Dlaczego patriotyzm przejawia się tylko w sporcie?

Dlaczego patriotyzm przejawia się tylko w sporcie?

Prof. Andrzej Rychard, socjolog, Uniwersytet Warszawski Nie jestem pewien, czy to, co się objawia w sporcie, jest patriotyzmem. Charakterystyczne, że ponoć najbardziej cieszyliśmy się nie z brązowego medalu Małysza, ale z tego, że Hannawald nie wygrał. Jeśli to byłby patriotyzm, to bardzo dziwny. Istotną sprawą jest, że w normalnych czasach patriotyzmu nie widać, a typowy repertuar zachowań patriotycznych nie jest adekwatny do sytuacji. Z takim codziennym, spokojnym patriotyzmem, który przejawia się np. w pracy, mieliśmy zawsze problemy. Lepiej nam pasowały powstania, rewolty i bunty. Tymczasem ta rzeczywistość, o którą walczyły pokolenia, okazuje się trudna, system stawia przed ludźmi wielkie wymagania i trzeba sobie z tym radzić. Teraz nie ma już wielkich ruchów społecznych i znaleźliśmy się na etapie szukania nowej formuły patriotyzmu. Na razie oczekujemy tylko patriotyzmu dostrzegalnego, do oglądania i widzimy go tylko w zachowaniach związanych z wielkimi emocjami sportowymi. Marek Siwiec, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Zaprzeczam tej tezie. Dzisiaj patriotyzm rozumiany jako duma z kraju i gotowość do świadczenia na rzecz lepszej rzeczywistości kraju przejawia się w bardzo wielu miejscach. Wiele mamy patriotyzmu pragmatycznego, który daje np. o sobie znać w polityce, bo cieszymy się, jak coś udaje się nam w tej dziedzinie, jak udaje się nam w gospodarce, a diabli nas biorą, gdy polskie produkty giną na rynkach światowych albo przestają być wizytówką lub zmieniają właściciela. Wiele mamy patriotyzmu emocjonalnego, ale i pragmatycznego jest bardzo dużo, i to w różnych dziedzinach. Prof. Marian Konieczny, artysta rzeźbiarz, autor słynnej warszawskiej Nike Nie zgadzam się z tą tezą, chociaż trzeba przyznać, że w sporcie zawsze występował swoisty patriotyzm. Zwłaszcza było to widoczne w ostatnim półwieczu, kiedy ukuto hasło „Polak potrafi”. Cieszymy się więc, gdy jesteśmy w czołówce podczas zawodów, i ja to rozumiem. Jednak patriotyzm trzeba pojmować szerzej, jako pewną świadomość historyczną i społeczną oraz kulturową. Patriotyzm mógłby się też wyrażać w kulturze, ale ostatnio wyraźnie słabnie. O wiele więcej było go w poprzednim okresie, kiedy polski film i polski teatr liczyły się wśród innych narodów. Teraz pozostało nierzadko tylko wspomnienie. Kazimierz Kutz, reżyser, wicemarszałek Senatu RP Patriotyzm nigdy nie może się przejawiać tylko w jednej sprawie. To jest rzecz bardzo indywidualna. Oczywiście, są tacy patrioci, którzy się sportem specjalnie nie podniecają i nawet na sukcesy Małysza patrzą, jak na wyczyny skromnego człowieka, który jest Polakiem. Manifestacje ku czci Małysza tylko wtedy są prawdziwym patriotyzmem, kiedy mają charakter lokalny, organizowane są w regionie, skąd sportowiec pochodzi, bo wtedy mają autentyczne źródło. Natomiast ogólnie emocjom sportowym nie przypisywałbym od razu miana patriotyzmu. Coś w tym może jest, ale nie przesadzajmy. Lesław M. Bartelski, pisarz, przedwojenny redaktor „Sportu Szkolnego”, stryj olimpijczyka z Sapporo, Insbrucku i Calgary, Konrada Bartelskiego, najwybitniejszego zjazdowca Wielkiej Brytanii Sport zawsze emocjonował społeczeństwo. Pamiętam doskonale, jakim idolem był mistrz olimpijski Janusz Kusociński. I jak go entuzjastycznie witała w 1932 r. Warszawa. Jednak osiągnięcia sportowe rozpalały i rozpalają nie tylko uczucia polskich kibiców. W innych krajach jest podobnie. Od czasów greckich zwycięzcy stawali się bohaterami. Nie jest to przejaw szowinizmu, lecz nasze utożsamianie się ze zwycięzcami. Każdy z nas staje wówczas na podium. Prof. Wiesław Chrzanowski, b. marszałek Sejmu, współzałożyciel Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego W sporcie na pewno zaczynają grać rolę emocje, a zjawisko patriotyzmu też tkwi w warstwie emocjonalnej, choć pobudzają do takich zachowań również inne okazje. Uczucia patriotyczne tkwią głęboko i ich okazywanie traktuje się często jako sprawę wstydliwą, tymczasem okazywanie emocji w sporcie przychodzi bez oporów, traktuje się je jako naturalny wybuch. Gdy zaś chodzi np. o reakcje szerszej części społeczeństwa w sprawach politycznych, to takie uzewnętrznienie dotyczy zwykle wąskiej grupy, natomiast olbrzymia część milczącej większości nie uzewnętrznia swoich postaw i emocji. Wiele z naszych zachowań patriotycznych po prostu nie znajduje odbicia w środkach przekazu, dotyczy to np. różnych uroczystości patriotycznych z elementami religijnymi. Nie mają one masowego charakteru, co nie oznacza, że nie istnieją. Stanowią nierzadko pewien podkład do głębszych reakcji i emocji patriotycznych. Gen. Wojciech Jaruzelski, b. prezydent RP Historia wielokrotnie wykazała, na jakie wyżyny patriotycznej postawy i ofiarności stać Polaków. Stosunek do wyczynu, do sukcesu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 07/2002, 2002

Kategorie: Pytanie Tygodnia