Czy rozszerzenie uprawnień kontrolerów biletów narusza prawa obywatelskie?

Czy rozszerzenie uprawnień kontrolerów biletów narusza prawa obywatelskie?

Pro

Janusz Dzięcioł,
poseł PO, b. komendant Straży Miejskiej w Świeciu, zwycięzca „Big Brothera”
Pewnie tak. Wolałbym, by kontrolerzy mieli takie uprawnienia jak do tej pory. Każde rozszerzenie uprawnień może przynosić eskalację agresji, potęgowanie siły fizycznej używanej w przypadkach spornych. Wolałbym, aby zostało po staremu. Moim zdaniem kwestia, czy ktoś ma bilet na autobus albo tramwaj, czy go nie ma, nie powinna być wystarczającym powodem do tego, aby można było używać siły fizycznej albo innej formy przemocy wobec takiej osoby.

 

Kontra

Janusz Krzeszowski,
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Wrocław
Nie narusza. W przypadku moich kontrolerów nowy przepis niczego nie zmienia. To media nieodpowiedzialnymi publikacjami nakręcają niechętną opinię wobec pracy kontrolerów, podnoszą napięcie i zapowiadają zwiększoną agresję społeczną, czyli po prostu bronią oszustów, kombinatorów, oprychów, chuliganów i gapowiczów. Porządny obywatel niczego nie musi się obawiać. Ustawa jedynie precyzuje, że jeśli pasażer nie ma biletu, to powinien się wylegitymować dowodem osobistym. A jeśli nie – przyjedzie straż miejska lub policja.

Wydanie: 9/2011

Kategorie: Pytanie Tygodnia
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy