Pro Jadwiga Zakrzewska, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Obrony Narodowej (PO), absolwentka AON Szef MON ocenia sytuację, czy jest potrzeba przetransportowania dodatkowych sił. Nie chodzi tutaj o ilość, lecz o jakość, bo nawet najbardziej zdolny i wyszkolony żołnierz, gdy nie ma wsparcia w wyposażeniu, niewiele zdziała. Potrzebna jest głęboka analiza, czy jesteśmy w stanie podołać takiemu zadaniu. Minister ma wystarczającą wiedzę do podjęcia decyzji, czy wysłać i kiedy wysłać żołnierzy w trudnym czasie przed wyborami, aby skutecznie wesprzeć polski kontyngent. Kontra Janusz Onyszkiewicz, b. minister obrony Taka rezerwa strategiczna nie jest wzmocnieniem naszego kontyngentu na stałe, ale powinna służyć jakiejś planowanej poważniej akcji lub być reakcją na to, co się w danej sytuacji dzieje. W tej chwili ani jeden, ani drugi przypadek nie ma zastosowania i zwiększanie liczby żołnierzy nie jest potrzebne. Z takiej rezerwy korzystaliśmy np. podczas naszego zaangażowania w Kosowie, ale tam cel był jasny i nie chodziło o dodatkowe siły wspierające nasze wojsko na stałe. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przegląd






