Diabeł się w ornat ubrał

Diabeł się w ornat ubrał

Radny Łabędzki odpowiedzialność za marsz ku czci „żołnierzy wyklętych” zrzuca na władze miasta i Obywateli RP

Bogusław Szczepan Łabędzki, były wieloletni członek PiS, z zawodu misjonarz i katecheta, zatrudniony w białostockim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej, nie daje o sobie zapomnieć. Na ostatniej przed Wielkanocą sesji Rady Miasta Hajnówka ten obecnie niezależny radny zaprezentował „protest mieszkańców Hajnówki”. Podpisało się pod nim nieco ponad 500 osób, bo większość mieszkańców przeszło 20-tysięcznego miasteczka, które od lat opiera się „dobrej zmianie” w samorządzie, zignorowała to kuriozum.

Od 2016 r. przez spokojne, w większości zamieszkane przez prawosławnych podlaskie miasteczko ciągną marsze ONR i kiboli ku czci „żołnierzy wyklętych”, m.in. Romualda Rajsa „Burego”, którego podwładni w 1946 r. spacyfikowali kilka białoruskich wsi. Marsz wymyślił i wspiera Łabędzki. Ponieważ jednak radnemu ze względu na pracę w IPN nie wypada iść ramię w ramię z nacjonalistami i krzyczeć: „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”, formalnym organizatorem marszu od dwóch edycji jest Dawid P., mający w tej chwili postawione zarzuty pobicia i udziału w ustawkach.

Ostatni marsz, zorganizowany 24 lutego, został bardzo krytycznie przedstawiony w mediach. Przypomniano m.in. kryminalną kartotekę Dawida P. Radnemu Łabędzkiemu podczas sesji rady miasta zabrakło odwagi, by dyskutować z potomkiem rodziny wymordowanej przez ludzi „Burego”.

Teraz radny postanowił przejść do ataku. Oto wedle przygotowanego „protestu mieszkańców Hajnówki” winni krytycznego odbioru marszu są włodarze i radni miasta, bo uchwałami protestowali przeciw nacjonalistycznemu cyrkowi, maszerującemu pod oknami prawosławnej świątyni. Winni też są Obywatele RP, rzekomo niszczący mienie, budzący niepokój, wywołujący poczucie zagrożenia, a nawet prowokujący burdy uliczne. Ani słowa o Łabędzkim ani o Dawidzie P. z interesującą kartoteką w ABW, na policji, w prokuraturze i sądzie, którego radny od lat wspiera, składając np. doniesienie na policję, że ta za rządów PO-PSL rzekomo prześladowała kibola i jego kumpli. Cóż, diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni.

Wydanie: 15/2018

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy