Wywiady
Wieś narodowa, katolicka i socjalistyczna
Wieś jest egalitarna, podejrzliwa wobec ludzi sukcesu, nie toleruje dużego rozwarstwienia, bogatych Prof. Jacek Raciborski Czy Prawo i Sprawiedliwość odbierze wieś Polskiemu Stronnictwu Ludowemu? – Wieś nigdy nie była tak zupełnie PSL-owska. Od 2005 r. na wsi wygrywa PiS, w 2001 r. spektakularny sukces odniósł Sojusz Lewicy Demokratycznej – miał tam 32% poparcia, a PSL – 20% (dane PKW dla gmin wiejskich). W wyborach w latach 2007 i 2011 na terenach wiejskich z PSL-em wygrywała też Platforma
Łowcy cieni
W Polsce jest dużo legalnej broni. To nieprawda, że dostęp do niej jest szczególnie trudny nadkomisarz Agnieszka Lisowska – 14 lat służby, Centralne Biuro Śledcze Policji Czy w naszym kraju jest nielegalna broń? Stykacie się ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, więc pewnie tak. – Jest. Mój telefon jest zawalony zdjęciami takiej broni. Bardzo dużo przerabiane jest z gazówek. Różne są konfiguracje. Jeżeli ktoś chce broń mieć, zarówno legalną, jak i nielegalną, to nie ma, niestety,
Dla ludzi lewicy jesteśmy jedynym wyborem
Na naszej liście w Wielkopolsce nie ma spadochroniarzy Waldemar Witkowski – przewodniczący Unii Pracy, kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy nr 5 – Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Lewica Razem, poz. 1, okręg nr 7 Wielkopolska; ojciec czwórki dzieci Smutny moment dla lewicy. Odszedł Karol Modzelewski… – Był założycielem Unii Pracy. On, Iza Jaruga-Nowacka, Aleksander Małachowski, Wiesława Ziółkowska, Marek Pol, Ryszard Bugaj, Zbigniew Bujak – to były osoby, które, kiedy wchodziłem
Morawiecki kłamie nieustannie
Polski jest coraz mniej w Unii i Unii jest coraz mniej w Polsce Włodzimierz Cimoszewicz Kwiecień 2003 r., Ateny. Podpisuje pan razem z premierem Leszkiem Millerem unijny traktat akcesyjny. Naprawdę sądzi pan, że tamto dzieło jest dziś zagrożone? – Tak, jednak bardziej przez to, co się dzieje w Europie i w świecie, a nie tylko w Polsce. Świat wysoko rozwinięty powoli przegrywa rywalizację z szybko umacniającymi się nowymi mocarstwami. Ten proces będzie trwał. Zaskakujące jest tempo, w jakim
Kibole
Powiedzieć „pseudokibice” to nie powiedzieć nic. To są grupy przestępcze. Gangi tak naprawdę Młodszy aspirant Dawid Zieliński – 13 lat służby, Wydział Kryminalny Takie ładne zdanie z internetu: „Każdy pies ma zryty beret”. Zgadzasz się z nim? – No, trochę ma. A przynajmniej każdy prawdziwy pies. Każdy prawdziwy policjant, który lubi się zajmować tą robotą. A w środowisku łowców kiboli to już w ogóle sieczka w mózgu. Tam mieliśmy inny świat, inne zabawki. Krążyła też swego
Twoje, moje, nasze
Przyszywani rodzice, przyszywane dzieci Dr Małgorzata Kałaska – psycholog, coach rodzicielski, trenerka umiejętności wychowawczych. Konsultuje rodziców samodzielnych, rozwodzących się i patchworkowych w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 10 na warszawskich Bielanach, Poradni „Ananasy” i Pracowni Terapeutycznej „Dobre Myśli”. Od lat współpracuje z Fundacją „Rozwód? Poczekaj!”, prowadzi warsztaty dla specjalistów i rodziców. Prywatnie mama i macocha. Znajomi, oboje po rozwodzie, planują wyjazd na majówkę z dziećmi z jego poprzedniego związku. Są już trzy lata razem, ale jeszcze nigdzie nie byli
Z pistoletem strajkowym u skroni
Pierwszy raz nauczyciele są radykalniejsi niż związki zawodowe Sławomir Wittkowicz – przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Solidarność – Oświata, szef branży nauki i oświaty Forum Związków Zawodowych Bardzo pan się denerwuje, gdy słyszy, że nauczyciele pracują zbyt mało, zaledwie 18 godzin tygodniowo? – Nie, bo tak łatwe i beztroskie rzucanie takich haseł świadczy tylko o kompletnej nieznajomości rzeczy. Trzeba umieć odróżnić pensum, czyli zajęcia z uczniem w klasie, od czasu pracy. Instytut Badań
Jest dług czy go nie ma?
Dług istnieje, dopiero gdy się go udowodni Piotr Soboń – założyciel i partner zarządzający w Kancelarii Doradztwa Prawnego i Gospodarczego AntyWindyk, antywindyk.pl Czy dług w ogóle istnieje? – Istnieje dopiero wtedy, gdy się go udowodni. Do tego momentu wszystko jest „rzekome”. Inaczej równie dobrze mógłbym powiedzieć, że jest mi pan winien milion i ma mi pan go oddać, a pan mówi, że nic mi nie jest winien. A ja znowu, że pan jest winien, wtedy pan mówi: „Idź pan do sądu i udowodnij”. I kiedy udowodnię,






