Dlaczego część prawicy nienawidzi Owsiaka?

Dlaczego część prawicy nienawidzi Owsiaka?

Dlaczego część prawicy nienawidzi Owsiaka?

Dr hab. Magdalena Środa,
filozofka, publicystka
To jest ta najbardziej zaczadzona część prawicy, która osłaniając się bardzo wąsko lub fałszywie pojmowaną tradycją i religią, nie lubi takich wartości jak otwartość, tolerancja, pluralizm ani wszystkich innych, które nie są zdefiniowane i zagospodarowane przez Kościół i konserwatywne autorytety. Jest w tym też wiele z resentymentu, czyli zawiści, która polega na tym, że z zazdrości o dobra, których się nie ma (np. popularność, radość, wpływy), odbiera się im wszelką wartość. Prawica, nie mając po swojej stronie żadnej elity intelektualnej, potępia w czambuł tę, która jest; nie mając żadnych autorytetów rangi Jerzego Owsiaka, atakuje wszelkie autorytety, które nie są własne itd.

Dr hab. Agnieszka Graff-Osser,
kulturoznawczyni, aktywistka obywatelska
Prawica od co najmniej dekady buduje własną wersję społeczeństwa obywatelskiego, będącą emanacją władzy Kościoła w Polsce i tradycyjnej wizji wspólnotowości. Wiąże się ona z przekonaniem, że III RP nie wywiązała się z funkcji opiekuńczych, że tylko Kościół jest w Polsce wrażliwy na cierpienie i jest źródłem spójności społecznej. Owsiak ewidentnie złamał ten monopol, budując gigantyczną sieć ludzi, którzy chcą pomagać, nie angażując się religijnie ani politycznie po prawej stronie. Drażni prawicę tym, że stworzył ruch, który jest świecki, ponad podziałami politycznymi (a jej zależy na ich kreowaniu), a na dodatek radosny. Hasło „Róbta, co chceta” jest dla prawicy zagrożeniem na poziomie kulturowym, bo wyraża przekonanie, że można się cieszyć z tego, że jest się razem, zamiast jednoczyć wokół nienawiści.

Dorota Stalińska,
aktorka, działaczka samorządowa
Owsiak łączy, uczy miłości i ratuje, a rządząca prawica dzieli, sieje nienawiść i rujnuje. Owsiak organizuje ludzi w ogólnonarodowym akcie dzielenia się z potrzebującymi, PiS przekupuje wybrane grupy, by skłócały społeczeństwo i w ten sposób osiągały i zabezpieczały własne korzyści, często kosztem innych. Wszystko to sprawia, że Owsiak ma to, czego PiS nie ma i mieć nie będzie: prawdziwą i szczerą miłość większości Polaków, a nie interesowne wsparcie przekupionej przywilejami garstki. Drugim powodem nienawiści jest to, że prawica, która nie potrafi pojąć, że ktoś może działać bezinteresownie, od lat nie jest w stanie udowodnić Owsiakowi żadnych nieczystych intencji ani zaszczepić społeczeństwu niechęci do niego. Z podobnych przyczyn nienawidziła śp. Pawła Adamowicza, który również zarażał ludzi miłością, dobrocią i potrzebą działania na rzecz innych.

Czytelnik PRZEGLĄDU

Michał Kalina,
W III RP tylko prawicy udawało się jednoczyć duże grupy ludzi wokół jakiejś sprawy. Najpierw był to Kościół, potem doszli kibole, na koniec – nacjonaliści. Centrum czy lewicy nic nie wychodziło, z jednym wyjątkiem: WOŚP. Gdyby prawicy udało się ją rozwalić, będzie mieć dowód, że Polacy jednoczą się tylko wokół jej idei.

Wydanie: 4/2019

Kategorie: Aktualne, Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy