabym, żeby oznaczał przydatność artystyczną, a nie popularność i wrzask tłumu. Dzisiaj określenie „gwiazda” zdewaluowało się. Można być gwiazdą i niczego nie umieć – wystarczy ładnie wyglądać. – Także na okładkach kolorowych czasopism… – Dawniej na tytuł gwiazdy trzeba było pracować latami,
Dwie twarze komunizmu
Dlaczego uwiódł miliony? Dlaczego upadł? Rozmowa z prof. Jerzym Holzerem Czy my, współcześni Polacy, możemy zrozumieć komunizm? Pojąć, dlaczego zafascynował miliony ludzi? – Ludzkości od zawsze towarzyszyły dwa marzenia – o świecie sprawiedliwym i rozumnym. O takim świecie mówił już Platon. Marzenia te związane są immanentnie z niezadowoleniem z kondycji indywidualnej i zbiorowej człowieka. I ich spełnienie obiecywał komunizm, którego świat miał być sprawiedliwy, bez wyzysku i rozumny, bo oparty o naukowe zasady. Może to tłumaczy stosunek intelektualistów do komunizmu?
Z dala od kraju
Polacy za granicą powinni w głównych sprawach przemawiać jednym głosem Rozmowa z Janem Kobylańskim – prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej, prezes Związku Polaków w Argentynie Czym się pan kieruje w swojej działalności na forum emigracyjnym – tęsknotą do kraju, czy interesem? – Jeśli chodzi o mnie osobiście i o organizację USOPAŁ, która zrzesza stowarzyszenia polonijne w Ameryce Łacińskiej, to jest to w naszym przypadku wynik długofalowego, świadomego działania. USOPAŁ powstał przed 8 laty, co dwa








